blog błąd lekarza tło

Wrzesień 2018

 

Błąd wykonawczy

05.09.2018 in Bez kategorii

Błąd wykonawczy to jeden z rodzajów błędów medycznych, które może popełnić lekarz lub inny członek personelu medycznego. Bez względu jednak na rodzaj lub nazewnictwo błędów, za każdym razem negatywne skutki niewłaściwego działania personelu medycznego ponosi pacjent. Skutki błędu mogą trwać przez całe dalsze życie pokrzywdzonego. Jednym z błędów, który może przynieść tragiczne konsekwencje dla życia lub zdrowia pacjenta, jest błąd medyczny wykonawczy.

Błąd wykonawczy – na czym polega?

Nie każda szkoła prawa medycznego wyróżnia błąd wykonawczy spośród innych błędów medycznych. Klasycznymi błędami medycznymi są błąd diagnostyczny, terapeutyczny organizacyjny. Według ośrodka krakowskiego dodatkowym rodzajem błędu jest również błąd decyzyjny i właśnie diagnostyczny. Szkoła krakowska wyróżnia również nietypowy dla innych podziałów błąd opiniodawczy, ale o nim napiszę w innym wpisie.

Zgodnie z podziałem krakowskim, błąd wykonawczy polega na nieprawidłowej realizacji procedury medycznej przez pracownika szpitala lub innego ośrodka, w którym odbywa się leczenie. Istotą tego błędu medycznego jest więc nieprawidłowe wykonanie prawidłowo podjętych decyzji. Może to dotyczyć zarówno zaleceń diagnostycznych jak i terapeutycznych.

Popełnić błąd wykonawczy może lekarz, jak również położna, pielęgniarka, technik czy rehabilitant. W przypadku błędu wykonawczego nie ma zbyt wielu ograniczeń co do osób, które mogą się go dopuścić. Zasadniczo odpowiedzialny za błąd może być każdy członek personelu medycznego, zaangażowany w proces leczenia i realizowanie decyzji co od jego przebiegu.

Tytułem przykładu, błąd wykonawczy popełniony przez pielęgniarkę lub położną najczęściej polega na niepoprawnym wykonaniu zaleceń terapeutycznych lub diagnostycznych. Choć fakt ten może początkowo dziwić, wiele czynności wykonywanych przez osoby inne niż lekarz może być przyczyną zaistnienia ryzyka wystąpienia błędu wykonawczego. Wynika to z faktu, że każda czynność medyczna, w tym ta wykonywana przez pielęgniarkę lub położną, jest obarczona ryzykiem błędu. Im bardziej skomplikowany jest proces leczenia lub sama operacja, tym ryzyko popełnienia błędu wykonawczego jest większe.

Błąd wykonawczy, a błąd decyzyjny

Szkoła krakowska, jak już wspomniałam, wyróżnia również błąd decyzyjny. Błąd wykonawczy i decyzyjny są często ze sobą zestawiane. Jednak różnica między tymi dwoma rodzajami błędów jest bardzo istotna. Błąd decyzyjny polega na podjęciu niewłaściwej decyzji, od której zależy rozpoznanie choroby oraz wybór metody leczenia. Może go popełnić tylko lekarz, ponieważ to lekarz decyduje o leczeniu, a w określonych, konkretnych sytuacjach również ratownik medyczny. Błąd wykonawczy może natomiast popełnić każdy z członków personelu medycznego.

Potrzeba wyróżnienia błędu wykonawczego wynika z organizacji opieki zdrowotnej w Polsce. Lekarz nie pracuje sam – korzysta z pomocy pielęgniarek, położnych czy też diagnostów laboratoryjnych. Lekarz musi jednak wiedzieć jaki jest cel zlecanych przez niego czynności oraz wydawać polecenia w poprawny sposób. Odpowiedzialność za wykonanie konkretnej czynności leczniczej w ramach postępowania diagnostyczno – terapeutycznego spoczywa więc odrębnie na każdym specjaliście, który miał w nim swój udział.

Błąd wykonawczy – rodzaje

Błąd wykonawczy może występować w dwóch zasadniczych postaciach:

  • Błąd wykonawczy spowodowany błędem w sztuce medycznej
  • Błąd wykonawczy spowodowany pomyłką lub zaniedbaniem personelu medycznego

Pierwszy z rodzajów błędu wykonawczego rozpoznawany jest na podstawie oceny kryteriów o czysto medycznym charakterze. Rozpoznaje je osoba, mająca odpowiednia wiedzę. Zaniedbania i pomyłki powinny być natomiast oceniane przez pryzmat niedotrzymania przez wykonującego czynność standardów należytej staranności. Podział błędów wykonawczych nie ma jednak większego znaczenia dla uznania odpowiedzialności prawnej za błąd. Zarówno błąd wykonawczy powodowany błędem w sztuce, jak i powstały w wyniku zaniedbania, uzasadnia powstanie odpowiedzialności prawnej po stronie osoby, która ten błąd popełniła.

Błąd wykonawczy – częsty błąd laboratoryjny

Błędy wykonawcze mogą zdarzyć się w przypadku każdego procesu leczenia. Niezwykle często występują jednak w trakcie badań laboratoryjnych. Błąd wykonawczy może zajść m.in. w toku czynności związanych z diagnostyką laboratoryjną, podejmowaną na podstawie zalecenia lekarza lub „na życzenie pacjenta”.

Błędy wykonawcze zdarzają się we wszystkich fazach – przedanalitycznej, analitycznej i poanalitycznej.

  • Faza przedanalityczna, zwaną również przedlabotarotyjną. Błąd wykonawczy może wystąpić związku z czynnościami powiązanymi z pobieraniem materiału do badań lub w wyniku wykonania badań na materiale nieposiadającym wartości diagnostycznej.
  • Faza analityczna. Błąd wykonawczy mogą tu spowodować błędne odczynniki, niezgodność kalibracyjna między wzorcem a próbą poddawaną padaniu lub też niewłaściwe wykalibrowanie pipet.
  • Faza poanalityczna. Błąd wykonawczy w tej fazie może przejawiać się np. w błędnym wprowadzeniu wyniku badań do systemu informatycznego.

Błąd wykonawczy – przykład z orzecznictwa

Błędy wykonawcze często zdarzają się w trakcie badań laboratoryjnych – ale nie tylko. Ciekawym i dość nietypowym przykładem z praktyki orzeczniczej jest sprawa, w której błędu wykonawczego dopuścił się lekarz stomatolog.

Sprawa dotyczyła przypadku, w którym podczas początkowej fazy leczenia złamało się narzędzie stomatologiczne i pozostało w zębie pacjenta. Lekarz nie zauważył uszkodzenia narzędzia. Nie zauważył też, że jego widoczna część pozostaje w zębie na zdjęciach RTG. Błąd tego stomatologa nie polegał na złamaniu narzędzia – takie sytuacje czasami zdarzają się w trakcie leczenia kanałowego i traktowane są jako powikłanie. Stomatolog ten nie umieścił jednak dokładnego wpisu na temat leczenia przeprowadzonego u tego pacjenta, nie opisał podjętych czynności oraz nie złożył podpisu i pieczątki w karcie leczenia. Błędem w tej sprawie było niepoinformowanie pacjenta o przebiegu leczenia, brak wpisu w karcie na ten temat oraz przede wszystkim – zaniechanie próby usunięcia złamanego narzędzia z kanału. Sąd drugiej instancji, orzekający w sprawie zasądził na rzecz powódki-pacjentki kwotę 3.000 złotych tytułem zadośćuczynienia oraz kwotę 503 złotych tytułem odszkodowania. Powódka wygrała sprawę w całości.

Innym przykładem jest sprawa, w której sekretarka medyczna w błędny sposób wprowadziła do komputera informacje o wynikach pacjenta. Jest to przykład błędu technicznego (komputerowego) oraz równocześnie błędu wykonawczego w fazie poanalitycznej. Zakład leczniczy, w którym doszło do szkody, poniósł odpowiedzialność za błąd sekretarki, a pacjent otrzymał satysfakcjonujące odszkodowanie.

W przypadku błędu wykonawczego, pacjentowi należy się odszkodowanie lub zadośćuczynienie

Błąd wykonawczy uzasadnia roszczenie pokrzywdzonego pacjenta o odszkodowanie, zadośćuczynienie, a w niektórych przypadkach również o rentę. Pacjent zasadniczo ma 3 lata na dochodzenie należnych mu pieniędzy. W zależności od okoliczności sprawy, pacjent może uzyskać wysokie, sprawiedliwe odszkodowanie. Sprawy o błąd medyczny zazwyczaj są jednak skomplikowane, a proces w sądzie pierwszej instancji potrafi trwać kilka lat. Warto więc skorzystać z pomocy prawników, specjalizujących się w sprawach medycznych.

brak komentarzy

Opóźnienie właściwej diagnozy

05.09.2018 in Bez kategorii

Opóźnienie właściwej diagnozy może spowodować dla pacjenta wiele negatywnych konsekwencji. Właściwie postawiona diagnoza to klucz do prawidłowego i skutecznego leczenia. W przypadku postępującej choroby, stanowiącej niejednokrotnie zagrożenie dla życia pacjenta, czas jest bardzo istotny. Niestety, opóźnienie właściwej diagnozy – z różnych przyczyn – czasami się zdarza. Wadliwa diagnoza może wpłynąć na wybór niewłaściwego sposobu leczenia lub nieodpowiedniej jego metody.

Odszkodowanie za opóźnienie właściwej diagnozy

Jeśli pacjent wskutek opóźnienia właściwej diagnozy poniósł szkodę, może ubiegać się o odszkodowanie lub zadośćuczynienie z tego tytułu. Pacjenci często nie zdają sobie z tego sprawy. Przesłanką do uzyskania rekompensaty pieniężnej nie jest więc wyłącznie błędna diagnoza lub nieprawidłowe wykonanie zabiegu medycznego.

Nie zawsze jednak opóźniona diagnoza może zostać uznana za zaniedbanie lekarza. W związku z tym nie w każdej sytuacji stanowi przesłankę do uzyskania odszkodowania. Każdorazowo należy najpierw ustalić czy choroba w ogóle mogłaby zostać rozpoznana, gdyby badanie przeprowadzał inny lekarz. Warto przy tym mieć na uwadze, że nawet wybitnym specjalistom zdarza się popełnić błąd w diagnozowaniu, mimo że zapewnienia pacjentowi należytej opieki i stosowania diagnostyki różnicowej. Aby ocenić czy w konkretnej sprawie możliwe było szybsze postawienie właściwej choroby, konieczne jest sporządzenie raportu na podstawie dokumentacji medycznej pacjenta uzyskanej z placówki, w której miało miejsce leczenie.

W razie wątpliwości co do tego czy w danym przypadku można ubiegać się o odszkodowanie lub zadośćuczynienie, warto skontaktować się z prawnikiem. Nasza Kancelaria prawna specjalizująca się w prawie medycznym z pewnością przedstawi najlepszy w konkretnych okolicznościach scenariusz postępowania.

Opóźnienie właściwej diagnozy – przykłady

Przykładów z praktyki orzeczniczej, których głównym przedmiotem jest opóźnienie właściwej diagnozy jest wiele. Ciekawym przykładem jest sprawa, w której powódka – pacjentka w Warszawy, która otrzymała wysokie zadośćuczynienie i satysfakcjonujące odszkodowanie. Sprawa była rozpatrywana przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Przedmiotem sprawy było opóźnienie w zdiagnozowaniu choroby oraz opóźnienie w podjęciu właściwego leczenia. U pacjentki zbyt późno przeprowadzona została operacja otrzewnej. Nierozpoznanie zapalenia otrzewnej przez lekarza oraz ignorowanie zgłaszanych objawów choroby stanowi błąd medyczny. W tej sprawie brak właściwej diagnozy oraz niewykonanie zabiegu na czas spowodowało, że u pacjentki pogłębił się wstrząs septyczny powiązany z zapaleniem otrzewnej oraz doszło do niewydolności wielonarządowej. W wyniku nieprawidłowej diagnozy i spóźnionego leczenia stała się niezdolna do pracy. Sąd przyznał powódce kwotę zadośćuczynienia zgodnie z jej żądaniem – wyniosło ono 300 000 zł. Sąd przyznał również pokrzywdzonej pacjentce odszkodowanie oraz rentę z tytułu niezdolności do pracy.

Błędy diagnostyczne zdarzają się również w sytuacjach okołoporodowych. Znane są przypadki opóźnienia w podjęciu decyzji o wykonaniu cesarskiego cięcia, mimo, że zachodzą ku temu przesłanki. W przypadku ciąży bliźniaczej opóźnienia w diagnozie często dotyczą niewykrycia na czas TTTS. Sytuacje takie są wyjątkowo tragiczne, ponieważ osoby narażone na konsekwencje błędnej diagnozy są tutaj co najmniej dwie – matka i dziecko, a często również i drugi bliźniak.

Opóźnienie właściwej diagnozy w przypadku choroby nowotworowej

Wyjątkowo przykrymi sytuacjami, które często kończą się tragicznie są opóźnienia w diagnozie choroby nowotworowej. Każdy dzień zwłoki w zastosowaniu chemioterapii zwiększa ryzyko śmiertelności u pacjenta. W przypadku nowotworu, chore komórki ciągle przyrastają, ponieważ ich podział zachodzi co 48 godzin, przez co choroba staje się coraz trudniej wyleczalna oraz zwiększa się ryzyko przerzutów.

Lekarz ponosi pełną odpowiedzialność wobec poszkodowanego pacjenta, jeśli z jego winy leczenie lub rozpoznanie nowotworu opóźniło się. Lekarz odpowie m.in., gdy:

  • Nie zleci pacjentowi wykonania wszystkich wymaganych badań.
  • Źle zinterpretuje wyniki badań.
  • Nie skieruje pacjenta do innego lekarza specjalisty, gdy jest to uzasadnione.
  • Zbyt długo w sposób nieefektywny stosuje wobec pacjenta leczenie zachowawcze.

Wszystkie wyżej opisane nieprawidłowości stanowią błąd w sztuce lekarskiej, za które lekarz lub szpital powinni odpowiedzieć.

Przykładem sprawy, w której opóźnienie właściwej diagnozy nowotworu skończyło się tragicznie, jest głośna sprawa 7-letniej dziewczynki z Głubczyc. Lekarz prowadzący prywatna praktykę lekarską zdiagnozował u niej anginę. Po kilku miesiącach stan dziecka gwałtownie się pogorszył. Lekarz kontynuował leczenie i zdecydowanie zbyt późno skierował dziecko do szpitala. W szpitalu rozpoznano u dziewczynki ziarnicę złośliwą w IV stadium z zajęciem szpiku kostnego. W konsekwencji opóźnienia diagnozy nowotworu, dziecko przeszło kilka cykli chemioterapii i radioterapii. Do zdrowia wróciła dopiero po pięciu latach walki. Osobnym wątkiem w sprawie było sfałszowanie przez lekarza dokumentacji medycznej małej pacjentki. Być może gdyby właściwa diagnoza została postawiona wcześniej, udałoby się zaoszczędzić małemu dziecku ogromu cierpienia. Warto pamiętać, że w procesie sądowym dzieci są reprezentowane przez rodziców, a na dochodzenie sprawiedliwości mają sporo czasu, bo aż dwa lata od uzyskania pełnoletności. Nie warto jednak czekać, bo z biegiem czasu zaciera się pamięć i mogą, w tajemniczych okolicznościach znikać ślady w postaci dokumentacji medycznej, a to zmiana piętra oddziału, a to powódź, a to bałagan itd.

Przypadki, w których właściwa diagnoza choroby nowotworowej opóźnia się, często kończą się tragicznie. Zdarzają się również tak samo dramatyczne przykłady spraw, w których zapada diagnoza choroby nowotworowej, podczas gdy w rzeczywistości pacjent nie cierpi na nowotwór. Powoduje to nie tylko opóźnienie właściwej diagnozy, ale często również powoduje wdrożenie leczenia choroby nowotworowej u pacjenta, który tego nie potrzebuje.

Przykład może stanowić wyrok Sądu Najwyższego z 10 marca 2006 r. Sprawa dotyczyła małoletniej dziewczynki, u której rozpoznano nowotwór złośliwy nerki. W rzeczywistości jednak dziecko cierpiało na przewlekłe odmiedniczkowe zapalenie nerek, nadające się do leczenia farmakologicznego. Lekarze wdrożyli chemioterapię (!) i usunęli dziewczynce nerkę. Przed podjęciem tak drastycznych kroków, lekarze nie przeprowadzili odpowiednich badań diagnostycznych, a w szczególności biopsji nerki. Schorzenie dziewczynki było rzadkie, a objawy – faktycznie podobne do nowotworu. Nie była to jednak właściwa diagnoza, a na właściwą – było już za późno… Lekarze przed postawieniem ostatecznej diagnozy powinni byli przeprowadzić leczenie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Nie zrobili tego, w konsekwencji stawiając błędną diagnozę o tragicznych dla małoletniej dziewczynki skutkach.

Prawidłowa diagnoza to klucz do wyleczenia

Sytuacje, w których niewłaściwie postawiona diagnoza nie przynosi negatywnych konsekwencji są niestety rzadkością. Najczęściej błąd w diagnozie i tym samym opóźnienie właściwej diagnozy wpływa na dalsze leczenie, a czasami również na całe dalsze życie pacjenta. Jeśli lekarz nie jest pewien swojej diagnozy, powinien powtórzyć badania lub skonsultować problem z innym lekarzem specjalistą. Wszystko to jednak powinno odbyć się w rozsądnym czasie, tak aby nie narażać pacjenta na negatywne konsekwencje opóźnienia w diagnozowaniu.

Jeśli wydaje Ci się, że w Twojej sprawie doszło do błędu diagnostycznego, napisz do nas albo zadzwoń i opowiedz co się stało.

kancelaria@lazer-hudziak.pl,

tel. 604 432 333 lub 530 291 291

 

brak komentarzy

Prawa lekarzy – co może zrobić lekarz, gdy pacjent oskarży go o błąd?

05.09.2018 in Bez kategorii

Pytanie o to co może zrobić lekarz, gdy pacjent oskarży go o błąd to pytanie, które często słyszą prawnicy specjalizujący się w prawie medycznym. Wynika to m.in. z faktu, że świadomość praw przysługujących pacjentom jest coraz większa. Chociaż to zjawisko jest niewątpliwie pozytywne, zdarza się, że pacjenci oskarżają lekarzy na własną rękę, bez konsultacji z prawnikiem. Nie wszystkie oskarżenia są więc uzasadnione i poparte faktycznym popełnieniem błędu przez lekarza. Warto więc, aby każdy lekarz, chociażby „na wszelki wypadek”, wiedział o co może oskarżyć go pacjent oraz znał prawa przysługujące mu w razie oskarżenia.

O co pacjent może oskarżyć lekarza?

Pacjent może oskarżyć lekarza o popełnienie błędu medycznego, nazywanego również błędem w sztuce lekarskiej. Nie ma jednolitej, precyzyjnej definicji tego pojęcia. Błąd medyczny należy zatem traktować jako postępowanie sprzeczne z uznanymi powszechnie zasadami wiedzy medycznej. W orzecznictwie uznaje się, że błędem w sztuce lekarskiej jest również zaniechanie. Ustalenie czy w danej sytuacji doszło do popełnienia błędu medycznego, zawsze zależy od tego czy lekarz w konkretnej sytuacji zachował się zgodnie z wymogami aktualnej wiedzy medycznej i przyjętymi praktykami. Wyróżniamy kilka zasadniczych rodzajów błędów medycznych:

  • Diagnostyczny – diagnoza nieistniejącej choroby lub nierozpoznanie choroby rzeczywiście występującej.
  • Terapeutyczny – wybór nieprawidłowej metody lub sposobu leczenia, a także przeprowadzenie operacji w sposób niewłaściwy.
  • Organizacyjny – niedopełnienie lub pełnienie w sposób niewłaściwy funkcji administracyjnych np. w szpitalu.

Pacjent może również oskarżyć lekarza o naruszenie praw pacjenta i w drodze cywilnej dochodzić zapłaty zadośćuczynienia. Naruszeniem takim będzie np. nieudzielenie pacjentowi szczegółowych informacji na temat danego zabiegu, wskutek czego zgoda pacjenta nie jest świadoma. Jeśli sąd przyzna rację pacjentowi, na lekarza może zostać nałożony obowiązek zapłaty nawet kilkunastu tysięcy złotych.

Za błąd w sztuce medycznej lekarz odpowie tylko, gdy błąd jest zawiniony. Pacjent swoich praw może dochodzić w drodze cywilnej lub karnej.

Odpowiedzialność lekarza w przypadku popełnienia błędu medycznego

Model odpowiedzialności karnej i cywilnej lekarza jest zasadniczo podobny. Pociągnięcie go do odpowiedzialności będzie możliwe, gdy:

  • Działanie lekarza pozostawało w sprzeczności z uznanymi powszechnie zasadami wiedzy medycznej;
  • Doszło do śmierci pacjenta, ciężkiego uszczerbku na jego zdrowiu, naruszenia czynności narządu lub rozstroju zdrowia – w przypadku odpowiedzialności karnej;
  • Doszło do wyrządzenia pacjentowi szkody majątkowej lub krzywdy niemajątkowej – w przypadku odpowiedzialności cywilnej;
  • Pomiędzy działaniem lekarza, a skutkiem istnieje adekwatny związek przyczynowo – skutkowy;
  • Do zaistnienia negatywnych skutków doszło z winy lekarza;

W przypadku odpowiedzialności cywilnej wiele zależy od umowy, która łączy lekarza ze szpitalem. Mówiąc w skrócie, jeśli lekarz pracuje na tzw. kontrakcie, może ponieść pełną odpowiedzialność za swój błąd. Jeśli jednak lekarz zatrudniony jest na podstawie umowy o pracę, odpowiedzialność odszkodowawczą poniesie szpital.

Prawa lekarzy oskarżonych o popełnienie błędu medycznego w postępowaniu karnym

Jednym z częściej zadawanych przez lekarzy pytań, jest pytanie o to czy samo wezwanie na Policję powoduje już, że lekarz zyskuje status oskarżonego. Nie – osoba oskarżona to taka, wobec której wpłynął już do sądu akt oskarżenia. Jeśli jednak pacjent oskarży lekarza, jak każdej osobie oskarżonej, będzie mu przysługiwał szereg praw. Poniżej najważniejsze z nich.

  • Prawo do ustanowienia obrońcy. Obrońcą może być adwokat, a od niedawna również radca prawny. Partycypacja zawodowego pełnomocnika, który specjalizuje się w sprawach błędów medycznych to gwarancja przeprowadzenia postępowania w sposób profesjonalny i zgodny z procedurą. Pełnomocnik bierze udział w czynnościach procesowych (np. w przesłuchaniu biegłych lub świadków), inicjuje postępowanie dowodowe i na bieżąco udziela porad prawnych oskarżonemu lekarzowi. Pomoc wyspecjalizowanej kancelarii prawnej, posiadającej doświadczenie w sprawach na tle błędów medycznych, znacznie zmniejsza stres związany z przebiegiem postępowania karnego.
  • Prawo do składania wniosków dowodowych. Prawo to daje lekarzowi możliwość domagania się np. przesłuchania świadków, dopuszczenia dowodów z opinii biegłego czy przedłożenia dokumentacji lekarskiej konkretnego pacjenta. Lekarz nie ma co prawda obowiązku składania wniosków dowodowych, jednak z pewnością pomogą one udowodnić twierdzenia lekarza.
  • Prawo składania wyjaśnień, odmowy składania wyjaśnień oraz odmowy odpowiedzi na pytania. Oskarżony lekarz może składać wyjaśnienia w związku z każdym przeprowadzanym dowodem.
  • Prawo do zadawania pytań w trakcie przesłuchania, np. świadkom, biegłym. Udział oskarżonego w tych czynnościach jest bardzo istotny. Często zdarza się, że świadkowie i biegli powoływani w sprawach medycznych, podobnie jak lekarz, posiadają wiedzę specjalistyczną. Dobrze, aby oskarżony mógł się do niej na bieżąco odnosić. W przygotowaniu odpowiednich pytań do biegłych nieoceniona jest pomoc prawnika.
  • Prawo do wglądu w akta sprawy, sporządzania kopii i odpisów oraz otrzymywania odpisów orzeczeń wraz z uzasadnieniem. Znajomość wszelkich dokumentów dotyczących sprawy jest bardzo istotna. Pozwala na ustalenie skutecznej linii obrony oraz właściwe przesłuchanie biegłych i świadków. Daje również możliwość sprawdzenia czy postępowanie w konkretnej sprawie było prowadzone w należyty sposób.
  • Prawo do zaskarżania niekorzystnych orzeczeń. Złożenie apelacji od wyroku pozwana zweryfikować czy decyzje podjęte przez organy procesowe były właściwe.

Przesłuchanie lekarza – bardzo ważny etap sprawy

W sprawach o błąd medyczny, jak zresztą w większości spraw, nigdy nie da się ze stuprocentową pewnością stwierdzić, która strona wygra. Z pewnością jednak nie jest również tak, że samo oskarżenie lekarza o popełnienie błędu medycznego przez lekarza oznacza dla niego wyrok. Walka o prawa lekarza powinna rozpocząć się już na etapie przesłuchania. To, co lekarz powie na tym etapie może zadecydować o podjęciu dalszych kroków przez prokuraturę, rzecznika odpowiedzialności zawodowej lub pacjenta.

Ciekawym przykładem z praktyki jest sprawa podejrzanej o popełnienie błędu medycznego Pani ginekolog, którą wezwano na przesłuchanie. Lekarka nie miała doświadczenia w przesłuchaniach, nie wiedziała co i ile powinna powiedzieć. O pomoc poprosiła więc prawnika. W trakcie przesłuchania towarzyszył jej adwokat specjalizujący się w błędach medycznych, który czuwał nad całością procedury. Efektem było umorzenie postępowania karnego ze względu na brak znamion czynu zabronionego w postępowaniu lekarki w procesie leczenia. Sprawa ta dowodzi, że warto korzystać z pomocy doświadczonych prawników nawet na bardzo wczesnym etapie sprawy.

Wyspecjalizowana kancelaria prawna – pierwsza pomoc dla lekarza oskarżonego o błąd

Oskarżenie przez pacjenta o popełnienie błędu medycznego to zawsze trudna i stresująca sytuacja. Lekarze oskarżeni o błąd często nie mają świadomości przysługujących im praw i nie wiedzą w jaki sposób się bronić. Podejmowanie jakichkolwiek działań na własną rękę, podczas gdy stawka jest tak wysoka, bywa ryzykowne. Sprawy o błąd medyczny potrafią ciągnąć się latami i są niezwykle angażujące. Zdecydowanie bezpieczniejszym wyjściem jest więc zwrócenie się do wyspecjalizowanej kancelarii prawnej. Prawnicy, którzy zajmują się na co dzień sprawami o błąd medyczny z pewnością będą potrafili wybrać najodpowiedniejszą drogę postępowania i podejmą się profesjonalnej reprezentacji lekarza w sądzie.

Jeśli potrzebujesz pomocy i chcesz skonsultować swoją sprawę z nami? Oto jak możesz to zrobić: telefonicznie 604 432 333, 530 291 291 lub mailowo kancelaria@lazer-hudziak.pl

 

 

brak komentarzy

Rozstrój zdrowia

05.09.2018 in Bez kategorii

Rozstrój zdrowia pacjenta to jeden z dwóch klasycznych przykładów skutków błędu lekarskiego lub zaniedbań personelu medycznego. Zarówno uszkodzenie ciała, które często poprzedza rozstrój zdrowia, jak i sam rozstrój zdrowia stanowią podstawę do ubiegania się o odszkodowanie lub zadośćuczynienie. Pieniądze uzyskane jako rekompensata rozstroju zdrowia nie spowodują, że pacjent przestanie cierpieć ani nie przywrócą jego nadszarpniętego zaufania do służby zdrowia. Mogą jednak pomóc w organizacji dalszego leczenia i wpłynąć na poprawę komfortu życia poszkodowanego pacjenta i jego rodziny.

Rozstrój zdrowia – kiedy do niego dochodzi?

Pacjenci często zastanawiają się czy w ich przypadku można mówić w ogóle mówić o rozstroju zdrowia uzasadniającym roszczenie. Przedstawiciele doktryny i orzecznictwa również pozostawiają w tym względzie pewne wątpliwości.

W poszukiwaniach definicji rozstroju zdrowia bardzo istotny pozostaje nadal aktualny wyrok Sądu Najwyższego z 1975 r. W orzeczeniu tym Sąd Najwyższy zdefiniował zarówno uszkodzenie ciała jak i rozstrój zdrowia. Definicja uszkodzenia ciała płynąca z orzecznictwa sądów zdaje się nie stwarzać większych problemów interpretacyjnych. W skrócie, zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego jeśli doszło do pozostawienia fizycznego śladu w tkankach pacjentów, mówimy o uszkodzeniu ciała. Definicja rozstroju zdrowia, zawarta w tym samym wyroku, nie jest już niestety tak precyzyjna. Sąd Najwyższy stwierdził, że „ rozstrojem zdrowia (…) będzie takie oddziałanie na organizm ludzki, które pociąga za sobą zakłócenie jego funkcji.” W innym wyroku, z dnia 20 marca 2002 r. (sygn. akt V CKN 909/00) Sąd Najwyższy wskazał również, że „przemijający charakter zakłóceń w funkcjonowaniu organizmu nie wyłącza możliwości uznania, że zakłócenia te wywołały rozstrój zdrowia”. Oznacza to, że przyczyny wywołujące rozstrój zdrowia nie muszą mieć charakteru ciągłego.

W przypadku rozstroju zdrowia chodzi o zakłócenie działania poszczególnych układów w organizmie człowieka. Może zatem dojść do zakłóceń w prawidłowym funkcjonowaniu, np. układu immunologicznego, oddechowego czy też pokarmowego. Ponadto, za rozstrój zdrowia uważane jest też wystąpienie u pacjenta choroby psychicznej oraz nerwicy niezależnie od ich postaci.

Ciężko jest jednoznacznie wskazać sytuacje, w których dochodzi do rozstroju zdrowia. Praktyka pokazuje, że może być ich bardzo dużo. Rozstrój zdrowia może spowodować m.in. zakażenie bakterią, która zakłóca prawidłowego funkcjonowanie układu nerwowego, krwionośnego bądź innego.

Kiedy można domagać się odszkodowania za rozstrój zdrowia pacjenta?

Samo stwierdzenie, że do rozstroju zdrowia doszło to jeszcze za mało. Oprócz tego, każdorazowo muszą zostać spełnione pozostałe przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej. Podsumowując, aby pacjentowi przysługiwało odszkodowanie lub zadośćuczynienie, muszą zaistnieć:

  • Szkoda (w tym przypadku w postaci rozstroju zdrowia).
  • Adekwatny związek przyczynowy pomiędzy szkodą, a zdarzeniem, które ją wywołało.
  • Zaistnienie zdarzenia wywołującego szkodę na skutek udzielania świadczeń medycznych.
  • Wina umyślna lub nieumyślna osoby prowadzącej leczenie.
  • Działanie osoby odpowiedzialnej za wystąpienie błędu medycznego w sposób niezgodny z powszechnie uznanymi zasadami medycyny lub jej zaniechanie.

Odszkodowania i zadośćuczynienia za błąd medyczny skutkujący rozstrojem zdrowia najczęściej dochodzi się od szpitala lub innej placówki medycznej, w której doszło do zdarzenia powodującego rozstrój. Odpowiedzialność za wypłatę pieniędzy często obarcza zakład ubezpieczeń, z którym szpital ma zwartą umowę ubezpieczenia. W takiej sytuacji ubezpieczyciel staje się jednym z pozwanych. Co do zasady, pozwać można również bezpośrednio lekarza. Jego odpowiedzialność i konsekwencje, jakie może ponieść zależą od umowy łączącej lekarza i szpital.

Rozstrój zdrowia pacjenta – zadośćuczynienie dla bliskich

Fakt, że zadośćuczynienia za rozstrój zdrowia może domagać się pacjent jest oczywisty. Niedawno jednak Sąd Najwyższy podjął bardzo ważną uchwałą dotyczącą osób, które mogą ubiegać się o zadośćuczynienie z powodu rozstroju zdrowia bliskiej im osoby. W Uchwale podjętej w składzie 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2018 (sygn. akt. III CZP 36/17), Sąd Najwyższy przyjął, że sądy mogą przyznawać zadośćuczynienie za krzywdę osobom najbliższym poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego uszczerbku na zdrowiu. Uchwała będzie miała znaczenie w szczególności dla spraw, w których do rozstroju zdrowia doszło w wyniku błędu medycznego (np. okołoporodowego) oraz dla spraw, w których rozstrój powstał na skutek wypadku komunikacyjnego.

Do czasu powzięcia Uchwały, sądy przyznawały zadośćuczynienia głównie w sprawach, w których poszkodowany skutkami błędu medycznego znalazł się np. w stanie wegetatywnym. Przykładem może tu być głośna sprawa, w której sąd przyznał odszkodowanie malutkim dzieciom, których matka znalazła się w takim właśnie stanie w wyniku błędu medycznego. Dzięki Uchwale bliskim pokrzywdzonego pacjenta łatwiej będzie ubiegać się o zadośćuczynienie w sprawach o mniej drastycznych skutkach.

Rozstrój zdrowia pacjenta – przykłady z praktyki

Jako, że definicja rozstroju zdrowia w orzecznictwie ujmowana jest dość szeroko, niezwykle przydatna bywa znajomość rozstrzygnięć podobnych przypadków. Spraw, których przedmiotem było wywołanie rozstroju zdrowia wskutek błędu medycznego jest niestety bardzo dużo.

Ciekawym przykładem jest wyrok Sądu Najwyższego dnia 25 lutego 1972 r. (sygn. akt. (II CR 610/71). Sąd Najwyższy przyznał w nim zadośćuczynienie pacjentowi, cierpiącemu psychicznie. Ciepienia psychiczne spowodowane były niedbalstwem lekarza, który postawił pod powłoką czaszki pacjenta odłamek metalowego urządzenia chirurgicznego, tzw. ogryzacza kostnego. Odłamek ten odkryto dopiero po siedmiu latach od przeprowadzenia felernego zabiegu. U pacjenta nie wystąpiły powikłania pooperacyjne, jednak Sąd Najwyższy uznał, że mogło mieć to wpływ na spowodowanie rozstroju zdrowia psychicznego powoda, który wystąpił w okresie po operacji. Powodowi przyznano zadośćuczynienie.

Do poważnego rozstroju zdrowia dochodzi również bardzo często wskutek błędów okołoporodowych. W wyroku z 10 stycznia 2002 r. ( sygn. akt. I ACa 576/01) Sąd Apelacyjny w Lublinie uznał za błąd lekarski kontynuowanie porodu siłami natury, mimo wskazań do przeprowadzenia cesarskiego cięcia. Lekarz zignorował objawy, które pojawiły się w pierwszym okresie porodu, świadczące o wewnątrzmacicznej zamartwicy płodu wynikającej z jego niedotlenienia. Wskutek błędu lekarza doszło do rozstroju zdrowia noworodka. U dziecka rozpoznano mózgowe porażenie dziecięce i upośledzenie umysłowe w stopniu znacznym.

Odszkodowanie za rozstrój zdrowia pacjenta pomoże w dalszym leczeniu, ale nie przywróci zaufania do służby zdrowia

Szpital to miejsce, w którym pacjent powinien czuć się nad wyraz bezpiecznie. Sytuacje, w których do rozstroju zdrowia dochodzi właśnie wskutek działań lub zaniedbań lekarza, a także pozostałego personelu medycznego zawsze są wyjątkowo tragiczne. Powodują nie tylko cierpienia fizyczne, ale również psychiczne. Jeśli okoliczności sprawy na to pozwalają, warto walczyć zarówno o odszkodowanie, jak i zadośćuczynienie.

Jeśli potrzebujesz pomocy i chcesz skonsultować swoją sprawę z nami? Oto jak możesz to zrobić: telefonicznie +48 604 432 333, +48 530 291 291 lub mailowo kancelaria@lazer-hudziak.pl

brak komentarzy

Uszkodzenie ciała pacjenta

05.09.2018 in Bez kategorii

Uszkodzenie ciała pacjenta to obok rozstroju zdrowia jedna ze szkód, która może zostać wyrządzona wskutek popełnienia błędu medycznego. Do uszkodzenia ciała może dojść również w rezultacie zaniedbań o charakterze organizacyjnym. Niezależnie jednak od powodów, dla których doszło do szkody, z negatywnymi konsekwencjami takiego stanu rzeczy zmierzyć się musi sam pacjent. Często skutki te trwają do końca życia i utrudniają lub uniemożliwiają dotychczasowe funkcjonowanie. Szkody na osobie pacjenta, w tym właśnie uszkodzenie ciała, są podstawą do ubiegania się o odszkodowanie lub zadośćuczynienie.

Uszkodzenie ciała pacjenta – co to właściwie jest?

Uszkodzenie ciała pacjenta zaliczane jest do tzw. zdarzeń medycznych. Spowodowane jest leczeniem niezgodnym z aktualną wiedzą medyczną. W doktrynie prawniczej oraz wyrokach sądu pojęcie „uszkodzenia ciała” spotykane jest wielokrotnie. W dość dojrzałym, ale wciąż aktualnym wyroku Sądu Najwyższego z 1975 r. uszkodzenie ciała zostało zdefiniowane jako „oddziałanie na ciało ludzkie, które pozostawia na nim wyraźny ślad będący wynikiem naruszenia tkanek organizmu, bez względu na to czy chodzi o uszkodzenie jedynie powierzchowne czy też uszkodzenie poważne np. powiązane ze złamaniem kości, uszkodzeniem mięśni itp.” Uszkodzenie ciała może przejawiać się w postaci cierpień fizycznych, jak również psychicznych. W tym samym wyroku znajduje się również nadal aktualna definicja rozstroju zdrowia, który jest zazwyczaj konsekwencją uszkodzenia ciała.

Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego czas trwania skutków uszkodzenia ciała nie ma wpływu na określenie czy uszkodzenie wystąpiło czy też nie. W sytuacji, w której dochodzi do pozostawienia fizycznego śladu w tkankach pacjenta, mówimy o uszkodzeniu ciała.

Odszkodowanie za uszkodzenie ciała pacjenta – przesłanki

Sam fakt uszkodzenia ciała pacjenta nie wystarczy żeby, aby uzyskać odszkodowanie lub zadośćuczynienie. Muszą również zostać spełnione pozostałe przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej, czyli związek przyczynowy pomiędzy szkodą, a zdarzeniem oraz fakt zaistnienia zdarzenia podczas udzielania świadczeń medycznych. Działanie lub zaniechanie działań osoby odpowiedzialnej za błąd medyczny musi być również uznane za niezgodne z powszechnie obowiązującymi zasadami medycyny.

Aby móc pociągnąć szpital, lekarza lub inną placówkę medyczną do odpowiedzialności, błąd medyczny prowadzący do uszkodzenia ciała pacjenta musi być zawiniony. Lekarz odpowiada wyłącznie za zawiniony błąd, co zostało wielokrotnie podkreślone w piśmiennictwie i judykaturze. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 grudnia 1970 r. przyjął, że nie istnieją podstawy do uznania odpowiedzialności lekarza, gdy błędne stwierdzenie choroby u osoby zdrowej było usprawiedliwione występującymi objawami. Sąd Najwyższy podkreślił też, że lekarz nie odpowiada, jeśli zastosuje w przypadku takiego pacjenta leczenie, które byłoby odpowiednie w przypadku rzeczywistej choroby. Nie może ono jednak przynieść żadnych ujemnych konsekwencji, poza przemijającymi dolegliwościami. Jeśli więc lekarz zachowa się zgodnie z zasadami sztuki lekarskiej i nie popełni błędu, a mimo to do uszkodzenia ciała dojdzie, niezasadne byłoby pociąganie go do odpowiedzialności.

Wysokość odszkodowania za uszkodzenie ciała pacjenta

Jeśli pacjent zdecyduje się na dochodzenie odszkodowania przed Wojewódzką Komisją ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych, maksymalnie może żądać  100 000 zł odszkodowania i zadośćuczynienia za uszkodzenie ciała. Jeśli w wyniku szkody pacjent umrze, maksymalna wysokość odszkodowania i zadośćuczynienia, o które może ubiegać się rodzina pacjenta to 300 000 zł. Jeśli pacjent chciałby uzyskać kwoty wyższe, co niejednokrotnie jest w pełni uzasadnione, powinien złożyć pozew do sądu i rozpocząć sądowe dochodzenie roszczenia. Czasem warto najpierw przeprowadzić postępowanie przed Komisją ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych. Doradzimy Ci czy w Twojej sprawie jest to uzasadnione, bo nie zawsze warto. Każda sprawa jest inna.

W przeciwieństwie do postępowania przed Komisją, wysokość odszkodowania za uszkodzenie ciała, które można uzyskać w rezultacie postępowania cywilnego ciężko jednoznacznie przewidzieć. Sąd, przyznając odszkodowanie bierze pod uwagę wiele czynników i ustala odszkodowanie w wysokości tzw. odpowiedniej sumy. Rozpatruje m.in. rozmiar doznanej szkody, czas jej trwania oraz bolesność zabiegów. Zwraca również uwagę na sposób oddziaływania szkody na dalsze życie poszkodowanego pacjenta oraz bada czy krzywda ma charakter nieodwracalny. W przypadku ustalania wysokości należnego zadośćuczynienia, sąd stara się przyznać kwotę, która „rekompensuje cierpienia pacjenta oraz stwarza szansę adaptacji w rzeczywistości zmienionej wskutek doznanych uszkodzeń ciała” (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 31 maja 2017 r., sygn. akt. I ACa 1044/16).

Jeśli w związku z błędem lekarskim w postaci uszkodzenia ciała powstanie trwały uszczerbek na zdrowiu, pacjent może również domagać się przyznania comiesięcznej renty w wysokości nawet kilku tysięcy złotych. Roszczenie o odszkodowanie przedawnia się po upływie trzech lat liczonych od tzw. daty wiedzy, czyli od dnia, w którym pacjent dowiedział się o zaistnieniu szkody.

Niestety, ale postępowania w sprawach o błąd medyczny potrafią trwać bardzo długo. Pacjent musi liczyć się z tym, że postępowanie w sądzie pierwszej instancji potrwa co najmniej 2-3 lata, a nawet więcej. W walce o odszkodowanie lub rentę warto więc skorzystać z pomocy profesjonalistów. Wyspecjalizowana kancelaria prawna pomoże poszkodowanemu pacjentowi uzyskać należne mu świadczenie i bezpiecznie przeprowadzi go przez całość skomplikowanej drogi sądowej.

Uszkodzenie ciała pacjenta – przykłady

W orzecznictwie sądów powszechnych, jak również Sądu Najwyższego, możemy odnaleźć wiele przykładów uszkodzenia ciała pacjenta. Wielu z nich można było uniknąć. Do wielu z nich doszło wskutek kuriozalnych pomyłek. Wyjątkowo drastycznym przykładem jest sprawa starszej pacjentki, której lekarz usunął lewą, zdrową pierś, zamiast chorej – prawej. Po tym jak lekarz zauważył swoją pomyłkę, lewą pierś przyszyto powódce z powrotem i usunięto prawą. O tragicznej pomyłce powódki nie poinformowano. W dokumentacji medycznej również zabrakło informacji o komplikacjach przy zabiegu, a przebieg określono jako „pooperacyjny bez powikłań”. Tragiczną w skutkach pomyłkę lekarza dostrzegła dopiero córka powódki podczas zmiany opatrunków. Chirurg, który przeprowadzał fatalny zabieg co prawda przeprosił powódkę, jednak podkreślał, że powódka przed zabiegiem sama wskazała mu, którą pierś ma usunąć. Powódka chorowała na chorobę Alzheimera.

Uszkodzona wskutek nieudanego zabiegu pierś wymagała dwukrotnej zmiany opatrunku dziennie. Na lewej piersi powstał ropień, później pojawiła się dziura w piersi, a od bandaży nieustająco tworzyły się odparzenia. Na skutek operacji pogorszyło się też zdrowie psychiczne powódki. Straciła wiarę w sens leczenia onkologicznego i miewała myśli samobójcze. Zarówno w tej, jak i w wielu innych sprawach w przedmiocie uszkodzenia ciała, uszkodzenie ciała doprowadziło w konsekwencji do rozstroju zdrowia. Tak dramatyczne w skutkach przykłady można mnożyć.

Uszkodzenie ciała pacjenta drastycznie zmniejsza zaufanie do lekarzy

W przywołanej powyżej sprawie dużą rolę odgrywa aspekt psychologiczny. Nawet, jeśli uszkodzenie ciała spowoduje konsekwencje, z którym pacjent może dalej żyć, z pewnością obniży to jego zaufanie do pracowników służy zdrowia. Ofiary fatalnych błędów medycznych często zmagają się nie tylko z fizycznymi uszkodzeniami ciała, ale również cierpią psychicznie, myśląc co by było gdyby do felernego uszkodzenia nie doszło… Kwoty pieniężne, które może uzyskać pacjent w ramach rekompensaty, nie spowodują, że cierpienie magicznie zniknie. Mogą jednak pomóc w walce ze skutkami błędu medycznego i umożliwić dalsze leczenie. Warto więc dochodzić swoich praw w sądzie i walczyć o sprawiedliwe i satysfakcjonujące odszkodowanie i zadośćuczynienie.

Jeśli przypuszczasz, że podczas Twojego leczenia mogło dojść do błędu i chcesz się upewnić czy masz rację wystarczy do nas zadzwonić lub napisać: +48604432333, +48530291291 lub mailowo kancelaria@lazer-hudziak.pl

 

 

brak komentarzy

Zakażenie pacjenta

05.09.2018 in Bez kategorii

Zakażenie pacjenta nabyte w trakcie pobytu w szpitalu lub innej placówce medycznej to powszechny problem. Dotyczy on wszystkich świadczeniodawców medycznych, ale przede wszystkim ofiar zakażeń – pacjentów, decydujących się na leczenie w danym miejscu. Zgodnie z raportem Światowej Organizacji Zdrowia – WHO, przyjmuje się, że problem zakażeń dotyczy aż 5%-10% wszystkich przyjmowanych pacjentów. Zakażenia powodują powikłania i spowalniają leczenie choroby, z powodu której pacjent trafił do szpitala. Występowanie zakażeń często uważa się za ważny wskaźnik jakości usług oferowanych przez szpital lub inną placówkę medyczną.

Zakażenie pacjenta jako zdarzenie medyczne

Zakażenie pacjenta należy do tzw. zdarzeń medycznych. Definicję zdarzenia medycznego znajdziemy w art. 67a ustawy o prawach pacjenta i jest ona kluczowa dla problematyki zakażeń. W myśl ustawy za zdarzenie medyczne uznajemy: „zakażenie pacjenta biologicznym czynnikiem chorobotwórczym, uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia pacjenta, śmierć pacjenta będące następstwem niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną:

1) diagnozy, jeżeli spowodowała ona niewłaściwe leczenie albo opóźniła właściwe leczenie, przyczyniając się do rozwoju choroby,

2) leczenia, w tym wykonania zabiegu operacyjnego,

3) zastosowania produktu leczniczego lub wyrobu medycznego.”

Wystąpienie zdarzenia medycznego uzasadnia roszczenie pacjenta o odszkodowanie, zadośćuczynienie, a w uzasadnionych sytuacjach również o rentę. Jednym z nich, zgodnie z wyżej cytowanym artykułem jest zakażenie. Zakażenie jest bowiem jednym z przykładów błędu medycznego.

Zakażenie pacjenta – na czym polega i jak do niego dochodzi ?

Do zakażeń w szpitalach lub innych placówkach medycznych może dojść na wiele sposobów i ciężko byłoby wymienić je wszystkie. Zasadniczo jednak do zakażeń najczęściej dochodzi wskutek nieprawidłowo prowadzonego leczenia, a zwłaszcza w trakcie zabiegów. Zakażenia są rezultatem działań leczniczych i diagnostycznych powiązanych z naruszeniem ciągłości tkanek łącznych. Ryzyko zakażeń szpitalnych zwiększa się proporcjonalnie do wzrostu specjalizacji wykonywanych na pacjencie zabiegów diagnostycznych i leczniczych.

Szczegółowo problematykę ochrony przed zakażeniami oraz chorobami zakaźnymi reguluje chorobami zakaźnymi reguluje ustawa z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Zgodnie z art. 2 niniejszej ustawy, zakażenie polega na wniknięciu do organizmu i rozwoju w nim biologicznego czynnika chorobotwórczego. Biologicznym czynnikiem chorobotwórczym, wywołującym objawy choroby u pacjenta mogą być:

  • Drobnoustroje komórkowe lub wytwarzane przez nie produkty.
  • Zewnętrzne i wewnętrzne pasożyty człowieka lub wytwarzane przez nie produkty.
  • Cząstki bezkomórkowe zdolne do replikacji lub przenoszenia materiału genetycznego, w tym zmodyfikowane genetycznie hodowle komórkowe lub wytwarzane przez nie produkty.

Zakażenie szpitalne stanowi szczególny rodzaj zakażenia. Występuje w związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych, gdy choroba nie pozostawała w momencie udzielania świadczeń zdrowotnych w okresie wylęgania albo wystąpiła po udzieleniu świadczeń zdrowotnych, w okresie nie dłuższym niż najdłuższy okres jej wylęgania. Prawnicza definicja zakażenia dodatkowo podkreśla, że zakażenie szpitalne ma funkcjonalny i adekwatny związek przyczynowo-skutkowy z udzielanymi świadczeniami medycznymi oraz jest skutkiem niedbalstwa personelu medycznego.

Zakażenie pacjenta – tylko w szpitalu

Zgodnie z ustawą o prawach pacjenta, przepisy o zdarzeniach medycznych stosujemy wyłącznie do zdarzeń medycznych, które stanowią następstwo udzielania świadczeń zdrowotnych w szpitalu, zgodnie z ustawą z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej. Ustawa ta definiuje pojęcia szpitala i świadczeń szpitalnych.

  • Szpital – przedsiębiorstwo podmiotu leczniczego, w którym podmiot ten wykonuje działalność leczniczą w rodzaju świadczeń szpitalnych.
  • Świadczenia szpitalne – wykonywane przez całą dobę kompleksowe świadczenia zdrowotne polegające na diagnozowaniu, leczeniu, pielęgnacji i rehabilitacji, które nie mogą być realizowane w ramach innych stacjonarnych i całodobowych świadczeń zdrowotnych lub ambulatoryjnych świadczeń zdrowotnych. Za świadczenia szpitalne uznajemy również świadczenia udzielane z zamiarem zakończenia ich udzielania w okresie nieprzekraczającym 24 godzin.

Z ustawowej definicji zakażenia wynika, że z zakażeniem mamy do czynienia, wyłącznie gdy dochodzi do niego w trakcie pobytu w szpitalu lub w określonym czasie po jego opuszczeniu oraz musi mieć ono związek z udzielaniem świadczeń zdrowotnych.

Kiedy szpital odpowiada za zakażenie pacjenta?

Aby móc pociągnąć szpital do odpowiedzialności, muszą wystąpić poniższe przesłanki:

  • Powstanie zakażenia.
  • Niedbalstwo szpitala.
  • Związek przyczynowo – skutkowy pomiędzy zakażeniem, a niedbalstwem szpitala.

Pacjent nie ma obowiązku ścisłego udowadniania, że do zakażenia doszło na terenie szpitala. Zazwyczaj wystarczy, że uprawdopodobni ten fakt. Często zdarza się, że trudno byłoby udowodnić dokładny moment zakażenia oraz precyzyjnie wskazać miejsce, w którym do niego doszło. Sądy w tej kwestii stawiają pacjenta na uprzywilejowanej pozycji i to po stronie szpitala spoczywa obowiązek wykazania, że do zakażenia nie doszło na jego terenie. Jeśli w szpitalu zostanie przeprowadzona inspekcja i okaże się, że w danej placówce medycznej obecna jest groźna bakteria, uwolnienie się przez szpital od odpowiedzialności będzie praktycznie niemożliwe. Jeśli w konkretnej sprawie nie da się ustalić czy za szkodę pacjenta powinien odpowiedzieć szpital, wystarczy wykazanie dostatecznego prawdopodobieństwa, że wskutek niedbalstwa szpitala, np. nienależytego stanu sanitarnego urządzeń medycznych, doszło do zakażenia. W sytuacji, gdy pacjent nie jest pewien czy należy mu się odszkodowanie, warto skontaktować się z prawnikiem.

Należy podkreślić, że związek pomiędzy zakażeniem, a powstaniem szkody po stronie pacjenta musi być adekwatny, czyli innymi słowy – normalny. Wynika to z art. 316 kodeksu cywilnego, z którego wynika, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła.

Najczęściej za szkodę pacjenta w postaci zakażenia odpowiada szpital jako jednostka organizacyjna lub jego ubezpieczyciel. Możliwe jest również pociągnięcie do odpowiedzialności bezpośrednio lekarza, który prowadził proces leczniczy, w trakcie którego doszło do zakażenia. Odpowiedzialność lekarza i konsekwencje, które poniesie zależą od umowy, jaka wiąże lekarza i szpital. Odpowie również lekarz prowadzący prywatną praktykę.

Zakażenie pacjenta – wielu przykrych sytuacji można uniknąć

Zakażenie pacjenta często oddziałuje na całe jego życie. Nie tylko znacznie przedłuża cały proces leczenia, ale może również spowodować nieodwracalne skutki. W sprawach o odszkodowanie lub zadośćuczynienie z powodu zakażenia pacjenta, wyjątkowo przykry jest fakt, że wielu z tych zakażeń można było w prosty sposób uniknąć. Często za zakażenie odpowiedzialny jest niewłaściwy stan sanitarny aparatury medycznej czy też niewystarczająca ich dezynfekcja. Choć pieniądze nie zwrócą pacjentowi zdrowia, czasu ani nerwów, warto jednak starać się o rekompensatę w postaci odszkodowania lub zadośćuczynienia.

Kwota pieniężna o jaką można walczyć dla pacjenta za zakażenie szpitalne jest zawsze inna, ponieważ indywidualnie oceniamy skutki zakażenia dla danego pacjenta. Zawsze bowiem trzeba dokładnie przeanalizować dokumentację medyczną i sytuację pacjenta po zakażeniu. Jak długo dochodził do zdrowia, czy nadal podlega leczeniu, jak zmieniło się jego życie. Jakie ma niedogodności związane z leczeniem skutków zakażenia.

Jeśli potrzebujesz pomocy i chcesz skonsultować swoją sprawę z nami? Oto jak możesz to zrobić: telefonicznie 604 432 333, 530 291 291 lub mailowo kancelaria@lazer-hudziak.pl

brak komentarzy