fbpx

Skarga na szpital do prokuratury

Jak zaskarżyć szpital o zaniedbanie?

Skarga na szpital – jak zaskarżyć szpital o zaniedbanie?

Nie każdy pacjent wie, że jeśli jego prawo do ochrony zdrowia nie jest realizowane przez szpital w odpowiedni sposób, może skorzystać z instytucji, którą jest tzw. skarga na szpital. Co prawda, świadomość pacjentów stale wzrasta, jednak wielu z nich nadal myśli, że w szpitalu nie przysługują im żadne prawa i są zdani na dobrą wolę personelu medycznego. To nie prawda. Każdemu pacjentowi przysługują konkretne prawa pacjenta, a jednym z nich jest prawo do złożenia skargi na działania szpitala. Ma je każdy ubezpieczony pacjent. Co więcej, informacja o takiej możliwości powinna być umieszczona w widocznym miejscu w każdej z placówek funkcjonujących w ramach NFZ. Pacjent powinien również zostać poinformowany o konkretnych dniach i godzinach, w których może zgłosić się w sprawie swojej skargi czy wniosku.

Skarga na szpital do prokuratury

Gdy zachodzi podejrzenie, że personel medyczny naraził pacjenta na utratę zdrowia lub życia, czyli podejrzewamy, że ma to związek z czynem karalnym pacjent ma prawo złożyć skargę na szpital do prokuratury. W takiej sytuacji, zalecamy kontakt z adwokatem do spraw błędów medycznych czyli kancelarią Lazer & Hudziak – zadzwoń teraz 536 007 001, aby uzyskać poradę!

Skarga na szpital do prokuratury – warto skorzystać z pomocy prawnika

Pacjent, który decyduje się na samodzielne działanie przeciwko szpitalowi, powinien mieć nie tylko wiedzę na temat niezbędnych procedur, ale również chociażby w podstawowym stopniu orientować się w kwestiach medycznych. Sprawy z zakresu prawa medycznego są niezwykle skomplikowane. Zastanawiasz się jak napisać skargę na lekarza, pielęgniarkę lub położną? Warto skorzystać z pomocy specjalisty, aby nie zaprzepaścić swojej szansy na uzyskanie sprawiedliwego odszkodowania lub zadośćuczynienia. Zapraszamy do kontaktu. Kompleksowo przeanalizujemy Twoja sytuację i wspólnie wybierzemy najlepszą ścieżkę postępowania.

Jak złożyć skargę na szpital?

Skargę na szpital lub przychodnię można złożyć pisemnie lub ustnie. Jeśli zdecydujesz się złożyć skargę pisemne, masz prawo żądać pisemnego potwierdzenia przyjęcia skargi. Twoje pismo powinno zawierać (skarga na szpital przykład):

  • Twoje podstawowe dane – imię, nazwisko, adres, nr telefonu;
  • Dane świadczeniodawcy, np. szpitala czy przychodni, której dotyczy skarga;
  • Dokładny opis zdarzenia, które skłoniło Cię do złożenia skargi.

Skargę na szpital możesz sporządzić własnoręcznie lub wydrukować – nie ma do niej gotowego formularza. Najważniejszym elementem skargi na szpital jest oczywiście jej trzeci element. Opisz dokładnie sytuację, która Cię spotkała i nie pomijaj szczegółów. Jeśli składasz skargę w czyimś imieniu, musisz dołączyć do niej pisemne upoważnienie. Pamiętaj również, że pracownicy NFZ nie są upoważnieni do oceny decyzji medycznych podejmowanych przez lekarzy w trakcie procesu leczenia. Tym samym – nie stwierdzą czy doszło do błędu medycznego, np. diagnostycznego, terapeutycznego lub innego.

Gdzie złożyć skargę na szpital?

Miejsce, do którego możesz złożyć skargę na szpital zależy od okoliczności Twojej sprawy. Możesz skorzystać z kilku dostępnych ścieżek postępowania. Możesz zaskarżyć działania personelu medycznego lub zakładu opieki zdrowotnej. Najczęstszą ze skarg na szpital będzie skarga na nieprawidłowe zachowania członków personelu medycznego – lekarza, ale również np. położnej, pielęgniarki czy rejestratorki. W takich przypadkach, należy przede wszystkim zainterweniować u bezpośredniego przełożonego danej osoby. W szpitalu będzie to ordynator, a w przychodni – kierownik placówki. Takie interwencje – również ustne – są nie tylko najszybszym sposobem uzyskania pomocy, ale często również skutecznym. Jeżeli chcesz złożyć skargę na szpital do prokuratury zadzwoń teraz!

Pacjent może też zwrócić się ze skargą na szpital do właściwego ze względu na miejsce działania oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Będzie to właściwa droga w przypadku, gdy pacjent ma zastrzeżenia co do sposobu, w jaki udzielono mu świadczenia lub, gdy go nie udzielono. Skargę możesz złożyć bezpośrednio w siedzibie oddziału lub jego delegaturze. Możesz też wysłać ją pocztą, faksem lub e-mailem. Jeśli posiadasz konto na platformie ePuap, możesz z niej skorzystać również w celu przesłania skargi. Po złożeniu skargi w NFZ, musisz poczekać na pisemną informację o sposobie rozpatrzenia skargi. Może to potrwać, ponieważ każda skarg jest szczegółowo analizowana. W niektórych przypadkach może zajść również konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego lub kontroli w szpitalu.

Skarga na szpital do Rzecznika Praw Pacjenta

Osobną możliwością jest złożenie skargi na szpital do Rzecznika Praw Pacjenta. Działa on przy ministrze zdrowia – mimo to, droga złożenia skargi nie jest przesadnie trudna. Skargę na szpital możesz wysłać pocztą (adresy dostępne są na stronie internetowej www.bpp.gov.pl.) lub nawet mailowo. Nie musisz obawiać się dodatkowych opłata – skarga do Rzecznika Praw Pacjenta jest wolna od opłat.

Skarga na szpital z tytułu błędu lub niestaranności lekarza – skarga do izby lekarskiej

Jeśli w Twojej sprawie doszło do naruszenia przez lekarza staranności zawodowej, zasad etyki lub personel medyczny dopuścił się błędu – możesz złożyć pisemne zgłoszenie do okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. Rzecznicy, którzy pomagają pacjentom w tego typu sprawach, funkcjonują przy każdej okręgowej izbie lekarskiej, przy Naczelnej Izbie Lekarskiej, a także przy Okręgowej i Naczelnej Izbie Pielęgniarek i Położnych. Jeśli Rzecznik uzna, że Twoja skarga na lekarza jest zasadna i kwalifikuje się do rozpoznania, przekaże sprawę właściwemu sądowi lekarskiemu. Tym samym, rozpocznie się postępowanie w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej obwinionego lekarza przed okręgowym sądem lekarskim właściwej dla niego okręgowej izby lekarskiej. Postępowanie przed sądem lekarskim prowadzi właściwy okręgowy rzecznik odpowiedzialności zawodowej. Koniecznie przeczytaj w jaki sposób wygląda takie postępowanie i czego możesz się spodziewać.

Skarga na szpital, a droga sądowa – gdy inne sposoby zawiodły

Pacjentowi, którego skarga na szpital nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, pozostaje sądowa droga dochodzenia roszczenia. Pozew pacjent powinien złożyć do sądu właściwego miejscowo i zainicjować w ten sposób postępowanie cywilne przeciwko szpitalowi lub innej placówce medycznej, która jest odpowiedzialna za zdarzenie. Pacjent może zażądać zadośćuczynienia i odszkodowania za błąd lekarski, a także renty. Musi się jednak liczyć z tym, że postępowanie przed sądem na pewno potrwa długo. Zazwyczaj jest to minimum 2-3 lata przed sądem I instancji. Licząc się z możliwością wniesienia apelacji przez którąś ze stron, terminy te mogą być jeszcze dłuższe. Plusem jest jednak to, że kwoty odszkodowania i zadośćuczynienia, które można uzyskać przed sądem w związku z nieprawidłowym działaniem szpitala czy personelu medycznego (położna, pielęgniarka, ratownik medyczny), mogą być naprawdę wysokie. Najwyższe zazwyczaj przyznawane są w sprawach o zaniedbania i błędy okołoporodowe.

Ponadto, pacjent, który podejrzewa, że personel medyczny dopuścił się działania sprzecznego z wiedzą medyczną, może złożyć wniosek do Wojewódzkiej Komisji ds. Orzekania o Błędach Medycznych. Ta instytucja również ma kompetencje do przyznania odszkodowania lub zadośćuczynienia. Postępowanie inicjuje wniosek pacjenta. Pacjent otrzyma odszkodowanie, jeśli doszło do tzw. zdarzenia medycznego. Jest to – mówiąc w skrócie – działanie niezgodne z aktualną wiedzą medyczną. Praktyka pokazuje, że potrzeba złożenia przez pacjenta skargi często wiąże się z wystąpieniem zdarzenia medycznego. Plusem wyboru postępowania przed Komisją, a nie przed sądem jest krótszy termin oczekiwania na przyznanie odszkodowania lub zadośćuczynienia. Koszty postępowania są również niższe, ale tym samym niższe są również kwoty, które można uzyskać.

Jak zaskarżyć szpital o zaniedbanie?

Chce uzyskać odszkodowanie od szpitala za zaniedbanie? Złożyć skargę na przychodnię lub szpital – uzyskaj pomoc prawnika do spraw błędów medycznych. Umów się na poradę! Zadzwoń teraz 536 007 001

14 komentarzy do wpisu „Skarga na szpital do prokuratury – jak zaskarżyć szpital o zaniedbanie”

  1. Mój mąż 28.10.2020 r. przyjęty na oddział covidowy w Szpitalu Rejonowym w Mławie. Chorował na cukrzycę.
    W dniu przyjęcia do szpitala miał podwyższoną temperaturę i cukry 600.
    Lekarz od razu zmienia insulinę na atrapid, czy humulin, to spowoduje u pacjenta ostre niewydolość nerek , co skutkuje, że pacjent 04.11.2021 r umiera.
    Przez cały okres pobytu do pacjenta przychodzi lekarz co drugi dzień.
    Jak można pacjentowi zmienić insulinę i wcale nie kontrolować , co się z pacjentem dzieje, nie interesować się.
    To ja się zastanawiam, czy wogóle pacjent leżał w szpitalu.
    Dzwoniłam wieczorem 03.11.2021 r. do lekarza, że chory źle się czuje, że potrzebuje pomocy, nikt do niego nie poszedł, nikt nie udzielił pomocy.
    To ja się zastanawiam, na czym polega dyżur lekarza i pielęgniarki w tym szpitalu, aby tyle, żeby być i brać pieniądze.

    Odpowiedz
  2. Bliska mnie osoba zachorowała na covid, karetka zabrała 28.10.2020 r do szpitala w Mławie, chorował również na cukrzycę, na ten czas miał cukier 600, po przyjeździe do szpitala lekarz zmienia insulinę , mąż przebywa w szpitalu tydzień , gdzie umiera 04.11.2020 r. na ostrą niewydolność nerek. Prze ten okres dostaje leki tylko na zbicie temperatury. Przez ten cały okres lekarz ogląda chorego co 2 drugi dzień, nikt nie kontroluje jak chory się czuje.
    Zmienia się insulinę, i nie kontroluje chorego.
    Wystosowałam pismo do dyrektora szpitala, jakie były procedury w szpitalu leczenia i opieki , dyrektor odpowiedział oględnie, że chory miał zapewnioną opiekę super, chory był śmiertelnie chory na nerki, co było nieprawdą.
    To zmiana insuliny i brak kontroli co się z pacjentem dzieje, doprowadziło do śmierci pacjenta.

    Odpowiedz
    • Dzień dobry, Prosimy przyjąć nasze kondolencje. Jeżeli podejrzewa Pani błąd medyczny zapraszamy do kontaktu z naszą kancelarią, prosimy o telefon 536 007 001 lub mail kancelaria[at]lazer-hudziak.pl Serdecznie pozdrawiamy

      Odpowiedz
  3. Tymczasowy szpital covidowy odział WIM na Okęciu!!umieralnia survival,jak się uda przeżyć to dobrze,jak nie to goodbay,więcej wolnych łóżek i lepsze statystyki.

    Odpowiedz
    • Dzień dobry, Jeżeli potrzebuje Pani porady w zakresie możliwości złożenia skargi na szpital uprzejmie prosimy o kontakt z naszą kancelarią pod nr tel. 536 007 001
      Serdecznie pozdrawiamy

      Odpowiedz
  4. Moja siostre zabrali do szpitala w niedziele po poludniu. Nie miala Covidu, ale problemy z oddychaniem. Zrobili podstawowe badania lab. Hemoglobina b. niska. Polozyli do lozka na noc, bez zadnej opieki, z planami nastepnych badan w poniedzialek…Siostra rano jeszcze zyla, ale byla b. slaba. Wstala z lozka i poszla do toalety. Zemdlala i ktos dopiero za jakis czas ja znalazl. Podobno probowano ja ratowac, ale na prozno – zmarla o 13:30. Miala 63 lata. Czy tak traktuje sie ludzi, ktorzy sa nad grobem? Czy nie powinno sie zaraz robic badan i ratowac czlowieka zaraz po przyjsciu do szpitala? Poloza czlowieka na sale i jesli przezyje do rana to dobrze, a jak nie, to trudno…Zwierzeta sa lepiej sa traktowane niz ludzie w dzisiejszym swiecie!
    Uwazam to za wielkie zaniedbanie szpitala i chce cos z tym zrobic. Siostry juz nie odzyskam, ale moze innych ludzi uratuje od takiej smierci…

    Odpowiedz
  5. Szpital Kolejowy w Pruszkowie zamiast leczyć pacjentów chorych na covid-19 to przez zaniedbania personelu medycznego zaraza pacjentów bakteriami wywołującymi sepse co prowadzi do zaskarżenia organizmu i tym samym do niewydolności oddechowej, krążeniowej a w konsekwencji do śmierci nie z powodu covid19 a sepsy ale oczywiście przyczyna zgonu covid. Tam uśmiercają ludzi którzy trafiają w dobrym stanie a po zarażeniu sepsa są w stanie ciężkim

    Odpowiedz
    • Dzień dobry, Pani Tereso, jeżeli potrzebuje Pani porady prawnej w zakresie możliwości złożenia skargi na szpital zapraszamy do kontaktu z kancelarią Lazer & Hudziak. Tel. 536 007 001

      Odpowiedz
    • Dzień dobry Pani Tereso,

      piszę, bo jestem zdesperowana. Moja mama poszła w dobrym stanie na plastykę odźwiernika a teraz umiera na OIOMie. Po pierwszej operacji, która trwała około godziny, po kilku dniach w szpitalu na oddziale chirurgii zaczęła zgłaszać niepokojące objawy. Mieliśmy z nią kontakt i widzieliśmy, że dzieje się bardzo źle. Ona zgłaszała swój zły stan lekarzom, tata błagał lekarzy o pomoc i sprawdzenie sytuacji. Według lekarzy nic złego się nie działo a mama była jedynie nieprzygotowana psychicznie. Nie wiemy na co miała być przygotowana psychicznie. Po 4 dniach od operacji zaczęła wymiotować czarnymi fusami, ale według lekarzy to jest normalne. My mieliśmy już podejrzenia zapalenia otrzewnej. Mama traciła siły, bełkotała i była bardzo bezsilna. Po tygodniu zemdlała na oddziale i przewieziono ją nieprzytomną prosto na stół operacyjny. Po operacji chirurdzy stwierdzili, że nic jej nie jest i że jedzie odpocząć po operacji na OIOM. Wiadomo, że na OIOM nikt nie jedzie odpocząć. Długo nikt nas nie informował, co się dzieje. Po kilku dniach na OIOMie zadzwonili, że mama ma Covid. Już wtedy byłam na miejscu. Mówiono nam tylko, że mama ma płuca niewydolne. Po rozmowach z wszystkimi lekarzami w końcu doszłam w jakim stanie mama trafiła na OIOM.

      Było tak: mama po tygodniu męki po pierwszej operacji, zemdlała, od tygodnia miała zapalenie otrzewnej, robiła jej się dziura w jelicie i wszystko się rozlało i zakaziło cały organizm. Lekarze przez tydzień powtarzali, że wszystko jest ok. Na OIOM trafiła w stanie krytycznym i nie by odpocząć, tylko by walczyć o życie. Trafiła tam w stanie silnego wstrząsu septycznego, nerki już wtedy nie działały, miała niewydolność krążenia i silną niewydolność płuc, w wyniku ciężkiej sepsy i zachlystowego zapalenia płuc, który miał miejsce podczas intubacji osoby już nieprzytomnej. To wszystko nie miało znaczenia dla lekarzy przez długi czas. Po kilku dniach zrobili testy na Covid i przyczyną jej stanu nie są zaniedbania lekarzy a Covid. Wersji zarażenia wirusem jest wiele. Na początku była wersja, że zaraziła się na anestezjologii w jeden dzień od innej kobiety. Po dniu od kontaktu miała być już pozytywna, nonsens. Obalilam tę opcję bardzo szybko. Następnie była już inna opcja zakażenia – zaraziła się w domu. Otóż, miała test przed wejściem do szpitala, ale to dla lekarzy nic nie znaczy. Cały miesiąc przed operacją nie wychodziła z domu i miała kontakt jedynie z tatą i siostrą, ale to dla lekarzy nie ma znaczenia. Tata i siostra zrobili natychmiastowo testy i byli wtedy i nadal są negatywni. Ale to dla lekarzy też nic nie znaczy. Następna wersja, że zaraziła się od innej kobiety na chirurgii. Chirurgia nigdy nie została zamknięta, nie robiono testów ani personelowi, ani innym pacjentom, z którymi moja mama leżała ( było ich sporo). Tłumaczenie lekarzy to fakt, że inni pacjenci wyszli do domu. To znaczy, że nie trzeba było ich informować, że oddział chirurgii został skażony i mogli się zarazić? Nie trzeba było robić im wymazów, ani skierować ich i ich rodziny na kwarantannę? Teraz moja mama umiera na OIOmie, bo dorwała Covid. Z sepsy i zachlystowego zapaleniu płuc według lekarzy wyszła po dniu, jedynym jej problemem jest Covid według lekarzy. Dodam jeszcze, że przeszła już 4 operacje w odstępach tygodniowych na to samo. Szpital musiał wezwać chirurga z zewnatrz, bo chirurdzy szpitalni nie mieli pomysłu, co mogą zrobić. Organizm jest tak zniszczony przez ciężką sepsę, że już żadne szycie ran w żołądku nie pomaga. Zapewne mama nie wyjdzie żywa z tego szpitala. Nie jest ona jedynym przypadkiem osoby, która z powodu zaniechań chirurgów tam pracujących, ma poważne komplikacje pooperacyjne i z dnia na dzień zachorowała i umarła na Covid. Jest takich przypadków kilka i to jedynie w okresie pobytu mamy na tym oddziale. Poruszę niebo i ziemię, nie zostawię tak tej sprawy. Właśnie tracę mamę, najdroższą mi osobę. Zdrowa poszła do szpitala a dzisiaj być może umrze na COVID. O sepsie nie ma w ogóle mowy…

      Odpowiedz
    • jest Pani osobą poszkodowaną? to samo ma miejsce w Bydgoszczy. Moja mama jest ofiarą lekarzy z Bydgoszczy. Pewnie taki proceder ma miejsce w wielu szpitalach w Polsce. Szukam osób poszkodowanych.

      Odpowiedz
  6. HCE ZŁOSIĆ SKARGE NA SZPITAL PSYCHIATRYCZNY W JUZEFOWIE ROBIOM OSZERSTWA ZGŁASZAJOM ŻECZY NA POLICJE SAME OSZERSTWA WOBEC PACJENTUW ROBIOM AGRESJA WOBEC PACJENTUW MIAŁEM BYĆ 1MIESIONC A BYŁEM 3 TYGODNIE ZABRALI NAM SZPITAL NA ZAKAŻNY OD 8 RANO PRZYJOWALI BYŁEM 4 RAZY NA 3TYGODNIE W IZOLATCE PO KURACI U NICH PO WYJŚĆU JESZCZE GORZEJ ŚIE CZUJECZUJE SIE GORZEJ ZEPSUTE JEDZENIE JEST W TYM SZPITALU RESZTKI Z KOLACI SOM NA ŚNIADANE PERSONEL JEST GŁUPI BO PAN PACJENTOM DAŁ BUTY Z SZNUROFKAMI PODARTA SZPITALNA PIRZAMA TAM JEST TO JEST NAJGORSZY SZPITAL PACJENCI BYLI TOM TYLKO FAJNI A NIC MI SIE TAM NIE PODOBAŁO SOM TAM NIEZADBANA POPENKANE KRATKI STRASZOM PACJENTUW MENCZOM PACJENTUW BYŁO NAS 3
    A SPOŁECZNOŚĆ TRWAŁA 15 I MUSIELIŚMY SIEDZIEĆ 10 MIN

    Odpowiedz

Dodaj komentarz