blog błąd lekarza tło

Październik 2018

 
przedawnienie roszczeń za błąd medyczny

Odpowiedzialność karna lekarza za nieumyślne spowodowanie śmierci pacjenta – art. 155 kodeksu karnego

30.10.2018 in Bez kategorii

Art. 155 Kodeksu Karnego (dalej jako: KK) stanowi, że „kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.” Artykuł ten ma zastosowanie w odniesieniu do lekarzy w sprawach o błąd medyczny, których skutkiem jest śmierć pacjenta. Przestępstwa określonego w art. 155 KK lekarz może dopuścić się zarówno poprzez działanie, jak i zaniechanie. Aby przypisać lekarzowi odpowiedzialność, pomiędzy jego czynem, a powstałym skutkiem musi zachodzić związek przyczynowy. Warto wiedzieć w jaki sposób rodzina pacjenta, który zmarł wskutek popełnienia przez personel medyczny błędu może dochodzić swoich praw.

Art. 155 Kodeksu Karnego – nieumyślne spowodowanie śmierci przez lekarza

Przestępstwo uregulowane w art. 155 KK zaliczamy do tzw. występków, ponieważ za popełnienie tego czynu lekarzowi grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Kara pozbawienia wolności w odniesieniu do lekarza polega zasadniczo na tym samym, co w odniesieniu do innych skazanych – skazany traci swobodę poruszania się po świecie zewnętrznym oraz jest od niego odizolowany. Odebrane zostają mu pewne dobra i świadczenia, także traci możliwość wyboru miejsca swojego przebywania. Warto jednak wiedzieć również, że sąd, wymierzając lekarzowi karę na mocy art. 155 KK może również:

  • Warunkowo zawiesić wykonanie kary
  • Orzec środek karny
  • Orzec o odpowiedzialności dyscyplinarnej lekarza

Odpowiedzialność karna lekarza za nieumyślne spowodowanie śmierci – warunkowe zawieszenie wykonania kary

Sąd ma możliwość warunkowego zawieszenia kary wobec lekarza na podstawie art. 69 § 1 KK. Zawieszenie wykonania kary ma charakter fakultatywny – sąd może to zrobić, ale nie musi. Wszystko zależy od okoliczności konkretnego przypadku i decyzji sądu. Sąd może karę warunkowo zawiesić, gdy:

  • Wymierzona kara wynosi maksymalnie 1 rok.
  • Lekarz w momencie nieumyślnego spowodowania śmierci nie był skazany na karę pozbawienia wolności.
  • Będzie to wystarczające dla osiągnięcia wobec lekarza celów kary, w szczególności zapobieżenia powrotowi do przestępstwa.

Sąd zawieszając wykonanie kary lekarzowi, który nieumyślnie doprowadził do śmierci pacjenta, bierze pod uwagę m.in.: postawę lekarza, jego warunki osobiste czy zachowanie po popełnieniu przestępstwa, czyli np. czy przeprosił rodzinę pacjenta i uzyskał przebaczenie, wyraził skruchę, zadośćuczynił w jakiś inny sposób. Zawieszenie wykonania kary następuje na okres próby wynoszący od 1 roku do 3 lat i biegnie od uprawomocnienia się wyroku.

W praktyce warunkowe zawieszenie kary wobec lekarza, który doprowadził do nieumyślnej śmierci pacjenta, oznacza, że lekarz nie trafi do zakładu karnego. Realizacja wymierzonej kary zostanie „zawieszona” na czas próby – lekarz dostaje szansę w postaci niewykonania kary, o ile będzie przestrzegał nałożonych na niego warunków.

Odpowiedzialność karna lekarza za nieumyślne spowodowanie śmierci –  orzeczenie środka karnego

Obok kary pozbawienia wolności sąd może nałożyć na lekarza tzw. środek karny. Środki karne stosowane wobec lekarzy to zakaz wykonywania zawodu, prowadzenia działalności lub zajmowania określonego stanowiska, np. dyrektora szpitala.

Sąd może orzec środek karny, jeśli lekarz „nadużył przy popełnieniu przestępstwa stanowiska lub wykonywanego zawodu albo okazał, że dalsze zajmowanie stanowiska lub wykonywanie zawodu zagraża istotnym dobrom chronionym prawem”. Zakazy nakładane na lekarzy sąd wymierza na czas od roku do lat 15. Zakazy obowiązują od momentu uprawomocnienia się orzeczenia.

Odpowiedzialność karna lekarza za nieumyślne spowodowanie śmierci odpowiedzialność dyscyplinarna

Bardzo istotną rzeczą, o której warto pamiętać wszczynając postępowanie przeciwko lekarzowi, jest to, że za nieumyślne spowodowanie śmierci pacjenta, lekarze mogą odpowiadać również dyscyplinarnie. Członkowie Izb Lekarskich ponoszą odpowiedzialność zawodową za naruszenie zasad etyki lekarskiej, a także przepisów dotyczących wykonywania zawodu lekarza.

Za popełnienie przewinienia zawodowego lekarzowi grozi upomnienie, nagana, kara pieniężna, zakaz pełnienia funkcji kierowniczych w jednostkach organizacyjnych ochrony zdrowia na okres od roku do pięciu lat, ograniczenie zakresu czynności w wykonywaniu zawodu lekarza na okres od sześciu miesięcy do dwóch lat,  zawieszenie prawa wykonywania zawodu lekarza na okres od roku do lat pięciu oraz  pozbawienie prawa wykonywania zawodu.

Nieumyślne spowodowanie śmierci przez lekarza w orzecznictwie sądów

Sprawy o błąd medyczny, szczególnie tak dramatyczne jak te, skutkujące śmiercią pacjenta, mają zazwyczaj skomplikowane stany faktyczne. Odpowiedzialność karna lekarza na podstawie art. 155 KK może nastręczać wielu wątpliwości. Wiele z nich zostało już jednak rozwianych w orzecznictwie sądowym. Umieszczony poniżej krótki przegląd orzecznictwa z pewnością okaże się przydatny wszystkim pacjentom, którzy chcieliby na drodze sądowej walczyć o skazanie lekarza.

Na początku, warto przypomnieć, że lekarz odpowie karnie jedynie za przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu pacjenta tylko, gdy błąd lekarski będzie zawiniony. Podkreślił to m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 grudnia 2002 r. Lekarz odpowiada za zabiegi lecznicze w szerokim ich rozumieniu, tj. czynności diagnostyczne, terapeutyczne oraz profilaktyczne.

Odpowiedzialność pracowników służby zdrowia za nieumyślne spowodowanie śmierci pacjenta sądy uznawały już dawno. W wyroku Sądu Najwyższego z 8 kwietnia 1959 r. (III CR 762/58, PiP 1961, nr 2 s. 343) Sąd Najwyższy uznał odpowiedzialność pielęgniarki, której nieumyślne działania doprowadziły do śmierci pacjenta. Wyrok zapadł w sprawie pielęgniarki, która podała pacjentowi do przetoczenia krew innej grupy niż powinna. Pielęgniarka nie dochowała zawodowej, wymaganej ostrożności. Konsekwencje były bardzo poważne. Wskutek działania pielęgniarki, u pacjenta doszło do wstrząsu poprzetoczeniowego. Po nieudanym przetoczeniu krwi, chory zmarł.

Tytułem przykładu odpowiedzialności lekarza z art. 155 KK można wskazać również wiele nowych orzeczeń, m.in. sprawę, którą rozpatrywał Sąd Najwyższy w dniu 25 czerwca 2018 r. Oskarżoną była lekarka SOR, która nie dołożyła należytej staranności w procesie diagnostyczno – leczniczym chorego na hemofilię. Pacjent doznał urazu czaszkowo-mózgowego. Lekarka, która powinna była wykonać diagnostykę w kierunku urazu wewnątrzczaszkowego, nie zrobiła tego. Nie podała również pacjentowi czynnika krzepnięcia, a także nie zleciła hospitalizacji. Ograniczyła czynności lecznicze do zaopatrzenia rany potylicy, podania szczepionki przeciwtężcowej i wypisania pacjenta do domu. Spowodowała pogorszenie stanu zdrowia pacjenta i wylew krwi do mózgu. W konsekwencji pacjent zmarł. Lekarka została skazana na karę ograniczenia zakresu czynności w wykonywaniu zawodu lekarza na okres roku. Sąd orzekł również karę 6 miesięcy zakazu pracy w lecznictwie zamkniętym. Tym samym, sąd uznał, że ukarana może jedynie pracować w lecznictwie ambulatoryjnym pod nadzorem.

Inny przykład może stanowić sprawa, w której orzekał Sąd Najwyższy w 18 maja 2017 r. (III KK 489/16). Była to sprawa lekarza SOR winnego tego, że mając obowiązek opieki nad pacjentem, nieumyślnie naraził go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Po przyjęciu pacjenta, nie zauważył u niego urazowego uszkodzenia śledziony i krwotoku wewnętrznego. Nie zawiadomił dyżurnego chirurga o potrzebie natychmiastowej konsultacji medycznej. W konsekwencji nie doszło do operacji pacjenta, który wymagał natychmiastowego zabiegu. Lekarz zlecił za to zbędne na tym etapie wykonanie badań RTG kończyn dolnych, miednicy i kręgosłupa szyjnego. Opóźnił podjęcie właściwych czynności. W konsekwencji doszło do śmierci pacjenta na bloku operacyjnym.

Należy jednak pamiętać również, że ewentualna odpowiedzialność karna, w tym również lekarza, dotyczy jedynie zwyczajnych, możliwych do przewidzenia następstw naruszenia reguł ostrożności. Nie można wymagać przewidywania nietypowych, niewystępujących dotąd w podobnych przypadkach skutków. Potwierdził to wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 28 lutego 2001 r. Sąd uznał w nim, że aby móc uznać odpowiedzialność na podstawie art. 155 KK, śmierć człowieka musi być niezamierzonym następstwem działania sprawcy, w rozumieniu art. 9 § 2 KK. Polega ono na niezachowaniu przeciętnego obowiązku ostrożności w sytuacji, gdy „na podstawie normalnej zdolności przewidywania i ogólnego obowiązku dbałości o życie ludzkie lub przewidywania skutków własnych działań można wymagać od człowieka, aby nie dopuścił do nastąpienia przestępnego skutku”.

Wyjątkowo dramatyczne są sytuacje, w których do śmierci dochodzi w sytuacjach okołoporodowych. Często do śmierci dziecka dochodzi na skutek zbyt późnej decyzji personelu medycznego o przeprowadzeniu cesarskiego cięcia i kontynuowaniu porodu siłami natury. Chociaż śmierć dziecka jest zawsze dla całej rodziny dramatem, warto pamiętać, że można w takich sytuacjach wszcząć postępowanie karne przeciwko lekarzowi i dążyć do jego ukarania. Jednak zawsze baaardzo dokładnie analizujemy sprawę i 10 razy zastanawiamy się, czy na pewno kierować sprawę na drogę postępowania karnego. Nie zawsze jest to korzystne dla pacjenta lub jego rodziny, dlatego po dokładnej analizie sprawy doradzamy najlepszą, naszym zdaniem, strategię działania. Przykładem wspomnianej wcześniej sprawy jest wyrok Sądu Okręgowego w Koninie, (sygn. akt II Ka 272/16), który podtrzymał karę pozbawienia wolności orzeczoną przez sąd niższej instancji wobec lekarza, który nieumyślnie spowodował śmierć dziecka pacjentki. Sąd podkreślił, że lekarz miał obowiązek szczególnej opieki nad ciężarną i jej dzieckiem. Pomimo, że badanie KTG wykazało zagrożenie dla życia płodu, lekarz nie zachował ostrożności zawodowej w diagnozowaniu pacjentki. Nie podjął również decyzji o rozwiązaniu ciąży poprzez cesarskie cięcie. W konsekwencji błędu dziecko zmarło. Lekarzowi zarzucono popełnienie przestępstwa z art. 155 k.k., a na podstawie art. 155 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. Sąd wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności.

Śmierć pacjenta w wyniku błędu lekarza zawsze jest traumą dla rodziny  – warto jednak walczyć o sprawiedliwość

Zdajemy sobie sprawę, że pogrążona w żałobie rodzina zmarłego pacjenta, nierzadko noworodka, często nie chce lub nie wie czy może walczyć o sprawiedliwość i ukaranie lekarza. Zawsze warto jednak skonsultować się z prawnikiem, aby dowiedzieć się jakie możliwości mamy w sprawie. Ukaranie niekompetentnego lekarza może oszczędzić w przyszłości bólu innym jego pacjentom, a być może nawet uratować im życie. Takie motywacje często kierują naszymi klientami, bo nie każdemu z nich chodzi o pieniądze, ale też o to żeby lekarz, po pierwsze – nikomu więcej nie zaszkodził. Zapraszamy do kontaktu.

Joanna Lazer, adwokat

Małgorzata Hudziak, radca prawny

Kancelaria Lazer&Hudziak, Plac Konstytucji 5/19 00-657 Warszawa

Nr telefonu 604432333, 530291291, 536 007 001

Mail: kancelaria@lazer-hudziak.pl

brak komentarzy

Błąd anestezjologa – najczęstsze błędy, przykłady – odszkodowania i zadośćuczynienia

02.10.2018 in Bez kategorii

odszkodowanie za zle podane lekiRola, którą odgrywają lekarze anestezjolodzy w każdym szpitalu jest ogromna. Choć zazwyczaj kojarzą się z podawaniem znieczulenia przed zabiegiem, zakres ich obowiązków wybiega znacznie znacznie poza tę czynność. Rozmawiają z chorymi, przygotowują ich do zabiegu i planują kolejne etapy postępowania leczniczego. Przez innych lekarzy, anestezjolodzy często nazywani są „zastępcami anioła stróża”, ponieważ często to od nich zależy dalsze życie i zdrowie pacjenta. Anestezjolog prowadzi leczenie pacjenta bezpośrednio przed, w trakcie, a często również po zakończeniu operacji. Błąd lekarza anestezjologa może być zatem dla osób operowanych i poddawanych zabiegom wyjątkowo tragiczny w skutkach.

Kiedy możemy mówić o błędzie anestezjologa?

Nie istnieje jedna, powszechnie uznawana definicja błędu medycznego. Zasadniczo jednak, o błędzie medycznym możemy mówić, gdy zachowanie lekarza w trakcie np. dokonywania zabiegu medycznego różni się od przyjętego wzorca właściwego postępowania. Uzasadnia to winę lekarza i umożliwia pociągnięcie go do odpowiedzialności.

Błąd medyczny został również wielokrotnie zdefiniowany w orzecznictwie sądowym, m.in. jako czynność (zaniechanie) lekarza w sferze diagnozy i terapii, niezgodna z nauką medyczną w zakresie dla lekarza dostępnym. Stanowi tak nadal aktualne orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 1955 r. (sygn. akt IV CR 39/54).

Powyższe definicje dotyczą również błędów popełnianych przez lekarzy anestezjologów.

Błąd anestezjologa – jakie błędy najczyściej popełniają anestezjolodzy?

Zasadniczo wyróżniamy kilka błędów medycznych, których mogą dopuścić się lekarze – w tym również lekarze anestezjolodzy. Najważniejsze z nich to:

  • Błąd diagnostyczny. Błąd taki wynika z błędnej interpretacji objawów, prowadzącej w konsekwencji do błędnego rozpoznania choroby (błąd diagnostyczny pozytywny) lub nierozpoznania jej w ogóle (błąd diagnostyczny negatywny).
  • Błąd techniczny. Istotą tego rodzaju błędu jest błędne wykonanie czynności leczniczej, zarówno w trakcie skomplikowanych operacji, jak również stosunkowo prostych zabiegów. Błąd ten może wystąpić na każdym z etapów leczenia pacjenta, w związku z czym w niektórych sytuacjach ciężko odróżnić go od błędu terapeutycznego lub diagnostycznego. W przypadku anestezjologów, błędem technicznym często przytaczanym w literaturze jest nieotworzenie przez anestezjologa zaworu z tlenem w trakcie przeprowadzania zabiegu operacyjnego. W konsekwencji tego typu błędnego działania, często operowana osoba umiera.
  • Błąd terapeutyczny. Często powiązany jest z błędem diagnostycznym – nieprawidłowa diagnoza może pociągać za sobą niewłaściwą metodę leczenia. Jest to nie tylko błąd w leczeniu, ale również zaniechanie opieki po operacji oraz brak podjęcia koniecznych działań rehabilitacyjnych. Anestezjolog powinien zatem nie tylko czuwać nad prawidłowym przebiegiem samego zabiegu, ale również podejmować wszelkie działania, zmierzające do uniknięcia powikłań pooperacyjnych. Czasu trwania takiego pooperacyjnego nadzoru nie da się jednoznacznie określić – zależy od okoliczności konkretnej sprawy. Błąd terapeutyczny może też polegać na podjęciu się przez anestezjologa przeprowadzenia znieczulenia mimo istnienia w tym zakresie przeciwwskazań lub zastosowanie u danego pacjenta zarzuconej, niestosowanej już w medycynie metody leczenia.
  • Błąd operacyjny – jest to szczególna postać błędu terapeutycznego. W przypadku lekarzy anestezjologów, może on polegać na nieprawidłowym przeprowadzeniu zabiegu. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, błąd taki to w szczególności nieprawidłowe i bezpodstawne zawężenie lub poszerzenie pola operacyjnego. W przypadku anestezjologów do tych błędów będzie raczej rzadko dochodziło i będą one połączone ściśle z pracą chirurga operatora.
  • Błąd organizacyjny – nie jest to typowy błąd medyczny i w przypadku lekarzy anestezjologów tego typu błędy występują raczej rzadko. Dotyczą one wadliwej organizacji pracy w danej placówce medycznej. Mogą jednak być przyczyną błędów technicznych, np. w sytuacji, gdy wskutek niedochowania należytej staranności w dokumentacji medycznej, pacjentowi zostanie podane niewłaściwe znieczulenie lub znieczulenie w niewłaściwej ilości.

W praktyce anestezjolog może popełnić wiele błędów. Może np. w błędny sposób dobrać znieczulenie do zabiegu i właściwości osobistych pacjenta lub zaniechać jego podania, gdy było to konieczne. Należy również pamiętać, że do obowiązków anestezjologa należy też leczenie pacjentów z oddziału intensywniej terapii – są to obowiązki o ogromnej wadze i niestety w tym zakresie często zdarzają się błędy o najpoważniejszych z możliwych konsekwencji. Anestezjolodzy mogą również popełnić błąd w trakcie podejmowania czynności leczniczych u osób poszkodowanych , u których wystąpiło podejrzenie nagłego zatrzymania krążenia.

Błąd anestezjologa – przykłady z praktyki

W sprawie, w której anestezjolog popełnił błąd terapeutyczny orzekał Sąd Apelacyjny w Lublinie (orzeczenie z dnia 29 września 2005 r., sygn. akt I ACa 510/05). W tym konkretnym przypadku pacjentka odniosła poważną i trwałą szkodę w wyniku braku odpowiedniej opieki pooperacyjnej. W zarzutach pacjentki pojawiło się również m.in. zaniechanie obserwacji reakcji organizmu przez anestezjologa. Ponadto, zarzucała szpitalowi brak odpowiedniej konsultacji pomiędzy lekarzami, prowadzącymi proces jej leczenia. Szpital uznał zarzuty pacjentki przeciwko placówce medycznej. Błąd lekarza anestezjologa może polegać, jak podkreślano powyżej, nie tylko na podjęciu niewłaściwych działań, ale również na zaniechaniu podjęcia właściwych.

Głośną sprawę, szeroko opisywaną przez media, stanowi również sprawa starszej kobiety, u której w wyniku błędu anestezjologa doszło do niedotlenienia organizmu. Pacjentka przeszła operację pobrania wycinka z podejrzanej zmiany w płucach. Po zabiegu źle się czuła i miała stale podwyższoną temperaturę ciała. Okazało się, że w trakcie zabiegu uszkodzono przełyk pacjentki, a na stół operacyjny trafiła ponownie blisko o dwie doby za późno. Dodatkowo, w trakcie zabiegu, który docelowo miał usunąć źródło zakażenia z przełyku, doszło do błędu anestezjologicznego. Anestezjolog nie zareagował w odpowiedni, oczekiwany sposób m.in. na obraz, który widział na monitorze. Nie podjął również odpowiednich działań na czas. W konsekwencji pobytu pacjentki w szpitalu i zabiegów, które przeszła, doszło do ciężkiego niedotlenienia organizmu. Kobieta znalazła się w stanie wegetatywnym i będzie wymagała pomocy rodziny do końca swojego życia.

Błąd anestezjologa uzasadnia roszczenie o odszkodowanie, zadośćuczynienie lub rentę

Warto pamiętać, że błąd anestezjologa, podobnie jak każdy z błędów medycznych uzasadnia dochodzenie przez pacjenta odszkodowania, zadośćuczynienia lub też renty. Choć żadne pieniądze nie zwrócą poszkodowanemu pacjentowi życia, mogą znacznie poprawić jego komfort po nieudanym zabiegu lub operacji. Sprawy o błąd medyczny  potrafią ciągnąć się latami, a zgromadzenie odpowiedniego materiału dowodowego może być problematyczne. Nasza kancelaria bardzo dokładnie analizuje sprawę zanim poradzi klientowi pójście do sądu. Klient nie powinien iść do sądu w ciemno. Warto zwrócić się o pomoc do naszej kancelarii prawnej, która posiada odpowiednie doświadczenie i będzie potrafiła doprowadzić sprawę pacjenta poszkodowanego błędem anestezjologa do możliwie jak najkorzystniejszego zakończenia. Kontakt: kancelaria@lazer-hudziak.pl, tel. +48604432333, +48530291291.

2 komentarze

Błąd chirurga – przykłady błędów, odszkodowania i zadośćuczynienia

02.10.2018 in Bez kategorii

uszkodzenie organu podczas operacjiChirurg to zawód obarczony szczególnym ryzykiem. Nie na darmo w języku potocznym funkcjonuje sformułowanie „chirurgiczna precyzja” – lekarze chirurdzy faktycznie muszą uważać na każde podejmowane przez siebie działanie. Każdy błąd lekarza chirurga może przynieść skutek w postaci utraty zdrowia lub nawet życia pacjenta. Niestety, chirurgom również zdarza się popełnić błąd, zarówno w wyniku niedochowania należytej staranności, jak również braku odpowiedniej wiedzy lub umiejętności.

Błąd chirurga – jakie błędy może popełnić chirurg?

Rodzajów błędów medycznych, czyli sytuacji, w której zachodzi sprzeczność pomiędzy faktycznym działaniem podjętym przez lekarza, a oczekiwanym w konkretnej sytuacji, jest wiele. Wyróżniamy m.in. błąd diagnostyczny, wykonawczy, terapeutyczny oraz organizacyjny.

Zasadniczo, chirurdzy przeprowadzają zabiegi i operacje – jednym z ich częstszych błędów, będą więc błędy o charakterze czysto technicznym. Polegają one na błędnym wykonaniu czynności leczniczych w trakcie skomplikowanych operacji, a czasem również podczas prostych zabiegów. Chirurdzy mogą również popełnić błędy diagnostyczne, czyli w niewłaściwy sposób określić stan zdrowia pacjenta. Rzadziej z udziałem chirurgów dochodzi do błędów organizacyjnych, które są wynikiem niewłaściwej organizacji pracy w konkretnej placówce medycznej.

Błąd chirurga – przykłady z wyroków sądów

Praktyka zna wiele przykładów błędów powstałych na skutek działań lekarzy chirurgów. Niestety, najczęściej są to błędy o bardzo poważnych konsekwencjach. Wielu z nich, przy zachowaniu zasad należytej staranności, można było uniknąć.

Głośnym przypadkiem jest wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 19 grudnia 1999 r. (sygn. akt I C 1150/98). Przedmiotem sprawy było usunięcie przez lekarza chirurga obydwu piersi pacjentki. Zabieg został uznany za oczywiście zbędny, a chirurg wykonał go jedynie na podstawie badań palpacyjnych (są to badania przeprowadzane jedynie przy pomocy dotyku). Chirurg w przedmiotowej sprawie podejrzewał u pacjentki nowotwór złośliwy. Nie skonsultował jednak swojej decyzji o przeprowadzeniu okaleczającego zabiegu z lekarzem onkologiem. Tym samym, nie uzyskał potwierdzenia swojej diagnozy. Nie zweryfikowano również wyników badań histopatologicznych. Ostatecznie, okazało się, że pacjentka cierpiała jedynie na łagodną odmianę dysplazji sutka, którą można było wyleczyć w sposób farmakologiczny. Sąd uznał odpowiedzialność zakładu leczniczego, w którym doszło do zabiegu. Ten wyjątkowo drastyczny przykład błędu chirurga można zakwalifikować równocześnie jako błąd diagnostyczny oraz terapeutyczny.

Warto również podkreślić, że odpowiedzialność lekarza chirurga nie kończy się w momencie zakończenia przeprowadzania zabiegu lub operacji. Chirurg – operator, podobnie jak inni lekarze, np. anestezjolog, ma obowiązek objąć pacjenta nadzorem pooperacyjnym. Celem jest eliminacja ryzyka powikłań w jak największym stopniu. Nadzór ten powinien trwać tak długo, jak wymaga tego konkretna sytuacja.

Z takim stanowiskiem zgadza się również orzecznictwo. W wyroku z 24 I 2008 r. (syg. akt I ACa 354/07) Sąd Apelacyjny w Warszawie podkreślił, że obowiązkiem lekarza jest postępowanie w taki sposób, aby zagwarantować pacjentowi wyleczenie. Lekarz nie może narażać pacjenta na pogorszenie stanu zdrowia. W sytuacji, w której stan pacjenta oraz charakter zabiegu wymagają niezbędne jest więc wdrożenie i przeprowadzenie programu rehabilitacji. Celem jest przywrócenie pacjentowi jak największej sprawności w stosunku do okresu sprzed zabiegu chirurgicznego.

Pozostawienie ciała obcego w ciele pacjenta – zaniedbanie czy błąd chirurga?

Sytuacje polegające na pozostawieniu w ciele operowanej osoby ciała obcego nie zawsze są kwalifikowane przez sądy jako błąd w sztuce lekarskiej. Często są one wynikiem błędu personelu medycznego, np. pielęgniarki czy instrumentariuszki, które nie przeliczyły dokładnie użytego sprzętu medycznego przed i po operacji. Podkreślić jednak należy, że proces przeliczania sprzętu przez instrumentariuszkę i pielęgniarkę to czynność o charakterze jedynie pomocniczym. Nawet zgłoszenie zgodności stanu narzędzi nie powoduje zwolnienia chirurga operatora z obowiązku sprawdzenia pola operacyjnego i upewnienia się czy nie pozostało w nim żadne ciało obce.

Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 16 grudnia 2003 r. (sygn. akt I ACa 573/03) uznał, że zaniedbanie w postaci pozostawienia w zeszytej ranie gazika (ciała obcego) w trakcie operacji łokcia stanowi niedopełnienie obowiązku zachowania należytej staranności przez chirurga, który przeprowadzał operację. W konsekwencji u pacjenta doszło do zakażenia, zaszła również konieczność przeprowadzenia powtórnej operacji, a cały proces leczenia znacznie się wydłużył. Sąd uznał odpowiedzialność szpitala za cierpienia pacjenta.

Innym przykładem jest sprawa, w której lekarz chirurg pozostawił w ciele pacjenta chustę operacyjną. Wskutek zabiegu, stan zdrowia operowanej pacjentki znacznie się pogorszył. Odczuwała silny ból w podbrzuszu, doszło również do powstania stanu zapalnego. Zdaniem biegłych powołanych w sprawie, gdyby chirurg operator w prawidłowy sposób sprawdził pole operacyjne, nie doszłoby do pozostawienia chusty chirurgicznej w ciele operowanej pacjentki. Sąd uznał lekarza chirurga za winnego nieumyślnego spowodowania rozstroju zdrowia pacjentki, trwającego dłużej niż 7 dni. W sprawie orzekał Sąd Okręgowy w Poznaniu, wyrok z dnia 6 lipca 2016 r., sygn. akt IV Ka 511/16.

Podobnie orzekł Sąd Okręgowy we Wrocławiu w wyroku z 4 października 1999 r. (sygn. akt I C 708/96). Zasądził na rzecz pacjentki kwotę 40 000 zł zadośćuczynienia za pozostawienie w jej sercu po operacji dwóch igieł atraumatycznych. Wykryto je 13 (!) lat po zabiegu. Sąd stwierdził, że zaistniała sytuacja stanowi rażące zaniedbanie lekarza chirurga prowadzącego operację oraz jednocześnie była wynikiem niewłaściwej organizacji pracy szpitala (błąd organizacyjny). Nie została jednak, podobnie jak w przykładzie przytaczanym powyżej, uznana za błąd medyczny.

Za błąd lekarza chirurga nie powinno być uznawane również nieprzestrzeganie zasad aseptyki, np. użycia niesterylnych igieł i materiałów opatrunkowych itp. Błędem medycznym nie będzie także przystąpienie do zabiegu przez lekarza chirurga bez wcześniejszego umycia rąk. Stanowi tak m.in. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 1967 r. (sygn akt. I CR 435/66).

Błąd chirurga, a prawo pacjenta od uzyskania odszkodowania, zadośćuczynienia lub renty

Popełnienie błędu medycznego, w tym również przez lekarza chirurga, daje pacjentowi prawo do ubiegania się o odszkodowanie i zadośćuczynienie, a w określonych sytuacjach również o rentę. Co do zasady, pacjent na dochodzenie swoich roszczeń ma 3 lata. Wysokość możliwego do uzyskania zadośćuczynienia lub odszkodowania zależy od okoliczności sprawy i ciężko przewidzieć ją jednoznacznie. Odszkodowania w sprawach o błąd medyczny zazwyczaj są wysokie – równocześnie jednak, sprawy potrafią ciągnąć się latami i wymagają bogatego materiału dowodowego. Warto więc zwrócić się o pomoc do wyspecjalizowanej kancelarii prawnej, posiadającej stosowną wiedzę i doświadczenie w sprawach medycznych. Kontakt: kancelaria@lazer-hudziak.pl, tel. +48604432333, +48530291291.

 

 

 

brak komentarzy

Błąd ortopedy to też błąd medyczny – przykłady, odszkodowania i zadośuczynienia

02.10.2018 in Bez kategorii

blad ortopedyLekarze ortopedzi zajmują się diagnozowaniem oraz leczeniem chorób i urazów związanych z narządem ruchu. Pomagają również pacjentom cierpiących na urazy i zaburzenia w obrębie więzadeł, mięśni, nerwów, stawów i ścięgien. Prowadzą również leczenie wszelkich dolegliwości związanych z niewłaściwym funkcjonowaniem układu szkieletowego. Często pomagają w leczeniu urazów osobom profesjonalnie uprawiającym sport. Błędy, które mogą przydarzyć się lekarzom ortopedom mogą być tragiczne w skutkach i wpłynąć na całe dalsze życie pacjenta, znacznie obniżając jego komfort.

Błąd medyczny lekarza ortopedy

Nie istnieje jedna, konkretna definicja błędu medycznego, który może zostać popełniony przez lekarza ortopedę. Za błąd medyczny zasadniczo uznaje się takie działanie lekarza, które pozostaje w sprzeczności z oczekiwanym w danej sytuacji. Ortopeda może zatem popełnić m.in. błąd w diagnozowaniu, błąd wykonawczy, rzadziej organizacyjny.

Istotna przy określaniu ewentualnej odpowiedzialności lekarza ortopedy jest tzw. kwestia należytej staranności. Ortopeda, podobnie jak każdy inny lekarz, jest zobowiązany do zachowywania standardów należytej staranności w trakcie każdej podejmowanej przez siebie czynności. Czynności lecznicze, które podejmuje ortopeda muszą być wykonywane w sposób należyty oraz opierać się na zdobytej wiedzy i doświadczeniu. Lekarz musi również respektować ogólne zasady obowiązujące w sztuce lekarskiej. Przesądza o tym m.in. Art. 8 Kodeksu Etyki Lekarskiej, który stanowi, że „lekarz powinien przeprowadzać wszelkie postępowanie diagnostyczne, lecznicze i zapobiegawcze z należytą starannością, poświęcając im niezbędny czas”.Lekarz, który nie dostosowuje się do ogólnie uznawanych zasad wiedzy i sztuki lekarskiej, zachowuje się w sposób bezprawny.

Na czym może polegać błąd lekarza ortopedy?

Lekarz ortopeda może leczyć pacjentów na wiele sposobów i podejmować szereg różnych czynności. Znaczący procent spraw, które wpływają do Wojewódzkich Komisji ds. Orzekania o Błędach Medycznych dotyczy niewłaściwego leczenia ortopedycznego. Katalog błędów, które może popełnić lekarz ortopeda jest szeroki. Zaliczyć można do niego m.in.:

  • Zbyt późne postawienie prawidłowej diagnozy lub postawienie niewłaściwej. Lekarze ortopedzi diagnozują m.in. zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, przepuklinę dyskową, dyskopatię, wady postawy, chorobę Olliera, chorobę Schuermanna, nowotwory kości i wiele innych.
  • Niewłaściwe wykonanie zabiegów, np. artroskopii stawu kolanowego czy częstego zabiegu usunięcia łękotki.
  • Leczenie nieistniejących złamań lub urazów.
  • Błędna diagnoza, a w konsekwencji przeprowadzenie zbędnego zabiegu amputacji kończyny.
  • Brak zlecenia odpowiednich badań.
  • Brak rozpoznania złamań i urazów i zaniechanie ich leczenia.
  • Niewdrożenie leczenia przeciwbólowego, najczęściej u pacjentów po wypadkach.
  • Niezlecenie kontroli płytek krwi przy leczeniu przeciwzakrzepowym.

Nie wszystkie działania ortopedów, które na pierwszy rzut oka wydają się być błędem medycznym, będą nim w rzeczywistości.

Błąd ortopedy – przykłady spraw

Sprawy, w których błąd popełnił lekarz ortopeda niestety często mają bardzo poważne skutki – ich konsekwencją bywa np. uniemożliwienie samodzielnego poruszania się pacjentowi i konieczność rehabilitacji. Schorzenia ortopedyczne oddziałują na układ mięśniowo-szkieletowy i nierzadko powodują problemy z poruszaniem się – błąd medyczny może jedynie pogorszyć taki stan rzeczy.

Głośną sprawą, w której lekarz ortopeda popełnił błąd jest dramatyczny w skutkach przypadek młodej dziewczyny, która uległa poważnemu wypadkowi samochodowemu. Trafiła do szpitala w Białymstoku, gdzie przeprowadzono operację. Lekarz ortopeda w trakcie zabiegu uszkodził rdzeń kręgowy pacjentki podczas wkręcania śruby i próby stabilizacji kręgosłupa. W wyniku tego błędu młoda dziewczyna utraciła czucie w nogach.

Ciekawym przykładem błędu lekarza ortopedy jest sprawa rozpatrywana przez Sąd Rejonowy w Łodzi-Widzewie, wyrok z dnia 21 lutego 2017 r. (sygn. akt II C 67/15). Sprawa dotyczyła przypadku pacjentki, u której lekarz ortopeda zdiagnozował skręcenie prawej stopy, doznane wskutek bolesnego upadku. Stopa pacjentki została umieszczona w szynie gipsowej. Po upływie tygodnia, w trakcie kontroli, ortopeda stwierdził, ż doszło również do złamania wewnętrznej kości stopy z odpryskiem. Zalecił pacjentce umieszczenie stopy w bucie gipsowym na okres czterech tygodni. Ból się nasilał, więc pacjentka udała się do innego ortopedy. Ten nie stwierdził złamania, a jedynie skręcenie – nie było więc potrzeby umieszczania stopy pacjentki w ciężkim i utrudniającym funkcjonowanie opatrunku gipsowym. Sąd stwierdził, że zachowanie ortopedy polegało nie niedochowaniu należytej staranności przy ocenie zdjęć RTG. Lekarz nie skonsultował również swojej diagnozy z innym lekarzem specjalistą. Ostatecznie, w wyniku błędu diagnostycznego lekarza ortopedy, pacjentka uzyskała satysfakcjonujące zadośćuczynienie.

Błąd ortopedy – kiedy lekarz odpowie?

Aby możliwe było pociągnięcie do odpowiedzialności lekarza ortopedy, jak również lekarza każdej innej specjalizacji, musi wystąpić kilka przesłanek. Należą do nich:

  • Bezprawność w postępowaniu lekarza
  • Wina lekarza
  • Wystąpienie uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego
  • Związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy działaniami podjętymi przez lekarza ortopedę, a uszczerbkiem na zdrowiu doznanym przez pacjenta.

Za błąd ortopedy odpowiedzieć może lekarz lub zakład leczniczy, w której doszło do powstania uszczerbku na zdrowiu pacjenta. Odpowiedzialność lekarza zależy od formy jego zatrudnienia – jeśli lekarz pracuje na tzw. „kontrakcie”, zakres jest odpowiedzialności jest znacznie szerszy. Będzie mógł być pociągnięty do odpowiedzialności cywilnej solidarnie ze szpitalem. Jeśli jednak lekarz ortopeda zatrudniony jest w oparciu o umowę o pracę, jego odpowiedzialność będzie ograniczona do odpowiedzialności pracowniczej wobec szpitala. W ewentualnym postępowaniu przed sądem wystąpi jedynie jako świadek, a całość odpowiedzialności poniesie szpital lub inna placówka medyczna.

Szpital za błąd lekarza ortopedy odpowie zawsze – bez względu na to czy konkretny ortopeda pracuje w oparciu o umowę o pracę czy „kontrakt”. W przypadku błędu ortopedy, jak również każdego innego lekarza, można również wystąpić z powództwem przeciwko ubezpieczycielowi lekarza lub szpitala. Zarówno lekarz jak i każda placówka medyczna, ubezpieczeni są od odpowiedzialności cywilnej.

Odszkodowanie i zadośćuczynienie cofną wskazówek zegara – mogą jednak pomóc w naprawianiu skutków pomyłki lekarza ortopedy

Pacjenci, którzy zostali pokrzywdzeni wskutek błędów lekarzy ortopedów nierzadko do końca życia będą musieli zmagać się nie tylko z fizycznymi dolegliwościami, ale również z poczuciem krzywdy. Lekarz jest przecież zawodem szczególnego zaufania, a wszelkiego rodzaju zabiegi medyczne powinny przywracać zdrowie, a nie je odbierać. Niestety, czasu cofnąć się nie da. Warto jednak starać się o przyznanie sprawiedliwego i satysfakcjonującego zadośćuczynienia, odszkodowania lub nerwy. Uzyskane pieniądze można przeznaczyć na rehabilitację lub łagodzenie skutków nieszczęśliwego zabiegu lub diagnozy. Kontakt: kancelaria@lazer-hudziak.pl, tel. +48604432333, +48530291291.

brak komentarzy