blog błąd lekarza tło
 

Nagrywanie wizyt lekarskich – czy pacjent może nagrywać lekarza?

26 maja 2019 | ptczarnecki@gmail.com | Pozew przeciwko szpitalowi

Nagrywanie wizyt lekarskich w dzisiejszych czasach jest łatwiejsze niż kiedykolwiek. Prawie każdy pacjent dysponuje smartfonem, zaopatrzonym w dyktafon, którym łatwo i w dyskretny sposób może nagrać przebieg rozmowy. Pacjenci w kryzysowych sytuacjach sięgają więc po dyktafon… podczas gdy lekarze uważają, że jest to nielegalne i niedopuszczalne. Kto ma rację? Czy pacjent może posłużyć się takim dowodem w sprawie o odszkodowanie lub zadośćuczynienie?

Nagrywanie wizyt lekarskich – czy to legalne?

Polskie prawo nie zezwala na uzyskiwanie dostępu do informacji, które nie są przeznaczone dla konkretnych osób. Kwestie tę reguluje art. 247 kodeksu karnego, który stanowi, że „Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Chociaż przepis ten pozornie zdaje się pasować do przypadków lekarzy, dotyczy jednak tylko sytuacji, w której dana osoba uzyskuje dostęp nie posiadając uprawnień. Byłby odpowiedni w sytuacji, gdyby np. ktoś umieściłby kamerę w gabinecie lekarskim i nagrywał wizyty osób trzecich. Nie będzie miał jednak zastosowania dla pacjenta, nagrywającego swoją własną wizytę, ponieważ pacjent jest uprawniony do uzyskiwania informacji o swoim stanie zdrowia od lekarza.

Wiemy już, że prawo nie zakazuje pacjentom nagrywania swoich wizyt u lekarzy. Nie oznacza to jednak, że pacjenci mogą wykorzystywać nagrania w dowolny sposób. Nie mogą rozpowszechniać nagrania w np. internecie, poprzez umieszczenie na portalu YouTube lub w innych miejscach przeznaczonych do umieszczania plików audio i video. Stanowiłoby to naruszenie art. 81 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, a równocześnie naruszenie dóbr osobistych lekarza.

Nagrywanie wizyt lekarskich – nagrania jako dowód w sprawach o odszkodowanie lub zadośćuczynienie

Pacjenci, jak było już podkreślane powyżej, nie mogą rozpowszechniać nagrań, np. w Internecie. Sprawa w sądzie, wszczęta na skutek podejrzenia popełnienia przez lekarza błędu medycznego, jest jednak sytuacją zupełnie inną.

W postępowaniu cywilnym obowiązuje generalna zasada tzw. swobodnej oceny dowodów przez sąd. Sąd „ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału”. Kodeks Postępowania Cywilnego (KPC) stanowi również, że przedmiotem dowodu mogą być wszystkie fakty, mając istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Ponadto, art. 308 § 1 KPC przewiduje wprost wykorzystanie jako dowodu „dowodu z filmu, telewizji, fotokopii, fotografii, planów, rysunków oraz płyt lub taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających albo przenoszących obrazy lub dźwięki”.

Mimo tych wszystkich regulacji, wątpliwości dotyczące legalności nagrywania wizyt lekarskich, wynikają z faktu, że nie ma przepisów prawa, które określałyby wprost i precyzyjnie, jakie warunki trzeba spełnić, aby móc nagrać rozmówcę i skutecznie wykorzystać dowód w sądzie. Wynika z tego, że co do zasady nagranie wizyty lekarskiej może zostać wykorzystane w postępowaniu przeciwko lekarzowi. W orzecznictwie sądów również można zaobserwować taką tendencję.

Nagrywanie wizyt lekarskich w orzecznictwie sądów

W przeszłości sądy nie zawsze pozytywnie oceniały możliwość wykorzystania nagrania z wizyty w procesie sądowym. Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z 10 stycznia 2008 r. (sygn. akt I ACa 1057/07) uznał, że „podstępne nagranie” osoby prywatnej narusza zasadę swobody i ochrony komunikowania się. Już kilka lat później, Sąd Apelacyjny w Białymstoku w dniu 31 grudnia 2012 r. (sygn. akt I ACa 504/11) orzekł, że bardzo trudne byłoby stworzenie generalnej zasady, która warunkowałaby dopuszczenie dowodu z potajemnego nagrania w postępowaniu sądowym. Nagranie wykonane przez stronę postępowania nie narusza więc tajemnicy komunikowania się.

Dla problematyki nagrywania rozmów przez pacjentów istnieje również kilka kluczowych wyroków Sądu Najwyższego. W wyroku o sygn. IV CSK 257/13 Sąd Najwyższy uznał, że nagranie rozmowy pomiędzy lekarzem i pacjentem może być dowodem w sprawie toczącej się pomiędzy rozmówcami. W praktyce oznacza to potwierdzenie przez Sąd Najwyższy przyzwolenia na używanie dowodów z nagrań w procesach dotyczących np. błędów medycznych. Tym samym Sąd Najwyższy uznał, że zasada niedopuszczalności przeprowadzania dowodów nielegalnych nie obejmuje dowodów w postaci nagrań dokonanych przez osoby występujące w charakterze stron. Jako, że są one uczestnikami procesu, nie naruszają przepisów chroniących tajemnicę wyrażoną w art. 49 Konstytucji RP. Brak bezprawności takich zachowań wynika tu z realizacji prawa do sądu. W innym wyroku, o sygn. akt II CSK 478/15 Sąd Najwyższy uznał również, że nagranie, którego pacjent dokonuje potajemnie, może stanowić dowód, o ile nie narusza prywatności czy zasad współżycia społecznego.

Lekarze, broniąc swoich praw przed sądem, często używają argumentu, że pacjent miał możliwość sterowania przebiegiem rozmowy i dlatego sąd nie powinien dać wiary nagraniu. Do tej problematyki również odniósł się Sąd Najwyższy. W wyroku z dnia 22 kwietnia 2016 r., sygn. akt II CSK 478/15 uznał, że sam fakt, że osoba nagrywająca miała możliwość sterowania przebiegiem rozmowy, nie powoduje zdyskwalifikowania wartości dowodowej nagrania. Wszczynając postępowanie przeciwko lekarzowi, warto o tym pamiętać.

Kiedy warto użyć nagrania przeciwko lekarzowi w sądzie?

W polskiej służbie zdrowia zdarzają się sytuacje, w których zachowanie personelu medycznego aż się prosi o nagrania. Użycie tych nagrań w sądzie będzie miało szczególne znaczenie, gdy lekarz, będący bohaterem nagrania twierdzi, że nie pamięta nagranych wydarzeń lub zwyczajnie kłamie. Równocześnie w takich sytuacjach często dokumentacja medyczna jest niepełna lub sprzeczna z tym co lekarz powiedział pacjentowi w trakcie spotkania.

W przypadku zaistnienia takich okoliczności, nie spotka się z zarzutem, że nagranie wykazuje sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Nie mniej, zawsze najpierw warto dać personelowi medycznemu szansę powiedzenia prawdy i przedstawienia sądowi swojej wersji wydarzeń. Użycie nagrania powinno więc raczej stanowić ostateczność, a nie pierwszą z metod udowodnienia racji pacjenta. Pacjentom często wydaje się, że samo nagranie „załatwi sprawę” – niekoniecznie jest tak w rzeczywistości.

Nagranie z wizyty lekarskiej – ważny dowód w sprawie

Przy pomocy nagrania, pacjenci udowadniają przed sądem, że zachowanie lekarza było niewłaściwe lub, że dokumentacja medyczna jest niepełna albo niewiarygodna (szczególnie w sprawach o błędy okołoporodowe). Są to okoliczności, które często trudno udowodnić przy pomocy innych środków dowodowych. Nagranie pozwala na uniknięcie sytuacji, w której sąd ocenia jedynie słowo przeciwko słowu. Oczywiste jest przy tym, że nagranie – zarówno audio, jak i video – nie może i nie powinno stanowić jedynego dowodu w sprawie, świadczącemu przeciwko lekarzowi.

Jeśli dysponujesz nagraniem przeciwko lekarzowi lub jesteś lekarzem i obawiasz się, że pacjent chciałby wykorzystać nagranie przeciwko Tobie, skontaktuj się z nami. Profesjonalna pomoc w sprawach o błąd medyczny często jest kluczem do sukcesu.

Kancelaria Lazer&Hudziak, Plac Konstytucji 5/19 00-657 Warszawa lub ul. Bolesława Chrobrego 26/111, 40-881 Katowice.

Nr telefonu – 536 007 001.

Skomentuj