blog błąd lekarza tło
 
przedawnienie roszczeń za błąd medyczny

Odpowiedzialność karna lekarza za nieumyślne spowodowanie śmierci pacjenta – art. 155 kodeksu karnego

30 Paź 2018 | Kancelaria | Bez kategorii | brak komentarzy

Art. 155 Kodeksu Karnego (dalej jako: KK) stanowi, że „kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.” Artykuł ten ma zastosowanie w odniesieniu do lekarzy w sprawach o błąd medyczny, których skutkiem jest śmierć pacjenta. Przestępstwa określonego w art. 155 KK lekarz może dopuścić się zarówno poprzez działanie, jak i zaniechanie. Aby przypisać lekarzowi odpowiedzialność, pomiędzy jego czynem, a powstałym skutkiem musi zachodzić związek przyczynowy. Warto wiedzieć w jaki sposób rodzina pacjenta, który zmarł wskutek popełnienia przez personel medyczny błędu może dochodzić swoich praw.

Art. 155 Kodeksu Karnego – nieumyślne spowodowanie śmierci przez lekarza

Przestępstwo uregulowane w art. 155 KK zaliczamy do tzw. występków, ponieważ za popełnienie tego czynu lekarzowi grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Kara pozbawienia wolności w odniesieniu do lekarza polega zasadniczo na tym samym, co w odniesieniu do innych skazanych – skazany traci swobodę poruszania się po świecie zewnętrznym oraz jest od niego odizolowany. Odebrane zostają mu pewne dobra i świadczenia, także traci możliwość wyboru miejsca swojego przebywania. Warto jednak wiedzieć również, że sąd, wymierzając lekarzowi karę na mocy art. 155 KK może również:

  • Warunkowo zawiesić wykonanie kary
  • Orzec środek karny
  • Orzec o odpowiedzialności dyscyplinarnej lekarza

Odpowiedzialność karna lekarza za nieumyślne spowodowanie śmierci – warunkowe zawieszenie wykonania kary

Sąd ma możliwość warunkowego zawieszenia kary wobec lekarza na podstawie art. 69 § 1 KK. Zawieszenie wykonania kary ma charakter fakultatywny – sąd może to zrobić, ale nie musi. Wszystko zależy od okoliczności konkretnego przypadku i decyzji sądu. Sąd może karę warunkowo zawiesić, gdy:

  • Wymierzona kara wynosi maksymalnie 1 rok.
  • Lekarz w momencie nieumyślnego spowodowania śmierci nie był skazany na karę pozbawienia wolności.
  • Będzie to wystarczające dla osiągnięcia wobec lekarza celów kary, w szczególności zapobieżenia powrotowi do przestępstwa.

Sąd zawieszając wykonanie kary lekarzowi, który nieumyślnie doprowadził do śmierci pacjenta, bierze pod uwagę m.in.: postawę lekarza, jego warunki osobiste czy zachowanie po popełnieniu przestępstwa, czyli np. czy przeprosił rodzinę pacjenta i uzyskał przebaczenie, wyraził skruchę, zadośćuczynił w jakiś inny sposób. Zawieszenie wykonania kary następuje na okres próby wynoszący od 1 roku do 3 lat i biegnie od uprawomocnienia się wyroku.

W praktyce warunkowe zawieszenie kary wobec lekarza, który doprowadził do nieumyślnej śmierci pacjenta, oznacza, że lekarz nie trafi do zakładu karnego. Realizacja wymierzonej kary zostanie „zawieszona” na czas próby – lekarz dostaje szansę w postaci niewykonania kary, o ile będzie przestrzegał nałożonych na niego warunków.

Odpowiedzialność karna lekarza za nieumyślne spowodowanie śmierci –  orzeczenie środka karnego

Obok kary pozbawienia wolności sąd może nałożyć na lekarza tzw. środek karny. Środki karne stosowane wobec lekarzy to zakaz wykonywania zawodu, prowadzenia działalności lub zajmowania określonego stanowiska, np. dyrektora szpitala.

Sąd może orzec środek karny, jeśli lekarz „nadużył przy popełnieniu przestępstwa stanowiska lub wykonywanego zawodu albo okazał, że dalsze zajmowanie stanowiska lub wykonywanie zawodu zagraża istotnym dobrom chronionym prawem”. Zakazy nakładane na lekarzy sąd wymierza na czas od roku do lat 15. Zakazy obowiązują od momentu uprawomocnienia się orzeczenia.

Odpowiedzialność karna lekarza za nieumyślne spowodowanie śmierci odpowiedzialność dyscyplinarna

Bardzo istotną rzeczą, o której warto pamiętać wszczynając postępowanie przeciwko lekarzowi, jest to, że za nieumyślne spowodowanie śmierci pacjenta, lekarze mogą odpowiadać również dyscyplinarnie. Członkowie Izb Lekarskich ponoszą odpowiedzialność zawodową za naruszenie zasad etyki lekarskiej, a także przepisów dotyczących wykonywania zawodu lekarza.

Za popełnienie przewinienia zawodowego lekarzowi grozi upomnienie, nagana, kara pieniężna, zakaz pełnienia funkcji kierowniczych w jednostkach organizacyjnych ochrony zdrowia na okres od roku do pięciu lat, ograniczenie zakresu czynności w wykonywaniu zawodu lekarza na okres od sześciu miesięcy do dwóch lat,  zawieszenie prawa wykonywania zawodu lekarza na okres od roku do lat pięciu oraz  pozbawienie prawa wykonywania zawodu.

Nieumyślne spowodowanie śmierci przez lekarza w orzecznictwie sądów

Sprawy o błąd medyczny, szczególnie tak dramatyczne jak te, skutkujące śmiercią pacjenta, mają zazwyczaj skomplikowane stany faktyczne. Odpowiedzialność karna lekarza na podstawie art. 155 KK może nastręczać wielu wątpliwości. Wiele z nich zostało już jednak rozwianych w orzecznictwie sądowym. Umieszczony poniżej krótki przegląd orzecznictwa z pewnością okaże się przydatny wszystkim pacjentom, którzy chcieliby na drodze sądowej walczyć o skazanie lekarza.

Na początku, warto przypomnieć, że lekarz odpowie karnie jedynie za przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu pacjenta tylko, gdy błąd lekarski będzie zawiniony. Podkreślił to m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 grudnia 2002 r. Lekarz odpowiada za zabiegi lecznicze w szerokim ich rozumieniu, tj. czynności diagnostyczne, terapeutyczne oraz profilaktyczne.

Odpowiedzialność pracowników służby zdrowia za nieumyślne spowodowanie śmierci pacjenta sądy uznawały już dawno. W wyroku Sądu Najwyższego z 8 kwietnia 1959 r. (III CR 762/58, PiP 1961, nr 2 s. 343) Sąd Najwyższy uznał odpowiedzialność pielęgniarki, której nieumyślne działania doprowadziły do śmierci pacjenta. Wyrok zapadł w sprawie pielęgniarki, która podała pacjentowi do przetoczenia krew innej grupy niż powinna. Pielęgniarka nie dochowała zawodowej, wymaganej ostrożności. Konsekwencje były bardzo poważne. Wskutek działania pielęgniarki, u pacjenta doszło do wstrząsu poprzetoczeniowego. Po nieudanym przetoczeniu krwi, chory zmarł.

Tytułem przykładu odpowiedzialności lekarza z art. 155 KK można wskazać również wiele nowych orzeczeń, m.in. sprawę, którą rozpatrywał Sąd Najwyższy w dniu 25 czerwca 2018 r. Oskarżoną była lekarka SOR, która nie dołożyła należytej staranności w procesie diagnostyczno – leczniczym chorego na hemofilię. Pacjent doznał urazu czaszkowo-mózgowego. Lekarka, która powinna była wykonać diagnostykę w kierunku urazu wewnątrzczaszkowego, nie zrobiła tego. Nie podała również pacjentowi czynnika krzepnięcia, a także nie zleciła hospitalizacji. Ograniczyła czynności lecznicze do zaopatrzenia rany potylicy, podania szczepionki przeciwtężcowej i wypisania pacjenta do domu. Spowodowała pogorszenie stanu zdrowia pacjenta i wylew krwi do mózgu. W konsekwencji pacjent zmarł. Lekarka została skazana na karę ograniczenia zakresu czynności w wykonywaniu zawodu lekarza na okres roku. Sąd orzekł również karę 6 miesięcy zakazu pracy w lecznictwie zamkniętym. Tym samym, sąd uznał, że ukarana może jedynie pracować w lecznictwie ambulatoryjnym pod nadzorem.

Inny przykład może stanowić sprawa, w której orzekał Sąd Najwyższy w 18 maja 2017 r. (III KK 489/16). Była to sprawa lekarza SOR winnego tego, że mając obowiązek opieki nad pacjentem, nieumyślnie naraził go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Po przyjęciu pacjenta, nie zauważył u niego urazowego uszkodzenia śledziony i krwotoku wewnętrznego. Nie zawiadomił dyżurnego chirurga o potrzebie natychmiastowej konsultacji medycznej. W konsekwencji nie doszło do operacji pacjenta, który wymagał natychmiastowego zabiegu. Lekarz zlecił za to zbędne na tym etapie wykonanie badań RTG kończyn dolnych, miednicy i kręgosłupa szyjnego. Opóźnił podjęcie właściwych czynności. W konsekwencji doszło do śmierci pacjenta na bloku operacyjnym.

Należy jednak pamiętać również, że ewentualna odpowiedzialność karna, w tym również lekarza, dotyczy jedynie zwyczajnych, możliwych do przewidzenia następstw naruszenia reguł ostrożności. Nie można wymagać przewidywania nietypowych, niewystępujących dotąd w podobnych przypadkach skutków. Potwierdził to wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 28 lutego 2001 r. Sąd uznał w nim, że aby móc uznać odpowiedzialność na podstawie art. 155 KK, śmierć człowieka musi być niezamierzonym następstwem działania sprawcy, w rozumieniu art. 9 § 2 KK. Polega ono na niezachowaniu przeciętnego obowiązku ostrożności w sytuacji, gdy „na podstawie normalnej zdolności przewidywania i ogólnego obowiązku dbałości o życie ludzkie lub przewidywania skutków własnych działań można wymagać od człowieka, aby nie dopuścił do nastąpienia przestępnego skutku”.

Wyjątkowo dramatyczne są sytuacje, w których do śmierci dochodzi w sytuacjach okołoporodowych. Często do śmierci dziecka dochodzi na skutek zbyt późnej decyzji personelu medycznego o przeprowadzeniu cesarskiego cięcia i kontynuowaniu porodu siłami natury. Chociaż śmierć dziecka jest zawsze dla całej rodziny dramatem, warto pamiętać, że można w takich sytuacjach wszcząć postępowanie karne przeciwko lekarzowi i dążyć do jego ukarania. Jednak zawsze baaardzo dokładnie analizujemy sprawę i 10 razy zastanawiamy się, czy na pewno kierować sprawę na drogę postępowania karnego. Nie zawsze jest to korzystne dla pacjenta lub jego rodziny, dlatego po dokładnej analizie sprawy doradzamy najlepszą, naszym zdaniem, strategię działania. Przykładem wspomnianej wcześniej sprawy jest wyrok Sądu Okręgowego w Koninie, (sygn. akt II Ka 272/16), który podtrzymał karę pozbawienia wolności orzeczoną przez sąd niższej instancji wobec lekarza, który nieumyślnie spowodował śmierć dziecka pacjentki. Sąd podkreślił, że lekarz miał obowiązek szczególnej opieki nad ciężarną i jej dzieckiem. Pomimo, że badanie KTG wykazało zagrożenie dla życia płodu, lekarz nie zachował ostrożności zawodowej w diagnozowaniu pacjentki. Nie podjął również decyzji o rozwiązaniu ciąży poprzez cesarskie cięcie. W konsekwencji błędu dziecko zmarło. Lekarzowi zarzucono popełnienie przestępstwa z art. 155 k.k., a na podstawie art. 155 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. Sąd wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności.

Śmierć pacjenta w wyniku błędu lekarza zawsze jest traumą dla rodziny  – warto jednak walczyć o sprawiedliwość

Zdajemy sobie sprawę, że pogrążona w żałobie rodzina zmarłego pacjenta, nierzadko noworodka, często nie chce lub nie wie czy może walczyć o sprawiedliwość i ukaranie lekarza. Zawsze warto jednak skonsultować się z prawnikiem, aby dowiedzieć się jakie możliwości mamy w sprawie. Ukaranie niekompetentnego lekarza może oszczędzić w przyszłości bólu innym jego pacjentom, a być może nawet uratować im życie. Takie motywacje często kierują naszymi klientami, bo nie każdemu z nich chodzi o pieniądze, ale też o to żeby lekarz, po pierwsze – nikomu więcej nie zaszkodził. Zapraszamy do kontaktu.

Joanna Lazer, adwokat

Małgorzata Hudziak, radca prawny

Kancelaria Lazer&Hudziak, Plac Konstytucji 5/19 00-657 Warszawa

Nr telefonu 604432333, 530291291, 536 007 001

Mail: kancelaria@lazer-hudziak.pl

Odpowiedzialność karna lekarza za nieumyślne spowodowanie śmierci pacjenta – art. 155 kodeksu karnego
5 (100%) 1 vote

Błąd anestezjologa – najczęstsze błędy, przykłady – odszkodowania i zadośćuczynienia

02 Paź 2018 | Kancelaria | Bez kategorii | 2 komentarze

odszkodowanie za zle podane lekiRola, którą odgrywają lekarze anestezjolodzy w każdym szpitalu jest ogromna. Choć zazwyczaj kojarzą się z podawaniem znieczulenia przed zabiegiem, zakres ich obowiązków wybiega znacznie znacznie poza tę czynność. Rozmawiają z chorymi, przygotowują ich do zabiegu i planują kolejne etapy postępowania leczniczego. Przez innych lekarzy, anestezjolodzy często nazywani są „zastępcami anioła stróża”, ponieważ często to od nich zależy dalsze życie i zdrowie pacjenta. Anestezjolog prowadzi leczenie pacjenta bezpośrednio przed, w trakcie, a często również po zakończeniu operacji. Błąd lekarza anestezjologa może być zatem dla osób operowanych i poddawanych zabiegom wyjątkowo tragiczny w skutkach.

Kiedy możemy mówić o błędzie anestezjologa?

Nie istnieje jedna, powszechnie uznawana definicja błędu medycznego. Zasadniczo jednak, o błędzie medycznym możemy mówić, gdy zachowanie lekarza w trakcie np. dokonywania zabiegu medycznego różni się od przyjętego wzorca właściwego postępowania. Uzasadnia to winę lekarza i umożliwia pociągnięcie go do odpowiedzialności.

Błąd medyczny został również wielokrotnie zdefiniowany w orzecznictwie sądowym, m.in. jako czynność (zaniechanie) lekarza w sferze diagnozy i terapii, niezgodna z nauką medyczną w zakresie dla lekarza dostępnym. Stanowi tak nadal aktualne orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 1955 r. (sygn. akt IV CR 39/54).

Powyższe definicje dotyczą również błędów popełnianych przez lekarzy anestezjologów.

Błąd anestezjologa – jakie błędy najczyściej popełniają anestezjolodzy?

Zasadniczo wyróżniamy kilka błędów medycznych, których mogą dopuścić się lekarze – w tym również lekarze anestezjolodzy. Najważniejsze z nich to:

  • Błąd diagnostyczny. Błąd taki wynika z błędnej interpretacji objawów, prowadzącej w konsekwencji do błędnego rozpoznania choroby (błąd diagnostyczny pozytywny) lub nierozpoznania jej w ogóle (błąd diagnostyczny negatywny).
  • Błąd techniczny. Istotą tego rodzaju błędu jest błędne wykonanie czynności leczniczej, zarówno w trakcie skomplikowanych operacji, jak również stosunkowo prostych zabiegów. Błąd ten może wystąpić na każdym z etapów leczenia pacjenta, w związku z czym w niektórych sytuacjach ciężko odróżnić go od błędu terapeutycznego lub diagnostycznego. W przypadku anestezjologów, błędem technicznym często przytaczanym w literaturze jest nieotworzenie przez anestezjologa zaworu z tlenem w trakcie przeprowadzania zabiegu operacyjnego. W konsekwencji tego typu błędnego działania, często operowana osoba umiera.
  • Błąd terapeutyczny. Często powiązany jest z błędem diagnostycznym – nieprawidłowa diagnoza może pociągać za sobą niewłaściwą metodę leczenia. Jest to nie tylko błąd w leczeniu, ale również zaniechanie opieki po operacji oraz brak podjęcia koniecznych działań rehabilitacyjnych. Anestezjolog powinien zatem nie tylko czuwać nad prawidłowym przebiegiem samego zabiegu, ale również podejmować wszelkie działania, zmierzające do uniknięcia powikłań pooperacyjnych. Czasu trwania takiego pooperacyjnego nadzoru nie da się jednoznacznie określić – zależy od okoliczności konkretnej sprawy. Błąd terapeutyczny może też polegać na podjęciu się przez anestezjologa przeprowadzenia znieczulenia mimo istnienia w tym zakresie przeciwwskazań lub zastosowanie u danego pacjenta zarzuconej, niestosowanej już w medycynie metody leczenia.
  • Błąd operacyjny – jest to szczególna postać błędu terapeutycznego. W przypadku lekarzy anestezjologów, może on polegać na nieprawidłowym przeprowadzeniu zabiegu. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, błąd taki to w szczególności nieprawidłowe i bezpodstawne zawężenie lub poszerzenie pola operacyjnego. W przypadku anestezjologów do tych błędów będzie raczej rzadko dochodziło i będą one połączone ściśle z pracą chirurga operatora.
  • Błąd organizacyjny – nie jest to typowy błąd medyczny i w przypadku lekarzy anestezjologów tego typu błędy występują raczej rzadko. Dotyczą one wadliwej organizacji pracy w danej placówce medycznej. Mogą jednak być przyczyną błędów technicznych, np. w sytuacji, gdy wskutek niedochowania należytej staranności w dokumentacji medycznej, pacjentowi zostanie podane niewłaściwe znieczulenie lub znieczulenie w niewłaściwej ilości.

W praktyce anestezjolog może popełnić wiele błędów. Może np. w błędny sposób dobrać znieczulenie do zabiegu i właściwości osobistych pacjenta lub zaniechać jego podania, gdy było to konieczne. Należy również pamiętać, że do obowiązków anestezjologa należy też leczenie pacjentów z oddziału intensywniej terapii – są to obowiązki o ogromnej wadze i niestety w tym zakresie często zdarzają się błędy o najpoważniejszych z możliwych konsekwencji. Anestezjolodzy mogą również popełnić błąd w trakcie podejmowania czynności leczniczych u osób poszkodowanych , u których wystąpiło podejrzenie nagłego zatrzymania krążenia.

Błąd anestezjologa – przykłady z praktyki

W sprawie, w której anestezjolog popełnił błąd terapeutyczny orzekał Sąd Apelacyjny w Lublinie (orzeczenie z dnia 29 września 2005 r., sygn. akt I ACa 510/05). W tym konkretnym przypadku pacjentka odniosła poważną i trwałą szkodę w wyniku braku odpowiedniej opieki pooperacyjnej. W zarzutach pacjentki pojawiło się również m.in. zaniechanie obserwacji reakcji organizmu przez anestezjologa. Ponadto, zarzucała szpitalowi brak odpowiedniej konsultacji pomiędzy lekarzami, prowadzącymi proces jej leczenia. Szpital uznał zarzuty pacjentki przeciwko placówce medycznej. Błąd lekarza anestezjologa może polegać, jak podkreślano powyżej, nie tylko na podjęciu niewłaściwych działań, ale również na zaniechaniu podjęcia właściwych.

Głośną sprawę, szeroko opisywaną przez media, stanowi również sprawa starszej kobiety, u której w wyniku błędu anestezjologa doszło do niedotlenienia organizmu. Pacjentka przeszła operację pobrania wycinka z podejrzanej zmiany w płucach. Po zabiegu źle się czuła i miała stale podwyższoną temperaturę ciała. Okazało się, że w trakcie zabiegu uszkodzono przełyk pacjentki, a na stół operacyjny trafiła ponownie blisko o dwie doby za późno. Dodatkowo, w trakcie zabiegu, który docelowo miał usunąć źródło zakażenia z przełyku, doszło do błędu anestezjologicznego. Anestezjolog nie zareagował w odpowiedni, oczekiwany sposób m.in. na obraz, który widział na monitorze. Nie podjął również odpowiednich działań na czas. W konsekwencji pobytu pacjentki w szpitalu i zabiegów, które przeszła, doszło do ciężkiego niedotlenienia organizmu. Kobieta znalazła się w stanie wegetatywnym i będzie wymagała pomocy rodziny do końca swojego życia.

Błąd anestezjologa uzasadnia roszczenie o odszkodowanie, zadośćuczynienie lub rentę

Warto pamiętać, że błąd anestezjologa, podobnie jak każdy z błędów medycznych uzasadnia dochodzenie przez pacjenta odszkodowania, zadośćuczynienia lub też renty. Choć żadne pieniądze nie zwrócą poszkodowanemu pacjentowi życia, mogą znacznie poprawić jego komfort po nieudanym zabiegu lub operacji. Sprawy o błąd medyczny  potrafią ciągnąć się latami, a zgromadzenie odpowiedniego materiału dowodowego może być problematyczne. Nasza kancelaria bardzo dokładnie analizuje sprawę zanim poradzi klientowi pójście do sądu. Klient nie powinien iść do sądu w ciemno. Warto zwrócić się o pomoc do naszej kancelarii prawnej, która posiada odpowiednie doświadczenie i będzie potrafiła doprowadzić sprawę pacjenta poszkodowanego błędem anestezjologa do możliwie jak najkorzystniejszego zakończenia. Kontakt: kancelaria@lazer-hudziak.pl, tel. +48604432333, +48530291291.

Błąd anestezjologa – najczęstsze błędy, przykłady – odszkodowania i zadośćuczynienia
5 (100%) 3 votes

Błąd chirurga – przykłady błędów, odszkodowania i zadośćuczynienia

02 Paź 2018 | Kancelaria | Bez kategorii | brak komentarzy

uszkodzenie organu podczas operacjiChirurg to zawód obarczony szczególnym ryzykiem. Nie na darmo w języku potocznym funkcjonuje sformułowanie „chirurgiczna precyzja” – lekarze chirurdzy faktycznie muszą uważać na każde podejmowane przez siebie działanie. Każdy błąd lekarza chirurga może przynieść skutek w postaci utraty zdrowia lub nawet życia pacjenta. Niestety, chirurgom również zdarza się popełnić błąd, zarówno w wyniku niedochowania należytej staranności, jak również braku odpowiedniej wiedzy lub umiejętności.

Błąd chirurga – jakie błędy może popełnić chirurg?

Rodzajów błędów medycznych, czyli sytuacji, w której zachodzi sprzeczność pomiędzy faktycznym działaniem podjętym przez lekarza, a oczekiwanym w konkretnej sytuacji, jest wiele. Wyróżniamy m.in. błąd diagnostyczny, wykonawczy, terapeutyczny oraz organizacyjny.

Zasadniczo, chirurdzy przeprowadzają zabiegi i operacje – jednym z ich częstszych błędów, będą więc błędy o charakterze czysto technicznym. Polegają one na błędnym wykonaniu czynności leczniczych w trakcie skomplikowanych operacji, a czasem również podczas prostych zabiegów. Chirurdzy mogą również popełnić błędy diagnostyczne, czyli w niewłaściwy sposób określić stan zdrowia pacjenta. Rzadziej z udziałem chirurgów dochodzi do błędów organizacyjnych, które są wynikiem niewłaściwej organizacji pracy w konkretnej placówce medycznej.

Błąd chirurga – przykłady z wyroków sądów

Praktyka zna wiele przykładów błędów powstałych na skutek działań lekarzy chirurgów. Niestety, najczęściej są to błędy o bardzo poważnych konsekwencjach. Wielu z nich, przy zachowaniu zasad należytej staranności, można było uniknąć.

Głośnym przypadkiem jest wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 19 grudnia 1999 r. (sygn. akt I C 1150/98). Przedmiotem sprawy było usunięcie przez lekarza chirurga obydwu piersi pacjentki. Zabieg został uznany za oczywiście zbędny, a chirurg wykonał go jedynie na podstawie badań palpacyjnych (są to badania przeprowadzane jedynie przy pomocy dotyku). Chirurg w przedmiotowej sprawie podejrzewał u pacjentki nowotwór złośliwy. Nie skonsultował jednak swojej decyzji o przeprowadzeniu okaleczającego zabiegu z lekarzem onkologiem. Tym samym, nie uzyskał potwierdzenia swojej diagnozy. Nie zweryfikowano również wyników badań histopatologicznych. Ostatecznie, okazało się, że pacjentka cierpiała jedynie na łagodną odmianę dysplazji sutka, którą można było wyleczyć w sposób farmakologiczny. Sąd uznał odpowiedzialność zakładu leczniczego, w którym doszło do zabiegu. Ten wyjątkowo drastyczny przykład błędu chirurga można zakwalifikować równocześnie jako błąd diagnostyczny oraz terapeutyczny.

Warto również podkreślić, że odpowiedzialność lekarza chirurga nie kończy się w momencie zakończenia przeprowadzania zabiegu lub operacji. Chirurg – operator, podobnie jak inni lekarze, np. anestezjolog, ma obowiązek objąć pacjenta nadzorem pooperacyjnym. Celem jest eliminacja ryzyka powikłań w jak największym stopniu. Nadzór ten powinien trwać tak długo, jak wymaga tego konkretna sytuacja.

Z takim stanowiskiem zgadza się również orzecznictwo. W wyroku z 24 I 2008 r. (syg. akt I ACa 354/07) Sąd Apelacyjny w Warszawie podkreślił, że obowiązkiem lekarza jest postępowanie w taki sposób, aby zagwarantować pacjentowi wyleczenie. Lekarz nie może narażać pacjenta na pogorszenie stanu zdrowia. W sytuacji, w której stan pacjenta oraz charakter zabiegu wymagają niezbędne jest więc wdrożenie i przeprowadzenie programu rehabilitacji. Celem jest przywrócenie pacjentowi jak największej sprawności w stosunku do okresu sprzed zabiegu chirurgicznego.

Pozostawienie ciała obcego w ciele pacjenta – zaniedbanie czy błąd chirurga?

Sytuacje polegające na pozostawieniu w ciele operowanej osoby ciała obcego nie zawsze są kwalifikowane przez sądy jako błąd w sztuce lekarskiej. Często są one wynikiem błędu personelu medycznego, np. pielęgniarki czy instrumentariuszki, które nie przeliczyły dokładnie użytego sprzętu medycznego przed i po operacji. Podkreślić jednak należy, że proces przeliczania sprzętu przez instrumentariuszkę i pielęgniarkę to czynność o charakterze jedynie pomocniczym. Nawet zgłoszenie zgodności stanu narzędzi nie powoduje zwolnienia chirurga operatora z obowiązku sprawdzenia pola operacyjnego i upewnienia się czy nie pozostało w nim żadne ciało obce.

Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 16 grudnia 2003 r. (sygn. akt I ACa 573/03) uznał, że zaniedbanie w postaci pozostawienia w zeszytej ranie gazika (ciała obcego) w trakcie operacji łokcia stanowi niedopełnienie obowiązku zachowania należytej staranności przez chirurga, który przeprowadzał operację. W konsekwencji u pacjenta doszło do zakażenia, zaszła również konieczność przeprowadzenia powtórnej operacji, a cały proces leczenia znacznie się wydłużył. Sąd uznał odpowiedzialność szpitala za cierpienia pacjenta.

Innym przykładem jest sprawa, w której lekarz chirurg pozostawił w ciele pacjenta chustę operacyjną. Wskutek zabiegu, stan zdrowia operowanej pacjentki znacznie się pogorszył. Odczuwała silny ból w podbrzuszu, doszło również do powstania stanu zapalnego. Zdaniem biegłych powołanych w sprawie, gdyby chirurg operator w prawidłowy sposób sprawdził pole operacyjne, nie doszłoby do pozostawienia chusty chirurgicznej w ciele operowanej pacjentki. Sąd uznał lekarza chirurga za winnego nieumyślnego spowodowania rozstroju zdrowia pacjentki, trwającego dłużej niż 7 dni. W sprawie orzekał Sąd Okręgowy w Poznaniu, wyrok z dnia 6 lipca 2016 r., sygn. akt IV Ka 511/16.

Podobnie orzekł Sąd Okręgowy we Wrocławiu w wyroku z 4 października 1999 r. (sygn. akt I C 708/96). Zasądził na rzecz pacjentki kwotę 40 000 zł zadośćuczynienia za pozostawienie w jej sercu po operacji dwóch igieł atraumatycznych. Wykryto je 13 (!) lat po zabiegu. Sąd stwierdził, że zaistniała sytuacja stanowi rażące zaniedbanie lekarza chirurga prowadzącego operację oraz jednocześnie była wynikiem niewłaściwej organizacji pracy szpitala (błąd organizacyjny). Nie została jednak, podobnie jak w przykładzie przytaczanym powyżej, uznana za błąd medyczny.

Za błąd lekarza chirurga nie powinno być uznawane również nieprzestrzeganie zasad aseptyki, np. użycia niesterylnych igieł i materiałów opatrunkowych itp. Błędem medycznym nie będzie także przystąpienie do zabiegu przez lekarza chirurga bez wcześniejszego umycia rąk. Stanowi tak m.in. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 1967 r. (sygn akt. I CR 435/66).

Błąd chirurga, a prawo pacjenta od uzyskania odszkodowania, zadośćuczynienia lub renty

Popełnienie błędu medycznego, w tym również przez lekarza chirurga, daje pacjentowi prawo do ubiegania się o odszkodowanie i zadośćuczynienie, a w określonych sytuacjach również o rentę. Co do zasady, pacjent na dochodzenie swoich roszczeń ma 3 lata. Wysokość możliwego do uzyskania zadośćuczynienia lub odszkodowania zależy od okoliczności sprawy i ciężko przewidzieć ją jednoznacznie. Odszkodowania w sprawach o błąd medyczny zazwyczaj są wysokie – równocześnie jednak, sprawy potrafią ciągnąć się latami i wymagają bogatego materiału dowodowego. Warto więc zwrócić się o pomoc do wyspecjalizowanej kancelarii prawnej, posiadającej stosowną wiedzę i doświadczenie w sprawach medycznych. Kontakt: kancelaria@lazer-hudziak.pl, tel. +48604432333, +48530291291.

 

 

 

Błąd chirurga – przykłady błędów, odszkodowania i zadośćuczynienia
5 (100%) 2 votes

Błąd ortopedy to też błąd medyczny – przykłady, odszkodowania i zadośuczynienia

02 Paź 2018 | Kancelaria | Bez kategorii | brak komentarzy

blad ortopedyLekarze ortopedzi zajmują się diagnozowaniem oraz leczeniem chorób i urazów związanych z narządem ruchu. Pomagają również pacjentom cierpiących na urazy i zaburzenia w obrębie więzadeł, mięśni, nerwów, stawów i ścięgien. Prowadzą również leczenie wszelkich dolegliwości związanych z niewłaściwym funkcjonowaniem układu szkieletowego. Często pomagają w leczeniu urazów osobom profesjonalnie uprawiającym sport. Błędy, które mogą przydarzyć się lekarzom ortopedom mogą być tragiczne w skutkach i wpłynąć na całe dalsze życie pacjenta, znacznie obniżając jego komfort.

Błąd medyczny lekarza ortopedy

Nie istnieje jedna, konkretna definicja błędu medycznego, który może zostać popełniony przez lekarza ortopedę. Za błąd medyczny zasadniczo uznaje się takie działanie lekarza, które pozostaje w sprzeczności z oczekiwanym w danej sytuacji. Ortopeda może zatem popełnić m.in. błąd w diagnozowaniu, błąd wykonawczy, rzadziej organizacyjny.

Istotna przy określaniu ewentualnej odpowiedzialności lekarza ortopedy jest tzw. kwestia należytej staranności. Ortopeda, podobnie jak każdy inny lekarz, jest zobowiązany do zachowywania standardów należytej staranności w trakcie każdej podejmowanej przez siebie czynności. Czynności lecznicze, które podejmuje ortopeda muszą być wykonywane w sposób należyty oraz opierać się na zdobytej wiedzy i doświadczeniu. Lekarz musi również respektować ogólne zasady obowiązujące w sztuce lekarskiej. Przesądza o tym m.in. Art. 8 Kodeksu Etyki Lekarskiej, który stanowi, że „lekarz powinien przeprowadzać wszelkie postępowanie diagnostyczne, lecznicze i zapobiegawcze z należytą starannością, poświęcając im niezbędny czas”.Lekarz, który nie dostosowuje się do ogólnie uznawanych zasad wiedzy i sztuki lekarskiej, zachowuje się w sposób bezprawny.

Na czym może polegać błąd lekarza ortopedy?

Lekarz ortopeda może leczyć pacjentów na wiele sposobów i podejmować szereg różnych czynności. Znaczący procent spraw, które wpływają do Wojewódzkich Komisji ds. Orzekania o Błędach Medycznych dotyczy niewłaściwego leczenia ortopedycznego. Katalog błędów, które może popełnić lekarz ortopeda jest szeroki. Zaliczyć można do niego m.in.:

  • Zbyt późne postawienie prawidłowej diagnozy lub postawienie niewłaściwej. Lekarze ortopedzi diagnozują m.in. zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, przepuklinę dyskową, dyskopatię, wady postawy, chorobę Olliera, chorobę Schuermanna, nowotwory kości i wiele innych.
  • Niewłaściwe wykonanie zabiegów, np. artroskopii stawu kolanowego czy częstego zabiegu usunięcia łękotki.
  • Leczenie nieistniejących złamań lub urazów.
  • Błędna diagnoza, a w konsekwencji przeprowadzenie zbędnego zabiegu amputacji kończyny.
  • Brak zlecenia odpowiednich badań.
  • Brak rozpoznania złamań i urazów i zaniechanie ich leczenia.
  • Niewdrożenie leczenia przeciwbólowego, najczęściej u pacjentów po wypadkach.
  • Niezlecenie kontroli płytek krwi przy leczeniu przeciwzakrzepowym.

Nie wszystkie działania ortopedów, które na pierwszy rzut oka wydają się być błędem medycznym, będą nim w rzeczywistości.

Błąd ortopedy – przykłady spraw

Sprawy, w których błąd popełnił lekarz ortopeda niestety często mają bardzo poważne skutki – ich konsekwencją bywa np. uniemożliwienie samodzielnego poruszania się pacjentowi i konieczność rehabilitacji. Schorzenia ortopedyczne oddziałują na układ mięśniowo-szkieletowy i nierzadko powodują problemy z poruszaniem się – błąd medyczny może jedynie pogorszyć taki stan rzeczy.

Głośną sprawą, w której lekarz ortopeda popełnił błąd jest dramatyczny w skutkach przypadek młodej dziewczyny, która uległa poważnemu wypadkowi samochodowemu. Trafiła do szpitala w Białymstoku, gdzie przeprowadzono operację. Lekarz ortopeda w trakcie zabiegu uszkodził rdzeń kręgowy pacjentki podczas wkręcania śruby i próby stabilizacji kręgosłupa. W wyniku tego błędu młoda dziewczyna utraciła czucie w nogach.

Ciekawym przykładem błędu lekarza ortopedy jest sprawa rozpatrywana przez Sąd Rejonowy w Łodzi-Widzewie, wyrok z dnia 21 lutego 2017 r. (sygn. akt II C 67/15). Sprawa dotyczyła przypadku pacjentki, u której lekarz ortopeda zdiagnozował skręcenie prawej stopy, doznane wskutek bolesnego upadku. Stopa pacjentki została umieszczona w szynie gipsowej. Po upływie tygodnia, w trakcie kontroli, ortopeda stwierdził, ż doszło również do złamania wewnętrznej kości stopy z odpryskiem. Zalecił pacjentce umieszczenie stopy w bucie gipsowym na okres czterech tygodni. Ból się nasilał, więc pacjentka udała się do innego ortopedy. Ten nie stwierdził złamania, a jedynie skręcenie – nie było więc potrzeby umieszczania stopy pacjentki w ciężkim i utrudniającym funkcjonowanie opatrunku gipsowym. Sąd stwierdził, że zachowanie ortopedy polegało nie niedochowaniu należytej staranności przy ocenie zdjęć RTG. Lekarz nie skonsultował również swojej diagnozy z innym lekarzem specjalistą. Ostatecznie, w wyniku błędu diagnostycznego lekarza ortopedy, pacjentka uzyskała satysfakcjonujące zadośćuczynienie.

Błąd ortopedy – kiedy lekarz odpowie?

Aby możliwe było pociągnięcie do odpowiedzialności lekarza ortopedy, jak również lekarza każdej innej specjalizacji, musi wystąpić kilka przesłanek. Należą do nich:

  • Bezprawność w postępowaniu lekarza
  • Wina lekarza
  • Wystąpienie uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego
  • Związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy działaniami podjętymi przez lekarza ortopedę, a uszczerbkiem na zdrowiu doznanym przez pacjenta.

Za błąd ortopedy odpowiedzieć może lekarz lub zakład leczniczy, w której doszło do powstania uszczerbku na zdrowiu pacjenta. Odpowiedzialność lekarza zależy od formy jego zatrudnienia – jeśli lekarz pracuje na tzw. „kontrakcie”, zakres jest odpowiedzialności jest znacznie szerszy. Będzie mógł być pociągnięty do odpowiedzialności cywilnej solidarnie ze szpitalem. Jeśli jednak lekarz ortopeda zatrudniony jest w oparciu o umowę o pracę, jego odpowiedzialność będzie ograniczona do odpowiedzialności pracowniczej wobec szpitala. W ewentualnym postępowaniu przed sądem wystąpi jedynie jako świadek, a całość odpowiedzialności poniesie szpital lub inna placówka medyczna.

Szpital za błąd lekarza ortopedy odpowie zawsze – bez względu na to czy konkretny ortopeda pracuje w oparciu o umowę o pracę czy „kontrakt”. W przypadku błędu ortopedy, jak również każdego innego lekarza, można również wystąpić z powództwem przeciwko ubezpieczycielowi lekarza lub szpitala. Zarówno lekarz jak i każda placówka medyczna, ubezpieczeni są od odpowiedzialności cywilnej.

Odszkodowanie i zadośćuczynienie cofną wskazówek zegara – mogą jednak pomóc w naprawianiu skutków pomyłki lekarza ortopedy

Pacjenci, którzy zostali pokrzywdzeni wskutek błędów lekarzy ortopedów nierzadko do końca życia będą musieli zmagać się nie tylko z fizycznymi dolegliwościami, ale również z poczuciem krzywdy. Lekarz jest przecież zawodem szczególnego zaufania, a wszelkiego rodzaju zabiegi medyczne powinny przywracać zdrowie, a nie je odbierać. Niestety, czasu cofnąć się nie da. Warto jednak starać się o przyznanie sprawiedliwego i satysfakcjonującego zadośćuczynienia, odszkodowania lub nerwy. Uzyskane pieniądze można przeznaczyć na rehabilitację lub łagodzenie skutków nieszczęśliwego zabiegu lub diagnozy. Kontakt: kancelaria@lazer-hudziak.pl, tel. +48604432333, +48530291291.

Oceń artykuł

Błąd wykonawczy

05 Wrz 2018 | Kancelaria | Bez kategorii | brak komentarzy

Błąd wykonawczy to jeden z rodzajów błędów medycznych, które może popełnić lekarz lub inny członek personelu medycznego. Bez względu jednak na rodzaj lub nazewnictwo błędów, za każdym razem negatywne skutki niewłaściwego działania personelu medycznego ponosi pacjent. Skutki błędu mogą trwać przez całe dalsze życie pokrzywdzonego. Jednym z błędów, który może przynieść tragiczne konsekwencje dla życia lub zdrowia pacjenta, jest błąd medyczny wykonawczy.

Błąd wykonawczy – na czym polega?

Nie każda szkoła prawa medycznego wyróżnia błąd wykonawczy spośród innych błędów medycznych. Klasycznymi błędami medycznymi są błąd diagnostyczny, terapeutyczny organizacyjny. Według ośrodka krakowskiego dodatkowym rodzajem błędu jest również błąd decyzyjny i właśnie diagnostyczny. Szkoła krakowska wyróżnia również nietypowy dla innych podziałów błąd opiniodawczy, ale o nim napiszę w innym wpisie.

Zgodnie z podziałem krakowskim, błąd wykonawczy polega na nieprawidłowej realizacji procedury medycznej przez pracownika szpitala lub innego ośrodka, w którym odbywa się leczenie. Istotą tego błędu medycznego jest więc nieprawidłowe wykonanie prawidłowo podjętych decyzji. Może to dotyczyć zarówno zaleceń diagnostycznych jak i terapeutycznych.

Popełnić błąd wykonawczy może lekarz, jak również położna, pielęgniarka, technik czy rehabilitant. W przypadku błędu wykonawczego nie ma zbyt wielu ograniczeń co do osób, które mogą się go dopuścić. Zasadniczo odpowiedzialny za błąd może być każdy członek personelu medycznego, zaangażowany w proces leczenia i realizowanie decyzji co od jego przebiegu.

Tytułem przykładu, błąd wykonawczy popełniony przez pielęgniarkę lub położną najczęściej polega na niepoprawnym wykonaniu zaleceń terapeutycznych lub diagnostycznych. Choć fakt ten może początkowo dziwić, wiele czynności wykonywanych przez osoby inne niż lekarz może być przyczyną zaistnienia ryzyka wystąpienia błędu wykonawczego. Wynika to z faktu, że każda czynność medyczna, w tym ta wykonywana przez pielęgniarkę lub położną, jest obarczona ryzykiem błędu. Im bardziej skomplikowany jest proces leczenia lub sama operacja, tym ryzyko popełnienia błędu wykonawczego jest większe.

Błąd wykonawczy, a błąd decyzyjny

Szkoła krakowska, jak już wspomniałam, wyróżnia również błąd decyzyjny. Błąd wykonawczy i decyzyjny są często ze sobą zestawiane. Jednak różnica między tymi dwoma rodzajami błędów jest bardzo istotna. Błąd decyzyjny polega na podjęciu niewłaściwej decyzji, od której zależy rozpoznanie choroby oraz wybór metody leczenia. Może go popełnić tylko lekarz, ponieważ to lekarz decyduje o leczeniu, a w określonych, konkretnych sytuacjach również ratownik medyczny. Błąd wykonawczy może natomiast popełnić każdy z członków personelu medycznego.

Potrzeba wyróżnienia błędu wykonawczego wynika z organizacji opieki zdrowotnej w Polsce. Lekarz nie pracuje sam – korzysta z pomocy pielęgniarek, położnych czy też diagnostów laboratoryjnych. Lekarz musi jednak wiedzieć jaki jest cel zlecanych przez niego czynności oraz wydawać polecenia w poprawny sposób. Odpowiedzialność za wykonanie konkretnej czynności leczniczej w ramach postępowania diagnostyczno – terapeutycznego spoczywa więc odrębnie na każdym specjaliście, który miał w nim swój udział.

Błąd wykonawczy – rodzaje

Błąd wykonawczy może występować w dwóch zasadniczych postaciach:

  • Błąd wykonawczy spowodowany błędem w sztuce medycznej
  • Błąd wykonawczy spowodowany pomyłką lub zaniedbaniem personelu medycznego

Pierwszy z rodzajów błędu wykonawczego rozpoznawany jest na podstawie oceny kryteriów o czysto medycznym charakterze. Rozpoznaje je osoba, mająca odpowiednia wiedzę. Zaniedbania i pomyłki powinny być natomiast oceniane przez pryzmat niedotrzymania przez wykonującego czynność standardów należytej staranności. Podział błędów wykonawczych nie ma jednak większego znaczenia dla uznania odpowiedzialności prawnej za błąd. Zarówno błąd wykonawczy powodowany błędem w sztuce, jak i powstały w wyniku zaniedbania, uzasadnia powstanie odpowiedzialności prawnej po stronie osoby, która ten błąd popełniła.

Błąd wykonawczy – częsty błąd laboratoryjny

Błędy wykonawcze mogą zdarzyć się w przypadku każdego procesu leczenia. Niezwykle często występują jednak w trakcie badań laboratoryjnych. Błąd wykonawczy może zajść m.in. w toku czynności związanych z diagnostyką laboratoryjną, podejmowaną na podstawie zalecenia lekarza lub „na życzenie pacjenta”.

Błędy wykonawcze zdarzają się we wszystkich fazach – przedanalitycznej, analitycznej i poanalitycznej.

  • Faza przedanalityczna, zwaną również przedlabotarotyjną. Błąd wykonawczy może wystąpić związku z czynnościami powiązanymi z pobieraniem materiału do badań lub w wyniku wykonania badań na materiale nieposiadającym wartości diagnostycznej.
  • Faza analityczna. Błąd wykonawczy mogą tu spowodować błędne odczynniki, niezgodność kalibracyjna między wzorcem a próbą poddawaną padaniu lub też niewłaściwe wykalibrowanie pipet.
  • Faza poanalityczna. Błąd wykonawczy w tej fazie może przejawiać się np. w błędnym wprowadzeniu wyniku badań do systemu informatycznego.

Błąd wykonawczy – przykład z orzecznictwa

Błędy wykonawcze często zdarzają się w trakcie badań laboratoryjnych – ale nie tylko. Ciekawym i dość nietypowym przykładem z praktyki orzeczniczej jest sprawa, w której błędu wykonawczego dopuścił się lekarz stomatolog.

Sprawa dotyczyła przypadku, w którym podczas początkowej fazy leczenia złamało się narzędzie stomatologiczne i pozostało w zębie pacjenta. Lekarz nie zauważył uszkodzenia narzędzia. Nie zauważył też, że jego widoczna część pozostaje w zębie na zdjęciach RTG. Błąd tego stomatologa nie polegał na złamaniu narzędzia – takie sytuacje czasami zdarzają się w trakcie leczenia kanałowego i traktowane są jako powikłanie. Stomatolog ten nie umieścił jednak dokładnego wpisu na temat leczenia przeprowadzonego u tego pacjenta, nie opisał podjętych czynności oraz nie złożył podpisu i pieczątki w karcie leczenia. Błędem w tej sprawie było niepoinformowanie pacjenta o przebiegu leczenia, brak wpisu w karcie na ten temat oraz przede wszystkim – zaniechanie próby usunięcia złamanego narzędzia z kanału. Sąd drugiej instancji, orzekający w sprawie zasądził na rzecz powódki-pacjentki kwotę 3.000 złotych tytułem zadośćuczynienia oraz kwotę 503 złotych tytułem odszkodowania. Powódka wygrała sprawę w całości.

Innym przykładem jest sprawa, w której sekretarka medyczna w błędny sposób wprowadziła do komputera informacje o wynikach pacjenta. Jest to przykład błędu technicznego (komputerowego) oraz równocześnie błędu wykonawczego w fazie poanalitycznej. Zakład leczniczy, w którym doszło do szkody, poniósł odpowiedzialność za błąd sekretarki, a pacjent otrzymał satysfakcjonujące odszkodowanie.

W przypadku błędu wykonawczego, pacjentowi należy się odszkodowanie lub zadośćuczynienie

Błąd wykonawczy uzasadnia roszczenie pokrzywdzonego pacjenta o odszkodowanie, zadośćuczynienie, a w niektórych przypadkach również o rentę. Pacjent zasadniczo ma 3 lata na dochodzenie należnych mu pieniędzy. W zależności od okoliczności sprawy, pacjent może uzyskać wysokie, sprawiedliwe odszkodowanie. Sprawy o błąd medyczny zazwyczaj są jednak skomplikowane, a proces w sądzie pierwszej instancji potrafi trwać kilka lat. Warto więc skorzystać z pomocy prawników, specjalizujących się w sprawach medycznych.

Błąd wykonawczy
5 (100%) 2 votes

Opóźnienie właściwej diagnozy

05 Wrz 2018 | Kancelaria | Bez kategorii | brak komentarzy

Opóźnienie właściwej diagnozy może spowodować dla pacjenta wiele negatywnych konsekwencji. Właściwie postawiona diagnoza to klucz do prawidłowego i skutecznego leczenia. W przypadku postępującej choroby, stanowiącej niejednokrotnie zagrożenie dla życia pacjenta, czas jest bardzo istotny. Niestety, opóźnienie właściwej diagnozy – z różnych przyczyn – czasami się zdarza. Wadliwa diagnoza może wpłynąć na wybór niewłaściwego sposobu leczenia lub nieodpowiedniej jego metody.

Odszkodowanie za opóźnienie właściwej diagnozy

Jeśli pacjent wskutek opóźnienia właściwej diagnozy poniósł szkodę, może ubiegać się o odszkodowanie lub zadośćuczynienie z tego tytułu. Pacjenci często nie zdają sobie z tego sprawy. Przesłanką do uzyskania rekompensaty pieniężnej nie jest więc wyłącznie błędna diagnoza lub nieprawidłowe wykonanie zabiegu medycznego.

Nie zawsze jednak opóźniona diagnoza może zostać uznana za zaniedbanie lekarza. W związku z tym nie w każdej sytuacji stanowi przesłankę do uzyskania odszkodowania. Każdorazowo należy najpierw ustalić czy choroba w ogóle mogłaby zostać rozpoznana, gdyby badanie przeprowadzał inny lekarz. Warto przy tym mieć na uwadze, że nawet wybitnym specjalistom zdarza się popełnić błąd w diagnozowaniu, mimo że zapewnienia pacjentowi należytej opieki i stosowania diagnostyki różnicowej. Aby ocenić czy w konkretnej sprawie możliwe było szybsze postawienie właściwej choroby, konieczne jest sporządzenie raportu na podstawie dokumentacji medycznej pacjenta uzyskanej z placówki, w której miało miejsce leczenie.

W razie wątpliwości co do tego czy w danym przypadku można ubiegać się o odszkodowanie lub zadośćuczynienie, warto skontaktować się z prawnikiem. Nasza Kancelaria prawna specjalizująca się w prawie medycznym z pewnością przedstawi najlepszy w konkretnych okolicznościach scenariusz postępowania.

Opóźnienie właściwej diagnozy – przykłady

Przykładów z praktyki orzeczniczej, których głównym przedmiotem jest opóźnienie właściwej diagnozy jest wiele. Ciekawym przykładem jest sprawa, w której powódka – pacjentka w Warszawy, która otrzymała wysokie zadośćuczynienie i satysfakcjonujące odszkodowanie. Sprawa była rozpatrywana przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Przedmiotem sprawy było opóźnienie w zdiagnozowaniu choroby oraz opóźnienie w podjęciu właściwego leczenia. U pacjentki zbyt późno przeprowadzona została operacja otrzewnej. Nierozpoznanie zapalenia otrzewnej przez lekarza oraz ignorowanie zgłaszanych objawów choroby stanowi błąd medyczny. W tej sprawie brak właściwej diagnozy oraz niewykonanie zabiegu na czas spowodowało, że u pacjentki pogłębił się wstrząs septyczny powiązany z zapaleniem otrzewnej oraz doszło do niewydolności wielonarządowej. W wyniku nieprawidłowej diagnozy i spóźnionego leczenia stała się niezdolna do pracy. Sąd przyznał powódce kwotę zadośćuczynienia zgodnie z jej żądaniem – wyniosło ono 300 000 zł. Sąd przyznał również pokrzywdzonej pacjentce odszkodowanie oraz rentę z tytułu niezdolności do pracy.

Błędy diagnostyczne zdarzają się również w sytuacjach okołoporodowych. Znane są przypadki opóźnienia w podjęciu decyzji o wykonaniu cesarskiego cięcia, mimo, że zachodzą ku temu przesłanki. W przypadku ciąży bliźniaczej opóźnienia w diagnozie często dotyczą niewykrycia na czas TTTS. Sytuacje takie są wyjątkowo tragiczne, ponieważ osoby narażone na konsekwencje błędnej diagnozy są tutaj co najmniej dwie – matka i dziecko, a często również i drugi bliźniak.

Opóźnienie właściwej diagnozy w przypadku choroby nowotworowej

Wyjątkowo przykrymi sytuacjami, które często kończą się tragicznie są opóźnienia w diagnozie choroby nowotworowej. Każdy dzień zwłoki w zastosowaniu chemioterapii zwiększa ryzyko śmiertelności u pacjenta. W przypadku nowotworu, chore komórki ciągle przyrastają, ponieważ ich podział zachodzi co 48 godzin, przez co choroba staje się coraz trudniej wyleczalna oraz zwiększa się ryzyko przerzutów.

Lekarz ponosi pełną odpowiedzialność wobec poszkodowanego pacjenta, jeśli z jego winy leczenie lub rozpoznanie nowotworu opóźniło się. Lekarz odpowie m.in., gdy:

  • Nie zleci pacjentowi wykonania wszystkich wymaganych badań.
  • Źle zinterpretuje wyniki badań.
  • Nie skieruje pacjenta do innego lekarza specjalisty, gdy jest to uzasadnione.
  • Zbyt długo w sposób nieefektywny stosuje wobec pacjenta leczenie zachowawcze.

Wszystkie wyżej opisane nieprawidłowości stanowią błąd w sztuce lekarskiej, za które lekarz lub szpital powinni odpowiedzieć.

Przykładem sprawy, w której opóźnienie właściwej diagnozy nowotworu skończyło się tragicznie, jest głośna sprawa 7-letniej dziewczynki z Głubczyc. Lekarz prowadzący prywatna praktykę lekarską zdiagnozował u niej anginę. Po kilku miesiącach stan dziecka gwałtownie się pogorszył. Lekarz kontynuował leczenie i zdecydowanie zbyt późno skierował dziecko do szpitala. W szpitalu rozpoznano u dziewczynki ziarnicę złośliwą w IV stadium z zajęciem szpiku kostnego. W konsekwencji opóźnienia diagnozy nowotworu, dziecko przeszło kilka cykli chemioterapii i radioterapii. Do zdrowia wróciła dopiero po pięciu latach walki. Osobnym wątkiem w sprawie było sfałszowanie przez lekarza dokumentacji medycznej małej pacjentki. Być może gdyby właściwa diagnoza została postawiona wcześniej, udałoby się zaoszczędzić małemu dziecku ogromu cierpienia. Warto pamiętać, że w procesie sądowym dzieci są reprezentowane przez rodziców, a na dochodzenie sprawiedliwości mają sporo czasu, bo aż dwa lata od uzyskania pełnoletności. Nie warto jednak czekać, bo z biegiem czasu zaciera się pamięć i mogą, w tajemniczych okolicznościach znikać ślady w postaci dokumentacji medycznej, a to zmiana piętra oddziału, a to powódź, a to bałagan itd.

Przypadki, w których właściwa diagnoza choroby nowotworowej opóźnia się, często kończą się tragicznie. Zdarzają się również tak samo dramatyczne przykłady spraw, w których zapada diagnoza choroby nowotworowej, podczas gdy w rzeczywistości pacjent nie cierpi na nowotwór. Powoduje to nie tylko opóźnienie właściwej diagnozy, ale często również powoduje wdrożenie leczenia choroby nowotworowej u pacjenta, który tego nie potrzebuje.

Przykład może stanowić wyrok Sądu Najwyższego z 10 marca 2006 r. Sprawa dotyczyła małoletniej dziewczynki, u której rozpoznano nowotwór złośliwy nerki. W rzeczywistości jednak dziecko cierpiało na przewlekłe odmiedniczkowe zapalenie nerek, nadające się do leczenia farmakologicznego. Lekarze wdrożyli chemioterapię (!) i usunęli dziewczynce nerkę. Przed podjęciem tak drastycznych kroków, lekarze nie przeprowadzili odpowiednich badań diagnostycznych, a w szczególności biopsji nerki. Schorzenie dziewczynki było rzadkie, a objawy – faktycznie podobne do nowotworu. Nie była to jednak właściwa diagnoza, a na właściwą – było już za późno… Lekarze przed postawieniem ostatecznej diagnozy powinni byli przeprowadzić leczenie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Nie zrobili tego, w konsekwencji stawiając błędną diagnozę o tragicznych dla małoletniej dziewczynki skutkach.

Prawidłowa diagnoza to klucz do wyleczenia

Sytuacje, w których niewłaściwie postawiona diagnoza nie przynosi negatywnych konsekwencji są niestety rzadkością. Najczęściej błąd w diagnozie i tym samym opóźnienie właściwej diagnozy wpływa na dalsze leczenie, a czasami również na całe dalsze życie pacjenta. Jeśli lekarz nie jest pewien swojej diagnozy, powinien powtórzyć badania lub skonsultować problem z innym lekarzem specjalistą. Wszystko to jednak powinno odbyć się w rozsądnym czasie, tak aby nie narażać pacjenta na negatywne konsekwencje opóźnienia w diagnozowaniu.

Jeśli wydaje Ci się, że w Twojej sprawie doszło do błędu diagnostycznego, napisz do nas albo zadzwoń i opowiedz co się stało.

kancelaria@lazer-hudziak.pl,

tel. 604 432 333 lub 530 291 291

 

Opóźnienie właściwej diagnozy
5 (100%) 1 vote

Prawa lekarzy – co może zrobić lekarz, gdy pacjent oskarży go o błąd?

05 Wrz 2018 | Kancelaria | Bez kategorii | brak komentarzy

Pytanie o to co może zrobić lekarz, gdy pacjent oskarży go o błąd to pytanie, które często słyszą prawnicy specjalizujący się w prawie medycznym. Wynika to m.in. z faktu, że świadomość praw przysługujących pacjentom jest coraz większa. Chociaż to zjawisko jest niewątpliwie pozytywne, zdarza się, że pacjenci oskarżają lekarzy na własną rękę, bez konsultacji z prawnikiem. Nie wszystkie oskarżenia są więc uzasadnione i poparte faktycznym popełnieniem błędu przez lekarza. Warto więc, aby każdy lekarz, chociażby „na wszelki wypadek”, wiedział o co może oskarżyć go pacjent oraz znał prawa przysługujące mu w razie oskarżenia.

O co pacjent może oskarżyć lekarza?

Pacjent może oskarżyć lekarza o popełnienie błędu medycznego, nazywanego również błędem w sztuce lekarskiej. Nie ma jednolitej, precyzyjnej definicji tego pojęcia. Błąd medyczny należy zatem traktować jako postępowanie sprzeczne z uznanymi powszechnie zasadami wiedzy medycznej. W orzecznictwie uznaje się, że błędem w sztuce lekarskiej jest również zaniechanie. Ustalenie czy w danej sytuacji doszło do popełnienia błędu medycznego, zawsze zależy od tego czy lekarz w konkretnej sytuacji zachował się zgodnie z wymogami aktualnej wiedzy medycznej i przyjętymi praktykami. Wyróżniamy kilka zasadniczych rodzajów błędów medycznych:

  • Diagnostyczny – diagnoza nieistniejącej choroby lub nierozpoznanie choroby rzeczywiście występującej.
  • Terapeutyczny – wybór nieprawidłowej metody lub sposobu leczenia, a także przeprowadzenie operacji w sposób niewłaściwy.
  • Organizacyjny – niedopełnienie lub pełnienie w sposób niewłaściwy funkcji administracyjnych np. w szpitalu.

Pacjent może również oskarżyć lekarza o naruszenie praw pacjenta i w drodze cywilnej dochodzić zapłaty zadośćuczynienia. Naruszeniem takim będzie np. nieudzielenie pacjentowi szczegółowych informacji na temat danego zabiegu, wskutek czego zgoda pacjenta nie jest świadoma. Jeśli sąd przyzna rację pacjentowi, na lekarza może zostać nałożony obowiązek zapłaty nawet kilkunastu tysięcy złotych.

Za błąd w sztuce medycznej lekarz odpowie tylko, gdy błąd jest zawiniony. Pacjent swoich praw może dochodzić w drodze cywilnej lub karnej.

Odpowiedzialność lekarza w przypadku popełnienia błędu medycznego

Model odpowiedzialności karnej i cywilnej lekarza jest zasadniczo podobny. Pociągnięcie go do odpowiedzialności będzie możliwe, gdy:

  • Działanie lekarza pozostawało w sprzeczności z uznanymi powszechnie zasadami wiedzy medycznej;
  • Doszło do śmierci pacjenta, ciężkiego uszczerbku na jego zdrowiu, naruszenia czynności narządu lub rozstroju zdrowia – w przypadku odpowiedzialności karnej;
  • Doszło do wyrządzenia pacjentowi szkody majątkowej lub krzywdy niemajątkowej – w przypadku odpowiedzialności cywilnej;
  • Pomiędzy działaniem lekarza, a skutkiem istnieje adekwatny związek przyczynowo – skutkowy;
  • Do zaistnienia negatywnych skutków doszło z winy lekarza;

W przypadku odpowiedzialności cywilnej wiele zależy od umowy, która łączy lekarza ze szpitalem. Mówiąc w skrócie, jeśli lekarz pracuje na tzw. kontrakcie, może ponieść pełną odpowiedzialność za swój błąd. Jeśli jednak lekarz zatrudniony jest na podstawie umowy o pracę, odpowiedzialność odszkodowawczą poniesie szpital.

Prawa lekarzy oskarżonych o popełnienie błędu medycznego w postępowaniu karnym

Jednym z częściej zadawanych przez lekarzy pytań, jest pytanie o to czy samo wezwanie na Policję powoduje już, że lekarz zyskuje status oskarżonego. Nie – osoba oskarżona to taka, wobec której wpłynął już do sądu akt oskarżenia. Jeśli jednak pacjent oskarży lekarza, jak każdej osobie oskarżonej, będzie mu przysługiwał szereg praw. Poniżej najważniejsze z nich.

  • Prawo do ustanowienia obrońcy. Obrońcą może być adwokat, a od niedawna również radca prawny. Partycypacja zawodowego pełnomocnika, który specjalizuje się w sprawach błędów medycznych to gwarancja przeprowadzenia postępowania w sposób profesjonalny i zgodny z procedurą. Pełnomocnik bierze udział w czynnościach procesowych (np. w przesłuchaniu biegłych lub świadków), inicjuje postępowanie dowodowe i na bieżąco udziela porad prawnych oskarżonemu lekarzowi. Pomoc wyspecjalizowanej kancelarii prawnej, posiadającej doświadczenie w sprawach na tle błędów medycznych, znacznie zmniejsza stres związany z przebiegiem postępowania karnego.
  • Prawo do składania wniosków dowodowych. Prawo to daje lekarzowi możliwość domagania się np. przesłuchania świadków, dopuszczenia dowodów z opinii biegłego czy przedłożenia dokumentacji lekarskiej konkretnego pacjenta. Lekarz nie ma co prawda obowiązku składania wniosków dowodowych, jednak z pewnością pomogą one udowodnić twierdzenia lekarza.
  • Prawo składania wyjaśnień, odmowy składania wyjaśnień oraz odmowy odpowiedzi na pytania. Oskarżony lekarz może składać wyjaśnienia w związku z każdym przeprowadzanym dowodem.
  • Prawo do zadawania pytań w trakcie przesłuchania, np. świadkom, biegłym. Udział oskarżonego w tych czynnościach jest bardzo istotny. Często zdarza się, że świadkowie i biegli powoływani w sprawach medycznych, podobnie jak lekarz, posiadają wiedzę specjalistyczną. Dobrze, aby oskarżony mógł się do niej na bieżąco odnosić. W przygotowaniu odpowiednich pytań do biegłych nieoceniona jest pomoc prawnika.
  • Prawo do wglądu w akta sprawy, sporządzania kopii i odpisów oraz otrzymywania odpisów orzeczeń wraz z uzasadnieniem. Znajomość wszelkich dokumentów dotyczących sprawy jest bardzo istotna. Pozwala na ustalenie skutecznej linii obrony oraz właściwe przesłuchanie biegłych i świadków. Daje również możliwość sprawdzenia czy postępowanie w konkretnej sprawie było prowadzone w należyty sposób.
  • Prawo do zaskarżania niekorzystnych orzeczeń. Złożenie apelacji od wyroku pozwana zweryfikować czy decyzje podjęte przez organy procesowe były właściwe.

Przesłuchanie lekarza – bardzo ważny etap sprawy

W sprawach o błąd medyczny, jak zresztą w większości spraw, nigdy nie da się ze stuprocentową pewnością stwierdzić, która strona wygra. Z pewnością jednak nie jest również tak, że samo oskarżenie lekarza o popełnienie błędu medycznego przez lekarza oznacza dla niego wyrok. Walka o prawa lekarza powinna rozpocząć się już na etapie przesłuchania. To, co lekarz powie na tym etapie może zadecydować o podjęciu dalszych kroków przez prokuraturę, rzecznika odpowiedzialności zawodowej lub pacjenta.

Ciekawym przykładem z praktyki jest sprawa podejrzanej o popełnienie błędu medycznego Pani ginekolog, którą wezwano na przesłuchanie. Lekarka nie miała doświadczenia w przesłuchaniach, nie wiedziała co i ile powinna powiedzieć. O pomoc poprosiła więc prawnika. W trakcie przesłuchania towarzyszył jej adwokat specjalizujący się w błędach medycznych, który czuwał nad całością procedury. Efektem było umorzenie postępowania karnego ze względu na brak znamion czynu zabronionego w postępowaniu lekarki w procesie leczenia. Sprawa ta dowodzi, że warto korzystać z pomocy doświadczonych prawników nawet na bardzo wczesnym etapie sprawy.

Wyspecjalizowana kancelaria prawna – pierwsza pomoc dla lekarza oskarżonego o błąd

Oskarżenie przez pacjenta o popełnienie błędu medycznego to zawsze trudna i stresująca sytuacja. Lekarze oskarżeni o błąd często nie mają świadomości przysługujących im praw i nie wiedzą w jaki sposób się bronić. Podejmowanie jakichkolwiek działań na własną rękę, podczas gdy stawka jest tak wysoka, bywa ryzykowne. Sprawy o błąd medyczny potrafią ciągnąć się latami i są niezwykle angażujące. Zdecydowanie bezpieczniejszym wyjściem jest więc zwrócenie się do wyspecjalizowanej kancelarii prawnej. Prawnicy, którzy zajmują się na co dzień sprawami o błąd medyczny z pewnością będą potrafili wybrać najodpowiedniejszą drogę postępowania i podejmą się profesjonalnej reprezentacji lekarza w sądzie.

Jeśli potrzebujesz pomocy i chcesz skonsultować swoją sprawę z nami? Oto jak możesz to zrobić: telefonicznie 604 432 333, 530 291 291 lub mailowo kancelaria@lazer-hudziak.pl

 

 

Prawa lekarzy – co może zrobić lekarz, gdy pacjent oskarży go o błąd?
4.7 (93.33%) 6 votes

Rozstrój zdrowia

05 Wrz 2018 | Kancelaria | Bez kategorii | brak komentarzy

Rozstrój zdrowia pacjenta to jeden z dwóch klasycznych przykładów skutków błędu lekarskiego lub zaniedbań personelu medycznego. Zarówno uszkodzenie ciała, które często poprzedza rozstrój zdrowia, jak i sam rozstrój zdrowia stanowią podstawę do ubiegania się o odszkodowanie lub zadośćuczynienie. Pieniądze uzyskane jako rekompensata rozstroju zdrowia nie spowodują, że pacjent przestanie cierpieć ani nie przywrócą jego nadszarpniętego zaufania do służby zdrowia. Mogą jednak pomóc w organizacji dalszego leczenia i wpłynąć na poprawę komfortu życia poszkodowanego pacjenta i jego rodziny.

Rozstrój zdrowia – kiedy do niego dochodzi?

Pacjenci często zastanawiają się czy w ich przypadku można mówić w ogóle mówić o rozstroju zdrowia uzasadniającym roszczenie. Przedstawiciele doktryny i orzecznictwa również pozostawiają w tym względzie pewne wątpliwości.

W poszukiwaniach definicji rozstroju zdrowia bardzo istotny pozostaje nadal aktualny wyrok Sądu Najwyższego z 1975 r. W orzeczeniu tym Sąd Najwyższy zdefiniował zarówno uszkodzenie ciała jak i rozstrój zdrowia. Definicja uszkodzenia ciała płynąca z orzecznictwa sądów zdaje się nie stwarzać większych problemów interpretacyjnych. W skrócie, zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego jeśli doszło do pozostawienia fizycznego śladu w tkankach pacjentów, mówimy o uszkodzeniu ciała. Definicja rozstroju zdrowia, zawarta w tym samym wyroku, nie jest już niestety tak precyzyjna. Sąd Najwyższy stwierdził, że „ rozstrojem zdrowia (…) będzie takie oddziałanie na organizm ludzki, które pociąga za sobą zakłócenie jego funkcji.” W innym wyroku, z dnia 20 marca 2002 r. (sygn. akt V CKN 909/00) Sąd Najwyższy wskazał również, że „przemijający charakter zakłóceń w funkcjonowaniu organizmu nie wyłącza możliwości uznania, że zakłócenia te wywołały rozstrój zdrowia”. Oznacza to, że przyczyny wywołujące rozstrój zdrowia nie muszą mieć charakteru ciągłego.

W przypadku rozstroju zdrowia chodzi o zakłócenie działania poszczególnych układów w organizmie człowieka. Może zatem dojść do zakłóceń w prawidłowym funkcjonowaniu, np. układu immunologicznego, oddechowego czy też pokarmowego. Ponadto, za rozstrój zdrowia uważane jest też wystąpienie u pacjenta choroby psychicznej oraz nerwicy niezależnie od ich postaci.

Ciężko jest jednoznacznie wskazać sytuacje, w których dochodzi do rozstroju zdrowia. Praktyka pokazuje, że może być ich bardzo dużo. Rozstrój zdrowia może spowodować m.in. zakażenie bakterią, która zakłóca prawidłowego funkcjonowanie układu nerwowego, krwionośnego bądź innego.

Kiedy można domagać się odszkodowania za rozstrój zdrowia pacjenta?

Samo stwierdzenie, że do rozstroju zdrowia doszło to jeszcze za mało. Oprócz tego, każdorazowo muszą zostać spełnione pozostałe przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej. Podsumowując, aby pacjentowi przysługiwało odszkodowanie lub zadośćuczynienie, muszą zaistnieć:

  • Szkoda (w tym przypadku w postaci rozstroju zdrowia).
  • Adekwatny związek przyczynowy pomiędzy szkodą, a zdarzeniem, które ją wywołało.
  • Zaistnienie zdarzenia wywołującego szkodę na skutek udzielania świadczeń medycznych.
  • Wina umyślna lub nieumyślna osoby prowadzącej leczenie.
  • Działanie osoby odpowiedzialnej za wystąpienie błędu medycznego w sposób niezgodny z powszechnie uznanymi zasadami medycyny lub jej zaniechanie.

Odszkodowania i zadośćuczynienia za błąd medyczny skutkujący rozstrojem zdrowia najczęściej dochodzi się od szpitala lub innej placówki medycznej, w której doszło do zdarzenia powodującego rozstrój. Odpowiedzialność za wypłatę pieniędzy często obarcza zakład ubezpieczeń, z którym szpital ma zwartą umowę ubezpieczenia. W takiej sytuacji ubezpieczyciel staje się jednym z pozwanych. Co do zasady, pozwać można również bezpośrednio lekarza. Jego odpowiedzialność i konsekwencje, jakie może ponieść zależą od umowy łączącej lekarza i szpital.

Rozstrój zdrowia pacjenta – zadośćuczynienie dla bliskich

Fakt, że zadośćuczynienia za rozstrój zdrowia może domagać się pacjent jest oczywisty. Niedawno jednak Sąd Najwyższy podjął bardzo ważną uchwałą dotyczącą osób, które mogą ubiegać się o zadośćuczynienie z powodu rozstroju zdrowia bliskiej im osoby. W Uchwale podjętej w składzie 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2018 (sygn. akt. III CZP 36/17), Sąd Najwyższy przyjął, że sądy mogą przyznawać zadośćuczynienie za krzywdę osobom najbliższym poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu. Uchwała będzie miała znaczenie w szczególności dla spraw, w których do rozstroju zdrowia doszło w wyniku błędu medycznego (np. okołoporodowego) oraz dla spraw, w których rozstrój powstał na skutek wypadku komunikacyjnego.

Do czasu powzięcia Uchwały, sądy przyznawały zadośćuczynienia głównie w sprawach, w których poszkodowany skutkami błędu medycznego znalazł się np. w stanie wegetatywnym. Przykładem może tu być głośna sprawa, w której sąd przyznał odszkodowanie malutkim dzieciom, których matka znalazła się w takim właśnie stanie w wyniku błędu medycznego. Dzięki Uchwale bliskim pokrzywdzonego pacjenta łatwiej będzie ubiegać się o zadośćuczynienie w sprawach o mniej drastycznych skutkach.

Rozstrój zdrowia pacjenta – przykłady z praktyki

Jako, że definicja rozstroju zdrowia w orzecznictwie ujmowana jest dość szeroko, niezwykle przydatna bywa znajomość rozstrzygnięć podobnych przypadków. Spraw, których przedmiotem było wywołanie rozstroju zdrowia wskutek błędu medycznego jest niestety bardzo dużo.

Ciekawym przykładem jest wyrok Sądu Najwyższego dnia 25 lutego 1972 r. (sygn. akt. (II CR 610/71). Sąd Najwyższy przyznał w nim zadośćuczynienie pacjentowi, cierpiącemu psychicznie. Ciepienia psychiczne spowodowane były niedbalstwem lekarza, który postawił pod powłoką czaszki pacjenta odłamek metalowego urządzenia chirurgicznego, tzw. ogryzacza kostnego. Odłamek ten odkryto dopiero po siedmiu latach od przeprowadzenia felernego zabiegu. U pacjenta nie wystąpiły powikłania pooperacyjne, jednak Sąd Najwyższy uznał, że mogło mieć to wpływ na spowodowanie rozstroju zdrowia psychicznego powoda, który wystąpił w okresie po operacji. Powodowi przyznano zadośćuczynienie.

Do poważnego rozstroju zdrowia dochodzi również bardzo często wskutek błędów okołoporodowych. W wyroku z 10 stycznia 2002 r. ( sygn. akt. I ACa 576/01) Sąd Apelacyjny w Lublinie uznał za błąd lekarski kontynuowanie porodu siłami natury, mimo wskazań do przeprowadzenia cesarskiego cięcia. Lekarz zignorował objawy, które pojawiły się w pierwszym okresie porodu, świadczące o wewnątrzmacicznej zamartwicy płodu wynikającej z jego niedotlenienia. Wskutek błędu lekarza doszło do rozstroju zdrowia noworodka. U dziecka rozpoznano mózgowe porażenie dziecięce i upośledzenie umysłowe w stopniu znacznym.

Odszkodowanie za rozstrój zdrowia pacjenta pomoże w dalszym leczeniu, ale nie przywróci zaufania do służby zdrowia

Szpital to miejsce, w którym pacjent powinien czuć się nad wyraz bezpiecznie. Sytuacje, w których do rozstroju zdrowia dochodzi właśnie wskutek działań lub zaniedbań lekarza, a także pozostałego personelu medycznego zawsze są wyjątkowo tragiczne. Powodują nie tylko cierpienia fizyczne, ale również psychiczne. Jeśli okoliczności sprawy na to pozwalają, warto walczyć zarówno o odszkodowanie, jak i zadośćuczynienie.

Jeśli potrzebujesz pomocy i chcesz skonsultować swoją sprawę z nami? Oto jak możesz to zrobić: telefonicznie +48 604 432 333, +48 530 291 291 lub mailowo kancelaria@lazer-hudziak.pl

Rozstrój zdrowia
5 (100%) 3 votes

Uszkodzenie ciała pacjenta

05 Wrz 2018 | Kancelaria | Bez kategorii | brak komentarzy

Uszkodzenie ciała pacjenta to obok rozstroju zdrowia jedna ze szkód, która może zostać wyrządzona wskutek popełnienia błędu medycznego. Do uszkodzenia ciała może dojść również w rezultacie zaniedbań o charakterze organizacyjnym. Niezależnie jednak od powodów, dla których doszło do szkody, z negatywnymi konsekwencjami takiego stanu rzeczy zmierzyć się musi sam pacjent. Często skutki te trwają do końca życia i utrudniają lub uniemożliwiają dotychczasowe funkcjonowanie. Szkody na osobie pacjenta, w tym właśnie uszkodzenie ciała, są podstawą do ubiegania się o odszkodowanie lub zadośćuczynienie.

Uszkodzenie ciała pacjenta – co to właściwie jest?

Uszkodzenie ciała pacjenta zaliczane jest do tzw. zdarzeń medycznych. Spowodowane jest leczeniem niezgodnym z aktualną wiedzą medyczną. W doktrynie prawniczej oraz wyrokach sądu pojęcie „uszkodzenia ciała” spotykane jest wielokrotnie. W dość dojrzałym, ale wciąż aktualnym wyroku Sądu Najwyższego z 1975 r. uszkodzenie ciała zostało zdefiniowane jako „oddziałanie na ciało ludzkie, które pozostawia na nim wyraźny ślad będący wynikiem naruszenia tkanek organizmu, bez względu na to czy chodzi o uszkodzenie jedynie powierzchowne czy też uszkodzenie poważne np. powiązane ze złamaniem kości, uszkodzeniem mięśni itp.” Uszkodzenie ciała może przejawiać się w postaci cierpień fizycznych, jak również psychicznych. W tym samym wyroku znajduje się również nadal aktualna definicja rozstroju zdrowia, który jest zazwyczaj konsekwencją uszkodzenia ciała.

Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego czas trwania skutków uszkodzenia ciała nie ma wpływu na określenie czy uszkodzenie wystąpiło czy też nie. W sytuacji, w której dochodzi do pozostawienia fizycznego śladu w tkankach pacjenta, mówimy o uszkodzeniu ciała.

Odszkodowanie za uszkodzenie ciała pacjenta – przesłanki

Sam fakt uszkodzenia ciała pacjenta nie wystarczy żeby, aby uzyskać odszkodowanie lub zadośćuczynienie. Muszą również zostać spełnione pozostałe przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej, czyli związek przyczynowy pomiędzy szkodą, a zdarzeniem oraz fakt zaistnienia zdarzenia podczas udzielania świadczeń medycznych. Działanie lub zaniechanie działań osoby odpowiedzialnej za błąd medyczny musi być również uznane za niezgodne z powszechnie obowiązującymi zasadami medycyny.

Aby móc pociągnąć szpital, lekarza lub inną placówkę medyczną do odpowiedzialności, błąd medyczny prowadzący do uszkodzenia ciała pacjenta musi być zawiniony. Lekarz odpowiada wyłącznie za zawiniony błąd, co zostało wielokrotnie podkreślone w piśmiennictwie i judykaturze. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 grudnia 1970 r. przyjął, że nie istnieją podstawy do uznania odpowiedzialności lekarza, gdy błędne stwierdzenie choroby u osoby zdrowej było usprawiedliwione występującymi objawami. Sąd Najwyższy podkreślił też, że lekarz nie odpowiada, jeśli zastosuje w przypadku takiego pacjenta leczenie, które byłoby odpowiednie w przypadku rzeczywistej choroby. Nie może ono jednak przynieść żadnych ujemnych konsekwencji, poza przemijającymi dolegliwościami. Jeśli więc lekarz zachowa się zgodnie z zasadami sztuki lekarskiej i nie popełni błędu, a mimo to do uszkodzenia ciała dojdzie, niezasadne byłoby pociąganie go do odpowiedzialności.

Wysokość odszkodowania za uszkodzenie ciała pacjenta

Jeśli pacjent zdecyduje się na dochodzenie odszkodowania przed Wojewódzką Komisją ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych, maksymalnie może żądać  100 000 zł odszkodowania i zadośćuczynienia za uszkodzenie ciała. Jeśli w wyniku szkody pacjent umrze, maksymalna wysokość odszkodowania i zadośćuczynienia, o które może ubiegać się rodzina pacjenta to 300 000 zł. Jeśli pacjent chciałby uzyskać kwoty wyższe, co niejednokrotnie jest w pełni uzasadnione, powinien złożyć pozew do sądu i rozpocząć sądowe dochodzenie roszczenia. Czasem warto najpierw przeprowadzić postępowanie przed Komisją ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych. Doradzimy Ci czy w Twojej sprawie jest to uzasadnione, bo nie zawsze warto. Każda sprawa jest inna.

W przeciwieństwie do postępowania przed Komisją, wysokość odszkodowania za uszkodzenie ciała, które można uzyskać w rezultacie postępowania cywilnego ciężko jednoznacznie przewidzieć. Sąd, przyznając odszkodowanie bierze pod uwagę wiele czynników i ustala odszkodowanie w wysokości tzw. odpowiedniej sumy. Rozpatruje m.in. rozmiar doznanej szkody, czas jej trwania oraz bolesność zabiegów. Zwraca również uwagę na sposób oddziaływania szkody na dalsze życie poszkodowanego pacjenta oraz bada czy krzywda ma charakter nieodwracalny. W przypadku ustalania wysokości należnego zadośćuczynienia, sąd stara się przyznać kwotę, która „rekompensuje cierpienia pacjenta oraz stwarza szansę adaptacji w rzeczywistości zmienionej wskutek doznanych uszkodzeń ciała” (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 31 maja 2017 r., sygn. akt. I ACa 1044/16).

Jeśli w związku z błędem lekarskim w postaci uszkodzenia ciała powstanie trwały uszczerbek na zdrowiu, pacjent może również domagać się przyznania comiesięcznej renty w wysokości nawet kilku tysięcy złotych. Roszczenie o odszkodowanie przedawnia się po upływie trzech lat liczonych od tzw. daty wiedzy, czyli od dnia, w którym pacjent dowiedział się o zaistnieniu szkody.

Niestety, ale postępowania w sprawach o błąd medyczny potrafią trwać bardzo długo. Pacjent musi liczyć się z tym, że postępowanie w sądzie pierwszej instancji potrwa co najmniej 2-3 lata, a nawet więcej. W walce o odszkodowanie lub rentę warto więc skorzystać z pomocy profesjonalistów. Wyspecjalizowana kancelaria prawna pomoże poszkodowanemu pacjentowi uzyskać należne mu świadczenie i bezpiecznie przeprowadzi go przez całość skomplikowanej drogi sądowej.

Uszkodzenie ciała pacjenta – przykłady

W orzecznictwie sądów powszechnych, jak również Sądu Najwyższego, możemy odnaleźć wiele przykładów uszkodzenia ciała pacjenta. Wielu z nich można było uniknąć. Do wielu z nich doszło wskutek kuriozalnych pomyłek. Wyjątkowo drastycznym przykładem jest sprawa starszej pacjentki, której lekarz usunął lewą, zdrową pierś, zamiast chorej – prawej. Po tym jak lekarz zauważył swoją pomyłkę, lewą pierś przyszyto powódce z powrotem i usunięto prawą. O tragicznej pomyłce powódki nie poinformowano. W dokumentacji medycznej również zabrakło informacji o komplikacjach przy zabiegu, a przebieg określono jako „pooperacyjny bez powikłań”. Tragiczną w skutkach pomyłkę lekarza dostrzegła dopiero córka powódki podczas zmiany opatrunków. Chirurg, który przeprowadzał fatalny zabieg co prawda przeprosił powódkę, jednak podkreślał, że powódka przed zabiegiem sama wskazała mu, którą pierś ma usunąć. Powódka chorowała na chorobę Alzheimera.

Uszkodzona wskutek nieudanego zabiegu pierś wymagała dwukrotnej zmiany opatrunku dziennie. Na lewej piersi powstał ropień, później pojawiła się dziura w piersi, a od bandaży nieustająco tworzyły się odparzenia. Na skutek operacji pogorszyło się też zdrowie psychiczne powódki. Straciła wiarę w sens leczenia onkologicznego i miewała myśli samobójcze. Zarówno w tej, jak i w wielu innych sprawach w przedmiocie uszkodzenia ciała, uszkodzenie ciała doprowadziło w konsekwencji do rozstroju zdrowia. Tak dramatyczne w skutkach przykłady można mnożyć.

Uszkodzenie ciała pacjenta drastycznie zmniejsza zaufanie do lekarzy

W przywołanej powyżej sprawie dużą rolę odgrywa aspekt psychologiczny. Nawet, jeśli uszkodzenie ciała spowoduje konsekwencje, z którym pacjent może dalej żyć, z pewnością obniży to jego zaufanie do pracowników służy zdrowia. Ofiary fatalnych błędów medycznych często zmagają się nie tylko z fizycznymi uszkodzeniami ciała, ale również cierpią psychicznie, myśląc co by było gdyby do felernego uszkodzenia nie doszło… Kwoty pieniężne, które może uzyskać pacjent w ramach rekompensaty, nie spowodują, że cierpienie magicznie zniknie. Mogą jednak pomóc w walce ze skutkami błędu medycznego i umożliwić dalsze leczenie. Warto więc dochodzić swoich praw w sądzie i walczyć o sprawiedliwe i satysfakcjonujące odszkodowanie i zadośćuczynienie.

Jeśli przypuszczasz, że podczas Twojego leczenia mogło dojść do błędu i chcesz się upewnić czy masz rację wystarczy do nas zadzwonić lub napisać: +48604432333, +48530291291 lub mailowo kancelaria@lazer-hudziak.pl

 

 

Uszkodzenie ciała pacjenta
5 (100%) 1 vote

Zakażenie pacjenta

05 Wrz 2018 | Kancelaria | Bez kategorii | brak komentarzy

Zakażenie pacjenta nabyte w trakcie pobytu w szpitalu lub innej placówce medycznej to powszechny problem. Dotyczy on wszystkich świadczeniodawców medycznych, ale przede wszystkim ofiar zakażeń – pacjentów, decydujących się na leczenie w danym miejscu. Zgodnie z raportem Światowej Organizacji Zdrowia – WHO, przyjmuje się, że problem zakażeń dotyczy aż 5%-10% wszystkich przyjmowanych pacjentów. Zakażenia powodują powikłania i spowalniają leczenie choroby, z powodu której pacjent trafił do szpitala. Występowanie zakażeń często uważa się za ważny wskaźnik jakości usług oferowanych przez szpital lub inną placówkę medyczną.

Zakażenie pacjenta jako zdarzenie medyczne

Zakażenie pacjenta należy do tzw. zdarzeń medycznych. Definicję zdarzenia medycznego znajdziemy w art. 67a ustawy o prawach pacjenta i jest ona kluczowa dla problematyki zakażeń. W myśl ustawy za zdarzenie medyczne uznajemy: „zakażenie pacjenta biologicznym czynnikiem chorobotwórczym, uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia pacjenta, śmierć pacjenta będące następstwem niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną:

1) diagnozy, jeżeli spowodowała ona niewłaściwe leczenie albo opóźniła właściwe leczenie, przyczyniając się do rozwoju choroby,

2) leczenia, w tym wykonania zabiegu operacyjnego,

3) zastosowania produktu leczniczego lub wyrobu medycznego.”

Wystąpienie zdarzenia medycznego uzasadnia roszczenie pacjenta o odszkodowanie, zadośćuczynienie, a w uzasadnionych sytuacjach również o rentę. Jednym z nich, zgodnie z wyżej cytowanym artykułem jest zakażenie. Zakażenie jest bowiem jednym z przykładów błędu medycznego.

Zakażenie pacjenta – na czym polega i jak do niego dochodzi ?

Do zakażeń w szpitalach lub innych placówkach medycznych może dojść na wiele sposobów i ciężko byłoby wymienić je wszystkie. Zasadniczo jednak do zakażeń najczęściej dochodzi wskutek nieprawidłowo prowadzonego leczenia, a zwłaszcza w trakcie zabiegów. Zakażenia są rezultatem działań leczniczych i diagnostycznych powiązanych z naruszeniem ciągłości tkanek łącznych. Ryzyko zakażeń szpitalnych zwiększa się proporcjonalnie do wzrostu specjalizacji wykonywanych na pacjencie zabiegów diagnostycznych i leczniczych.

Szczegółowo problematykę ochrony przed zakażeniami oraz chorobami zakaźnymi reguluje chorobami zakaźnymi reguluje ustawa z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Zgodnie z art. 2 niniejszej ustawy, zakażenie polega na wniknięciu do organizmu i rozwoju w nim biologicznego czynnika chorobotwórczego. Biologicznym czynnikiem chorobotwórczym, wywołującym objawy choroby u pacjenta mogą być:

  • Drobnoustroje komórkowe lub wytwarzane przez nie produkty.
  • Zewnętrzne i wewnętrzne pasożyty człowieka lub wytwarzane przez nie produkty.
  • Cząstki bezkomórkowe zdolne do replikacji lub przenoszenia materiału genetycznego, w tym zmodyfikowane genetycznie hodowle komórkowe lub wytwarzane przez nie produkty.

Zakażenie szpitalne stanowi szczególny rodzaj zakażenia. Występuje w związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych, gdy choroba nie pozostawała w momencie udzielania świadczeń zdrowotnych w okresie wylęgania albo wystąpiła po udzieleniu świadczeń zdrowotnych, w okresie nie dłuższym niż najdłuższy okres jej wylęgania. Prawnicza definicja zakażenia dodatkowo podkreśla, że zakażenie szpitalne ma funkcjonalny i adekwatny związek przyczynowo-skutkowy z udzielanymi świadczeniami medycznymi oraz jest skutkiem niedbalstwa personelu medycznego.

Zakażenie pacjenta – tylko w szpitalu

Zgodnie z ustawą o prawach pacjenta, przepisy o zdarzeniach medycznych stosujemy wyłącznie do zdarzeń medycznych, które stanowią następstwo udzielania świadczeń zdrowotnych w szpitalu, zgodnie z ustawą z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej. Ustawa ta definiuje pojęcia szpitala i świadczeń szpitalnych.

  • Szpital – przedsiębiorstwo podmiotu leczniczego, w którym podmiot ten wykonuje działalność leczniczą w rodzaju świadczeń szpitalnych.
  • Świadczenia szpitalne – wykonywane przez całą dobę kompleksowe świadczenia zdrowotne polegające na diagnozowaniu, leczeniu, pielęgnacji i rehabilitacji, które nie mogą być realizowane w ramach innych stacjonarnych i całodobowych świadczeń zdrowotnych lub ambulatoryjnych świadczeń zdrowotnych. Za świadczenia szpitalne uznajemy również świadczenia udzielane z zamiarem zakończenia ich udzielania w okresie nieprzekraczającym 24 godzin.

Z ustawowej definicji zakażenia wynika, że z zakażeniem mamy do czynienia, wyłącznie gdy dochodzi do niego w trakcie pobytu w szpitalu lub w określonym czasie po jego opuszczeniu oraz musi mieć ono związek z udzielaniem świadczeń zdrowotnych.

Kiedy szpital odpowiada za zakażenie pacjenta?

Aby móc pociągnąć szpital do odpowiedzialności, muszą wystąpić poniższe przesłanki:

  • Powstanie zakażenia.
  • Niedbalstwo szpitala.
  • Związek przyczynowo – skutkowy pomiędzy zakażeniem, a niedbalstwem szpitala.

Pacjent nie ma obowiązku ścisłego udowadniania, że do zakażenia doszło na terenie szpitala. Zazwyczaj wystarczy, że uprawdopodobni ten fakt. Często zdarza się, że trudno byłoby udowodnić dokładny moment zakażenia oraz precyzyjnie wskazać miejsce, w którym do niego doszło. Sądy w tej kwestii stawiają pacjenta na uprzywilejowanej pozycji i to po stronie szpitala spoczywa obowiązek wykazania, że do zakażenia nie doszło na jego terenie. Jeśli w szpitalu zostanie przeprowadzona inspekcja i okaże się, że w danej placówce medycznej obecna jest groźna bakteria, uwolnienie się przez szpital od odpowiedzialności będzie praktycznie niemożliwe. Jeśli w konkretnej sprawie nie da się ustalić czy za szkodę pacjenta powinien odpowiedzieć szpital, wystarczy wykazanie dostatecznego prawdopodobieństwa, że wskutek niedbalstwa szpitala, np. nienależytego stanu sanitarnego urządzeń medycznych, doszło do zakażenia. W sytuacji, gdy pacjent nie jest pewien czy należy mu się odszkodowanie, warto skontaktować się z prawnikiem.

Należy podkreślić, że związek pomiędzy zakażeniem, a powstaniem szkody po stronie pacjenta musi być adekwatny, czyli innymi słowy – normalny. Wynika to z art. 316 kodeksu cywilnego, z którego wynika, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła.

Najczęściej za szkodę pacjenta w postaci zakażenia odpowiada szpital jako jednostka organizacyjna lub jego ubezpieczyciel. Możliwe jest również pociągnięcie do odpowiedzialności bezpośrednio lekarza, który prowadził proces leczniczy, w trakcie którego doszło do zakażenia. Odpowiedzialność lekarza i konsekwencje, które poniesie zależą od umowy, jaka wiąże lekarza i szpital. Odpowie również lekarz prowadzący prywatną praktykę.

Zakażenie pacjenta – wielu przykrych sytuacji można uniknąć

Zakażenie pacjenta często oddziałuje na całe jego życie. Nie tylko znacznie przedłuża cały proces leczenia, ale może również spowodować nieodwracalne skutki. W sprawach o odszkodowanie lub zadośćuczynienie z powodu zakażenia pacjenta, wyjątkowo przykry jest fakt, że wielu z tych zakażeń można było w prosty sposób uniknąć. Często za zakażenie odpowiedzialny jest niewłaściwy stan sanitarny aparatury medycznej czy też niewystarczająca ich dezynfekcja. Choć pieniądze nie zwrócą pacjentowi zdrowia, czasu ani nerwów, warto jednak starać się o rekompensatę w postaci odszkodowania lub zadośćuczynienia.

Kwota pieniężna o jaką można walczyć dla pacjenta za zakażenie szpitalne jest zawsze inna, ponieważ indywidualnie oceniamy skutki zakażenia dla danego pacjenta. Zawsze bowiem trzeba dokładnie przeanalizować dokumentację medyczną i sytuację pacjenta po zakażeniu. Jak długo dochodził do zdrowia, czy nadal podlega leczeniu, jak zmieniło się jego życie. Jakie ma niedogodności związane z leczeniem skutków zakażenia.

Jeśli potrzebujesz pomocy i chcesz skonsultować swoją sprawę z nami? Oto jak możesz to zrobić: telefonicznie 604 432 333, 530 291 291 lub mailowo kancelaria@lazer-hudziak.pl

Zakażenie pacjenta
5 (100%) 1 vote
%d bloggers like this: