blog błąd lekarza tło

Pozew przeciwko szpitalowi

 
pozwać szpital pozew przeciwko szpitalowi pozwać lekarza błąd medyczny

Pozwać szpital, czy pozwać ubezpieczyciela?

30.01.2018 in Pozew przeciwko szpitalowi

Pozwać szpital, czy pozwać ubezpieczyciela?

Odpowiedź na pytanie, czy pozwać ubezpieczyciela, czy pozwać szpital w sprawach o błąd medyczny nie jest łatwa… jak wszystko co związane z prowadzeniem spraw medycznych.

Ubezpieczyciel jest odpowiedzialny wobec pacjenta za szkody wyrządzone mu w szpitalu, z którym ma zawartą umowę. Odpowiedzialność ubezpieczyciela jest jednak ograniczona do ,,sumy gwarancyjnej” tj. sumy ubezpieczenia szpitala od błędu medycznego. Musimy brać pod uwagę także treść umowy między szpitalem a ubezpieczycielem.

Szpital ma obowiązek ubezpieczyć się od odpowiedzialności cywilnej zgodnie z rozporządzeniem Ministra z dnia 22 grudnia 2011r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą.

Szpitale muszą zgodnie z prawem mieć ubezpieczenie na poziomie 100.000 euro w odniesieniu do jednego zdarzenia oraz 500 000 euro w odniesieniu do wszystkich zdarzeń, których skutki są objęte umową.  Są to granice minimalne. Dużo, czy mało?

W sprawach o błąd przy porodzie tzw. błąd okołoporodowy, czasem dużo ZA MAŁO…

Szpitale ze względu na brak środków finansowych (takie chodzą słuchy) bardzo rzadko wykupują dodatkowe ubezpieczenie, a szkoda…

W sprawie o błąd przy porodzie pacjent może teoretycznie pozwać samego ubezpieczyciela, jednak suma ubezpieczenia może być niewystarczająca, jak już wspomniałyśmy wyżej.

Poszkodowany pacjent może pozwać również sam szpital lub też obydwa te podmioty równocześnie.

Co jest korzystne dla poszkodowanego pacjenta, pozwać szpital, czy ubezpieczyciela?

To zależy od decyzji prawnika od błędów medycznych.

Adwokat zajmujący się odszkodowaniami za błąd medyczny lub radca prawny zajmujący się prawem medycznym będzie wiedział, która droga jest najskuteczniejsza i najlepsza w danym przypadku.

(tak, tak 🙂 zarówno adwokat jak i radca prawny może zajmować się błędami medycznymi, kto jest lepszy pozostawiamy bez komentarza, ze względu na fakt, że jedna z nas jest radcą a druga adwokatem) 🙂

Żeby bardziej zobrazować o co chodzi z tą sumą ubezpieczenia, o której mowa wyżej podamy przykład:

W sprawie o błąd przy porodzie dziecko często ma roszczenie o zadośćuczynienie od szpitala lub zadośćuczynienie od lekarza. Kwoty zadośćuczynienia za błąd przy porodzie to średnio 600.000 złotych. Oprócz dziecka roszczenie o zadośćuczynienie od szpitala mają także rodzice poszkodowanego pacjenta.

Pamiętajmy, że możemy pozwać szpital także o odszkodowanie za rzeczywiście poniesione koszty rehabilitacji i leczenia. Możemy pozwać szpital także o rentę do końca życia dla poszkodowanego dziecka. W takim przypadku pozew przeciwko ubezpieczycielowi, który odpowiada do kwoty 100.000 euro za jedno zdarzenie medyczne może być niewystarczający na pokrycie wszystkich roszczeń pacjenta. Dodam także, że sytuacja nieco się komplikuje w przypadku, gdy lekarz jest na kontrakcie w szpitalu…Wtedy za błąd medyczny możemy pozwać także lekarza.

Reasumując, kogo pozwać w przypadku błędu medycznego?

Zależy w jakiej sprawie, jednak w sprawie o błąd przy porodzie, gdzie poszkodowanym pacjentem jest dziecko najlepiej pozwać szpital i inne podmioty.

W razie dalszych pytań zapraszamy do kontaktu!

Pozdrawiamy,

r.pr. Małgorzata Hudziak

adw. Joanna Lazer

www.lazer-hudziak.pl

brak komentarzy
pozew przeciwko szpitalow pozew przeciwko lekarzowi błąd ginekologa

Pozew przeciwko szpitalowi. Czy lepiej pójść do sądu, czy do wojewódzkiej komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych?

04.01.2018 in Pozew przeciwko szpitalowi, Sąd czy nie-sąd?

Pozew  do sądu przeciwko szpitalowi vs. wojewódzka komisja do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych

Odpowiedź na powyższe przedstawimy od strony praktycznej. Czasem pozew przeciwko szpitalowi, a czasem wniosek do komisji…zdarza się, że najpierw jedno (komisja), potem drugie (sąd).

Niestety wybór słusznej drogi nie jest łatwy.

 

O różnicach między postępowaniami przed sądem, a komisją pisałyśmy w poprzednim, baaardzo długim poście 🙂

Teraz jednak czas na praktyczne podsumowanie.

Czy można w ogóle mówić o lepszej i gorszej drodze dochodzenia swoich praw w sprawach o błąd medyczny?

 

W naszej ocenie nie ma jednej słusznej drogi dla wszystkich, do każdej sprawy o błąd medyczny należy podejść w sposób indywidualny.

 

Trzeba mieć na uwadze, że sprawy sądowe, dotyczące błędów medycznych trwają bardzo długo, sprawy przed komisją dużo krócej.

Na pewno jest to pewnego rodzaju udogodnienie. Nikt nie ma ochoty na długie procesy sądowe, szczególnie poszkodowany pacjent.

Jednak zwracamy uwagę, że w sprawach poszkodowanych pacjentów, gdy doszło do błędu medycznego, dość ewidentnego, często warto pominąć postępowanie przed komisją, żeby nie przedłużać sprawy o co najmniej 4 miesiące (w praktyce rok). Ponieważ może okazać się, że kwota jaką zaproponuje szpital będzie dużo niższa niż średnie odszkodowania za błąd lekarza w tego typu sprawach przed sądem.

 

Natomiast jeśli prawnicy, których główną specjalizacją jest prawo medyczne ocenią, że mają pewne wątpliwości co do tego, czy doszło do błędu medycznego, należy się poważnie zastanowić, czy nie lepiej złożyć wniosek do wojewódzkiej komisji do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych.

Dlaczego?

Ponieważ opłata od wniosku wynosi wyłącznie 200 złotych, koszty opinii biegłych, również są znacznie niższe, czas oczekiwania na orzeczenie to mniej więcej rok…. Mimo, że ustawa mówi o 4 miesiącach…

***(Dla przypomnienia: W każdej sprawie o błąd medyczny, jak wygrywamy to nie ponosimy kosztów postępowania, ponosi je strona przegrywająca).

Należy jednak pamiętać, że wojewódzka komisja do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych nie orzeka zdarzenia medycznego w przypadku każdego błędu medycznego, do którego doszło w szpitalu. Komisja nie orzeknie zdarzenia np. jeśli doszło do błędu organizacyjnego szpitala. W takim przypadku, pozostaje nam wyłącznie pozew przeciwko szpitalowi. Czym jest błąd organizacyjny szerzej w kolejnym poście.

 

Dlaczego czasem pozew przeciwko szpitalowi jest lepszą drogą?

Przynajmniej dla poszkodowanego pacjenta, któremu najczęściej brakuje pieniędzy na leczenie i rehabilitację.

Jeśli wskutek błędu lekarza bądź innego personelu medycznego poszkodowany pacjent utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty.

Jednak, co zrobić, żeby otrzymać tą rentę za błąd medyczny nie po wygranej, a wcześniej?

Należy przede wszystkim złożyć wniosek o zabezpieczenie renty i ,,uprawdopodobnić” swoje roszczenie.

Co to w praktyce oznacza w sprawach o błąd medyczny?

Oznacza to, że musimy przekonać sąd, że nasze roszczenie jest z dużym prawdopodobieństwem słuszne. Musimy uprawdopodobnić, że doszło do błędu medycznego.

Jak przekonać sąd, że nasze roszczenie o rentę za błąd lekarza jest uprawdopodobnione?

Należy przedstawić we wniosku do sądu orzeczenie o zdarzeniu medycznym właśnie od wojewódzkiej komisji do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych. Innym sposobem może być przedstawienie przekonującej opinii prywatnej lekarza danej specjalizacji- co jak poszkodowani pacjenci wiedzą, nie jest łatwe do uzyskania w naszej rzeczywistości.

Należy pamiętać, że :

Przed wojewódzką komisją do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych nie ma możliwości wnioskowania o rentę ani o jej zabezpieczenie. Również nie można żądać ustalenia odpowiedzialności szpitala za błąd medyczny na przyszłość.

Może to mieć znaczenie przy wyborze drogi postępowania, gdy jesteśmy poszkodowanym pacjentem, który potrzebuje pieniędzy.

Dodam, że przeprowadzenie postępowania przed komisją nie zamyka nam możliwości (jeżeli jesteśmy niezadowoleni z wyniku sprawy) pójścia do sądu. Należy jednak uważać na przedawnienie roszczeń za błąd medyczny.

Reasumując, stwierdzamy, że nie ma jednej słusznej drogi. Każda sprawa o błąd lekarza lub innego personelu medycznego wymaga odrębnej, wnikliwej analizy oraz indywidualnej strategii działania, adekwatnej do potrzeb Klienta.

 

W razie dalszych pytań, zapraszamy do kontaktu.

Pozdrawiamy w Nowym Roku! 🙂

r. pr. Małgorzata Hudziak

adw. Joanna Lazer

www.lazer-hudziak.pl

 

1 komentarz
%d bloggers like this: