blog błąd lekarza tło

Listopad 2019

 

SEPSA – Odszkodowanie za śmierć w wyniku sepsy

07.11.2019 in Pozew przeciwko szpitalowi

Odszkodowanie za śmierć na skutek sepsy (posocznicy) to niestety temat wciąż aktualny. Mimo rozwoju medycyny i zapewnień, że nie jest ona już wyrokiem, nadal zdarzają się zgony z jej powodu. Mechanizm sepsy jest skomplikowany i zachodzi zarówno na poziomie komórkowym jak i tkankowym, a rodzina zmarłych zwykle nie może zrobić nic, aby zapobiec śmierci ukochanej osoby. Jeśli najbliżsi zmarłego mają podejrzenia, że stało się tak na skutek błędów lub zaniechań personelu medycznego, warto rozważyć ubieganie się o odszkodowanie. 

Sepsa – dlaczego jest taka groźna?

Sepsa nie jest samodzielną, wyodrębnioną jednostką chorobową. Jest ona określona raczej jako reakcja organizmu na zakażenie, a konkretniej „dysfunkcja narządowa powodowana zaburzoną regulacją odpowiedzi ustroju na zakażenie”. Problem sepsy nadal jest poważny. Statystyki wskazują, że w Unii Europejskiej z powodu sepsy rocznie umiera ponad 140 000 chorych. Sepsa bezpośrednio zagraża życiu, ponieważ w konsekwencji zakażenia dochodzi do niewydolności m.in. nerek, wątroby, serca i płuc, czyli kluczowych dla człowieka organów. 

Środowiskiem szczególnie sprzyjającym rozwojowi sepsy jest oddział intensywnej terapii. Jest tak ze względu m.in. na to, że przebywa tam wiele ciężko chorych osób, a przeprowadzane w tym miejscu procedury medyczne są wyjątkowo skomplikowane. Poza tym, środowisko szpitalne, również poza OIOM-em, sprzyja rozwojowi groźnych bakterii i zakażeń. Przyczynia się do tego również brak zachowywania podstawowych zasad higieny przez personel medyczny. 

Do rozwoju sepsy może dojść także poza szpitalem. W grupie szczególnego ryzyka znajdują się osoby młode – dzieci i młodzież, szczególnie te przebywające w dużych skupiskach, jak np. żłobki, przedszkola itp. Narażone są także osoby starsze i osłabione, przebywające np. w koszarach czy więzieniach.  

Całkowite wyeliminowanie sepsy nie jest niestety na tę chwilę możliwe. Do ograniczenia zachorowań z pewnością przyczyniłoby się jednak wprowadzenie bardziej restrykcyjnej kontroli zakażeń szpitalnych, dokładniejsze przestrzeganie przez personel szpitala procedur medycznych i zasad higieny oraz bardziej szczegółowa diagnostyka laboratoryjna.

Jak uzyskać odszkodowanie za śmierć na skutek sepsy?

Jeśli pacjent zmarł na skutek sepsy, o odszkodowanie mogą ubiegać się jego najbliżsi – małżonek, dzieci, a także rodzeństwo czy rodzice. Dróg do uzyskania odszkodowania, zadośćuczynienia, a także innych świadczeń, np. renty, jest zasadniczo kilka. „Najpowszechniejszą” jest wszczęcie postępowania przed sądem cywilnym. W niektórych sytuacjach rozsądne będzie także wszczęcie postępowania karnego przeciwko lekarzowi, który dopuścił się błędu, na skutek którego u pacjenta rozwinęła się sepsa. Rozważać można także zawarcie ugody ze szpitalem lub wszczęcie szybszego i uproszczonego w stosunku do sprawy sądowej postępowania przed Wojewódzką Komisją ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych

Aby jednak w ogóle mówić o możliwości dochodzenia przez rodzinę odszkodowania z tytułu śmierci pacjenta na skutek sepsy, należy upewnić się czy w sprawie w ogóle doszło do tzw. błędu w sztuce lekarskiej. Nie istnieje ustawowa, odpowiednia w każdym przypadku definicja tego błędu. Z tego względu niedoświadczona rodzina zmarłego może mieć problemy z określeniem czy w ogóle można rozważać wystąpienie nieprawidłowości. Rozpoczęcie procesu walki o odszkodowanie z tytułu śmierci pacjenta w konsekwencji sepsy, najbezpieczniej więc jest rozpocząć od konsultacji z prawnikiem. Pomoże on odpowiednio nazwać postępowanie personelu medycznego, wskaże właściwą drogą dochodzenia roszczeń (sąd/Komisja/ugoda) oraz przeprowadzi rodzinę przez całość postępowania. Konsultacja ze specjalistą jest tak naprawdę punktem wyjścia, a pomoc prawnika znacznie zwiększa szanse najbliższych zmarłego na sukces. Z naszej praktyki wynika, że szpitale i lekarze praktycznie zawsze reprezentowani są przez profesjonalne kancelarie, a zatem nie warto obniżać swoich szans już na starcie. 

100 000 zł za śmierć na skutek sepsy dla córki zmarłej pacjentki

Pacjenci często pytają nas ile wynosi odszkodowanie (a w sprawach na tle śmierci pacjenta – zwykle zadośćuczynienie) w sprawach o błąd medyczny. Niestety, nie możemy odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. Wszystko zależy od okoliczności sprawy. Sąd, ustalając wysokość należnego rodzinie zadośćuczynienia bierze pod uwagę wiele czynników, m.in. stopień i natężenie cierpień psychicznych oraz wpływ śmierci pacjenta na dalsze życie rodziny. Są to czynniki, które ciężko obiektywnie „zmierzyć”, stąd nawet w pozornie podobnych sprawach, ocena sądu może być inna. Zazwyczaj w przypadkach, w których do śmierci pacjenta dochodzi w konsekwencji nieprawidłowego postępowania personelu medycznego, rodzina zmarłego może liczyć na zadośćuczynienie w wysokości kilkudziesięciu-kilkuset tysięcy złotych. 

Dla przykładu, Sąd Okręgowy w Elblągu, w wyroku z dnia 30 listopada 2018 r. (sygn. akt I C 354/16,) przyznał córce pacjentki, która zmarła z powodu sepsy 100 000 złotych zadośćuczynienia. U zmarłej pacjentki sepsa rozwinęła się na skutek zakażenia, które wdało się podczas zabiegu endoprotezoplastyki (zabiegu chirurgicznego, polegającego na wycięciu chorego segmentu organizmu, np. stawu i wszczepieniu sztucznego elementu). 

W trakcie procesu córka pacjentki udowodniła, że podczas pobytu matki w szpitalu istniał tam stan zagrożenia zdrowia pacjentów i personelu, a szpital nie podjął odpowiednich działań celem jego wyeliminowania. Dowodziła także, że istniała możliwość rozprzestrzeniania się biologicznych czynników chorobotwórczych i tym samym – zakażeń. Sąd uznał winę organizacyjną szpitala w tym zakresie i przyznał rację córce zmarłej kobiety. Orzekł także, że biorąc pod uwagę tak poważne zagrożenie, pozwanemu szpitalowi nie udało się udowodnić, że w przypadku zmarłej w sposób prawidłowy wdrożono antybiotykoterapię. Biegli uznali również, że zmarła pacjentka z powodu swojej otyłości, cukrzycy i przyjmowanych od lat lekarstw znajdowała się w grupie specjalnego ryzyka i była znacznie bardziej podatna na zakażenia. 

W sprawie istotny był także wątek zgody zmarłej na zabieg. Jej córka zeznała, że gdyby pacjentka od początku miała świadomość, że zabieg może zakończyć się poważnymi powikłaniami lub nawet prowadzić do śmierci (jako, że znajdowała się w grupie pacjentów szczególnie podatnych na zakażenia), to nie wyraziłaby zgody na operację. Tymczasem, z treści zgody, której udzieliła pacjentka nie wynikało w żaden sposób, że godziła się ona na zabieg tzw. podwyższonego ryzyka. 

Śmierć osoby bliskiej z powodu sepsy – co zrobić?

Jeśli osoba Ci bliska – mąż, żona, brat, siostra czy dziecko poniosło śmierć z powodu sepsy i podejrzewasz, że w przypadku prawidłowego postępowania personelu medycznego, śmierci tej można było uniknąć, skontaktuj się z nami. Warto, aby rodzina zmarłego już od początku wiedziała na czym stoi – wiedziała czy można rozważać błąd w sztuce lekarskiej czy też nie. 

Naszym Klientom pomagamy na każdym z etapów sprawy, od samego początku aż do całkowitego zakończenia postępowania. Z rodzinami, które na skutek błędów lekarzy straciły swoich bliskich pracujemy od lat i doskonale rozumiemy ból, z którym się mierzą. Przejmujemy więc wszelkie formalności dbamy, aby całość postępowania była dla rodziny jak najmniej uciążliwa. Warto zawalczyć o sprawiedliwość i tym samym postarać się, aby w szpitalu, w którym doszło do błędu, nie skrzywdzono już więcej żadnego pacjenta. Zapraszamy do kontaktu. 

Joanna Lazer, adwokat

Małgorzata Hudziak, radca prawny

Kancelaria Lazer&Hudziak, Plac Konstytucji 5/19 00-657 Warszawa 

Nr telefonu 604432333, 530291291, 536 007 001

Mail: kancelaria@lazer-hudziak.pl

brak komentarzy

Zapalenie otrzewnej – odszkodowanie za błąd medyczny

07.11.2019 in Pozew przeciwko szpitalowi

Zapalenie otrzewnej to poważne schorzenie, spowodowane zakażeniem bakteryjnym lub chemicznym podrażnieniem otrzewnej żółcią, sokiem trzustkowym, żołądkowym lub krwią. Może obejmować całą jamę otrzewnej lub jej część i stanowi chorobę bezpośrednio zagrażającą życiu. Mimo postępującego rozwoju medycyny współczynnik śmiertelności pacjentów, u których dochodzi do zapalenia otrzewnej, wynosi ponad 40%(!). Zdarza się także, że do zapalenia otrzewnej dochodzi podczas pobytu w szpitalu, a chory nie otrzymuje właściwej pomocy lub otrzymuje ją za późno. W takich przypadkach może ubiegać się o stosowne odszkodowanie, a także zadośćuczynienie, przysługujące z tytułu doznanych szkód niemajątkowych. Co należy zrobić, aby je otrzymać i ile może wynosić? Wyjaśniamy. 

Zapalenie otrzewnej, a leczenie chorego w szpitalu

Częstotliwość pojawiania się zapalenia otrzewnej, będącego powikłaniem po leczeniu szpitalnym, zwiększa się. Dzieje się tak na skutek coraz większej liczby przeprowadzanych operacji resekcyjnych, m.in. przewodu pokarmowego pokarmowego, wątroby czy trzustki. Do dominujących przyczyn rozwoju zapalenia otrzewnej po operacji w obrębie jamy brzusznej, zalicza się m.in. niedrożność zespolenia, martwicę czy niedrożność prowadząca do powstania przetoki.

W grupie szczególnie narażonej na wystąpienie zapalenia otrzewnej wraz ze wszystkimi negatywnymi następstwami, są osoby u których występuje:

  • Cukrzyca oraz inne choroby metaboliczne;
  • Podeszły wiek osoby chorej; 
  • Osłabiony układ odpornościowy;
  • Występowanie innych chorób, mających wpływ na upośledzenie systemu odpornościowego pacjenta, m.in. nowotworów;
  • Choroby płuc, nerek i układu krążenia;
  • Stan niedożywienia u pacjenta.

Do objawów zapalenia otrzewnej należy m.in. silny ból brzucha, wymioty, nudności i uczucie ogólnego osłabienia. Objawy te nie muszą jednak występować łącznie, stąd bardzo ważna jest obserwacja pacjenta i odpowiednia diagnostyka. 

Postępowanie w przypadku podejrzenia zapalenia otrzewnej – co jeśli lekarze nie zdiagnozują prawidłowo zapalenia otrzewnej?

W przypadku podejrzenia wystąpienia zapalenia otrzewnej kluczowe jest uzyskanie szybkiej, natychmiastowej wręcz pomocy medycznej. Tymczasem, nawet, jeśli chory znajduje się w szpitalu w momencie zaognienia się choroby, nie zawsze udaje się udzielić mu pomocy w oczekiwanym, możliwie szybkim czasie. Literatura medyczna wskazuje natomiast, że w przypadku zapalenia otrzewnej szybka diagnoza i wdrożenie odpowiedniego leczenia na czas zwykle stanowią klucz do sukcesu. Jeden z takich przypadków opisujemy w dalszej części artykułu. 

Zgodnie z aktualnymi wskazaniami medycznymi, jeśli lekarze podejrzewają, że u chorego może rozwinąć się zapalenie otrzewnej, powinni jak najszybciej przeprowadzić właściwe czynności diagnostycznie, a w dalszej kolejności otworzyć i wypłukać jamę brzuszną. Do zgodnych ze sztuką medyczną czynności diagnostycznych zalicza się m.in. sprawdzenie czy u chorego nie występuje tzw. „zespół ostrego brzucha”, USG jamy brzusznej, RTG oraz badania poziomu CRP we krwi. Na skutek braku takiego postępowania lub znacznym jego opóźnieniu, u chorego może rozwinąć się sepsa (posocznica), a nierzadko dochodzi także do poważnego uszkodzenia organów wewnętrznych. 

Jeśli lekarze nie przeprowadzili odpowiedniej diagnostyki lub udzielili pomocy medycznej choremu w momencie, gdy było już za późno na ratowanie jego życia lub zdrowia, możemy rozważać wystąpienie błędu medycznego. Każda sytuacja jest jednak inna i czasem sytuacja wymusza na lekarzu np. podjęcie jedynie wybranych, a nie wszystkich możliwych działań. Z tego względu, aby przekonać się czy w Twojej sprawie można mówić o błędzie medycznym, a tym samym czy przysługuje Ci roszczenie o odszkodowanie, najlepiej skontaktuj się z kancelarią prawa medycznego. Już na początku swojej drogi o odszkodowanie z tytułu zapalenia otrzewnej, warto poznać konkrety, zamiast opierać się na przypuszczeniach i domniemaniach. Szczegółową wiedzę na temat możliwości ubiegania się o odszkodowanie, zadośćuczynienie, a także inne ewentualne świadczenia z tytułu błędu medycznego, skutkującego zapaleniem otrzewnej, posiada właśnie prawnik od błędów medycznych. 

300 tysięcy złotych zadośćuczynienia za błąd medyczny na tle zapalenia otrzewnej – opóźnienie w prawidłowym zdiagnozowaniu pacjenta

Kwoty przyznawane w sprawach o błędy medyczne zwykle są wysokie. Może to być kilkadziesiąt, kilkaset, a nawet ponad milion złotych w sprawach o błędy okołoporodowe. Jako, że w przypadku zapalenia otrzewnej negatywne skutki dla pacjenta mogą być bardzo dotkliwe, kwoty zadośćuczynień w tego typu przypadkach wynoszą zwykle kilkaset tysięcy złotych.

W wyroku z 30 sierpnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Warszawie przyznał poszkodowanej pacjentce 300 000 zł zadośćuczynienia, ponad 20 000 zł odszkodowania oraz comiesięczną rentę z tytułu niezdolności do pracy w wysokości 500 zł. Błąd personelu medycznego w tej sprawie polegał zwłaszcza na opóźnieniu w prawidłowym zdiagnozowaniu oraz idącego za tym opóźnieniu we wdrożeniu prawidłowego leczenia. Zwłoka w przeprowadzeniu operacji, mimo wyraźnych objawów, które wskazywały na możliwość zapalenia otrzewnej była znaczna i wynosiła kilka dni. Wskazania wiedzy medycznej wymagały natomiast przeprowadzenia kolejnego zabiegu operacyjnego już w pierwszej dobie od pierwotnej operacji, którą miała pacjentka (podczas której powstało zagrożenie). Doprowadziło to do pogłębiania się wstrząsu septycznego, mającego związek z zapaleniem otrzewnej.

Biegli, do czego przychylił się także sąd, uznali, że wdrożenie u pacjentki właściwego leczenia na czas, pozwoliłoby na uniknięcie rozwoju posocznicy. Rozpoczęcie antybiotykoterapii wpłynęłoby natomiast na stan powikłań, powodowanych ostrym wstrząsem septycznym, które można by znacznie ograniczyć. Tymczasem lekarze wobec objawów, jakie miała pacjentka (ból brzucha, wysoka temperatura) pozostawali bierni. Nie tylko nie wdrożyli leczenia, ale nie przeprowadzili nawet pogłębionej diagnostyki aby upewnić się dlaczego kobieta skarży się na bóle. 

Kwota zadośćuczynienia w wysokości 300 000 zł (którą, jak sądzimy, można uznać za obiektywnie wysoką) została uznana przez sąd za odpowiednią. U pacjentki stwierdzono uszczerbek na zdrowiu w wynoszący aż 70%. Z powodu błędnego postępowania personelu szpitala, spędziła kilka miesięcy w szpitalu, a w związku z tym nie mogła m.in. opiekować się w tym czasie swoją córką. Zmuszona była korzystać z pomocy osób trzecich. Dodatkowo, skóra na brzuchu powódki po przebytych operacjach pokryta jest licznymi bliznami, a wewnątrz znajdują się liczne zrosty. Negatywnie wpłynęło to na samopoczucie i samoocenę kobiety, doprowadzając m.in. do depresji. 

Skutki zapalenia otrzewnej mogą być mniej lub bardziej drastyczne, wymagać leczenia mniej lub bardziej skomplikowanego. Mogą być nie tylko fizyczne, ale wpływać mogą także na kondycję psychiczną pacjenta. W każdym więc przypadku, jeśli podejrzewamy, że lekarz postąpił niewłaściwie, należy skontaktować się z prawnikiem. Rezygnacja z przysługujących nam roszczeń nie ma sensu, tym bardziej, że zdobyte w ten sposób pieniądze można przeznaczyć na dalsze leczenie lub rehabilitację. Sprawy przeciwko szpitalowi, w tym również na tle zapalenia otrzewnej z pomocą kompetentne kancelarii prawa medycznego, można wygrać.

Zapalenie otrzewnej, a błąd medyczny – rozpocznij od kontaktu z prawnikiem

Naszym klientom zawsze powtarzamy, że nie ma spraw z góry przegranych. Nawet jeśli wydaje Ci się, że w Twoim przypadku szanse są nikłe, skonsultuj swój przypadek ze specjalistą. Sprawy o błąd medyczny zwykle nie są oczywiste i szans na wygraną nie powinni określać niedoświadczeni pacjenci.

Jeśli u Ciebie lub kogoś z Twoich bliskich doszło do zapalenia otrzewnej i podejrzewacie, że lekarze nie uczynili wszystkiego, aby zminimalizować negatywne skutki choroby, czekamy na Twój kontakt. Niejednemu pacjentowi pomogłyśmy już w uzyskaniu sprawiedliwej rekompensaty.

Joanna Lazer, adwokat

Małgorzata Hudziak, radca prawny

Kancelaria Lazer&Hudziak, Plac Konstytucji 5/19 00-657 Warszawa 

Nr telefonu 604432333, 530291291, 536 007 001

Mail: kancelaria@lazer-hudziak.pl

brak komentarzy

Śmierć w wyniku zapalenia otrzewnej – odszkodowanie dla rodziny

07.11.2019 in zadośćuczynienie dla rodziców

Zapalenie otrzewnej to choroba jamy brzusznej. Dochodzi do niej na skutek zakażenia bakteryjnego lub chemicznego. Choroba jest poważna – może stanowić zagrożenie dla życia chorego. Warunkiem niezbędnym dla uratowania życia lub zdrowia pacjenta jest szybkie podjęcie przez lekarzy właściwych działań diagnostycznych i leczniczych. Czas w tym przypadku odgrywa kluczową rolę. Co jednak jeśli personel medyczny nie rozpozna zapalenia otrzewnej lub wdroży niewłaściwe działania lecznicze, a w konsekwencji pacjent umrze? Dzisiaj wyjaśnimy co może zrobić rodzina pacjenta zmarłego z powodu zapalenia otrzewnej, jeśli podejrzewa, że do śmierci doszło na skutek błędu w sztuce. 

Zapalenie otrzewnej – dlaczego jest takie groźne? Przyczyny zapalenia otrzewnej 

Zapalenie otrzewnej, jak podkreślałyśmy na początku, jest stanem zagrażającym życiu. Jeśli pacjent na czas nie otrzyma właściwej pomocy medycznej, powikłania, jakie mu grożą to m.in. sepsa i wstrząs septyczny, a dodatkowo w jamie brzusznej może dojść do powstania ropni. Statystyki podają, że aż u ok. 20% pacjentów zapalenie otrzewnej jest skutkiem powikłań powstałych w trakcie pobytu chorego w szpitalu. 

Do najczęstszych przyczyn zapalenia otrzewnej zalicza się:

powikłanie po zapaleniu wyrostka robaczkowego, objawiające się w przedziurawieniu jego ściany;

przedziurawienie ściany dwunastnicy lub żołądka;

przedziurawienie ściany dróg żółciowych lub pęcherzyka żółciowego;

przedziurawienie ściany jelita grubego.

Chociaż odsetek chorych, umierających z powodu zapalenia otrzewnej na szczęście w ostatnich latach znacznie się zmniejszył, ryzyko śmierci wciąż jest bardzo duże – wciąż w ponad 40% przypadków chory umiera. Choroba sama w sobie jest niezwykle groźna, a dodatkowo szanse pacjenta na przeżycie drastycznie maleją, gdy nie otrzyma właściwej pomocy. 

Do błędu medycznego dojdzie m.in., gdy lekarze zbagatelizują objawy zapalenia otrzewnej, nie zlecą właściwych badań lub wdrożą niewłaściwe leczenie. Błędem może być także (co w przypadku zapalenia otrzewnej spotykane jest stosunkowo często) opóźnienie w udzieleniu pomocy choremu. Pacjent z podejrzeniem zapalenia otrzewnej powinien otrzymać pomoc natychmiastowo. Zapalenie otrzewnej w literaturze medycznej określa się jako stan naglący, wymagający natychmiastowego zdiagnozowania i leczenia operacyjnego. 

Śmierć na skutek zapalenia otrzewnej, a błąd medyczny. Co może zrobić rodzina zmarłego?

Rodzina pacjenta, który zmarł na skutek błędu lekarza, w tym również na tle zapalenia otrzewnej, może domagać się kilku świadczeń. Poszkodowane rodziny, które zgłaszają się do nas, zwykle mówią, że chcą walczyć o „odszkodowanie”. Tymczasem, mogą ubiegać się również o zadośćuczynienie za doznane krzywdy moralne, które często przyznawane jest w wysokościach wyższych niż odszkodowanie. Na potrzeby artykułu będziemy posługiwać się tymi pojęciami zamiennie – chodzi ogólnie o świadczenia pieniężne, o które może walczyć rodzina zmarłego. 

Do kręgu osób najbliższych, które mogą starać się o odszkodowanie zaliczamy m.in. małżonka, rodzeństwo i dzieci zmarłego (w tym również dzieci przysposobione). Dróg dochodzenia odszkodowania z tytułu śmierci pacjenta jest kilka. Czasem udaje się uniknąć drogi sądowej i zawrzeć ugodę ze szpitalem i jego ubezpieczycielem lub lekarzem i jego ubezpieczycielem. Jeśli nie uda się wynegocjować kwoty, który odpowiadałyby poszkodowanym i szpitalowi, pozostaje droga przed sądem powszechnym lub Wojewódzką Komisją ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych

Postępowanie przed Komisją jest uproszczone i tańsze, ale kwoty, które można uzyskać zasadniczo są niższe. Którą z dróg powinna więc wybrać rodzina pacjenta zmarłego z powodu zapalenia otrzewnej na skutek błędu lekarza? Decyzję o tym kogo pozwać i przed jaki organ powinien podjąć prawnik specjalizujący się w błędach medycznych. Pierwszym więc krokiem, jaki powinna wykonać poszkodowana rodzina jest kontakt z kancelarią prawa medycznego. 

Nie należy obawiać się spotkania z prawnikiem – działanie na własną rękę w sprawach o błąd medyczny niemal zawsze kończy się źle. Trudności podczas potencjalnego postępowania jest wiele i mogą one rozpocząć się już na zupełnie podstawowych etapach, np. podczas prób zdobycia dokumentacji medycznej zmarłego ze szpitala. Wsparcie doświadczonego prawnika, który wie w jaki sposób wydobyć dokumentację ze szpitala, zdobyć rzetelną opinię biegłych i odpowiednio przesłuchać świadków, w sprawach o błąd medyczny jest naprawdę na wagę złota. 

Wysokie odszkodowanie dla rodziny pacjentki zmarłej na skutek m.in. zapalenia otrzewnej 

Śmierć pacjenta nie zawsze następuje w momencie wystąpienia zapalenia otrzewnej bądź niepodjęcia przez lekarzy właściwych działań. Zdarza się, że pacjenci cierpią jeszcze wiele dni lub wiele miesięcy. Brak „natychmiastowej” śmierci nie przesądza o tym, że do błędu nie doszło. W sprawie o takim właśnie stanie faktycznym w dniu 22 sierpnia 2014 r. orzekał Sąd Okręgowy w Warszawie (sygn. akt: II C 674/11). Poszkodowana pacjentka zdążyła przed śmiercią złożyć pozew. Niestety, zmarła trzy dni po złożeniu powództwa. 

W uzasadnieniu pozwu pacjentka wskazała, że na skutek nieprawidłowego wykonania u niej zabiegu plastyki przepukliny brzusznej, doszło do perforacji jelita. Lekarze nie podjęli wobec niej prawidłowych działań diagnostycznych i leczniczych, w konsekwencji czego ostatecznie doszło do rozlanego zapalenia otrzewnej i wstrząsu septycznego. Doprowadziło to do trwałego uszkodzenia układu nerwowego. Kobietę umieszczono w zakładzie opiekuńczo-pielęgnacyjnym, a kolejno – zmarła. Do postępowania włączyli się spadkobiercy pacjentki, mąż i dwaj synowie i dalej to oni walczyli o należne zadośćuczynienie. 

Sąd orzekł, że personel medyczny pozwanego szpitala dopuścił się zawinionych zaniedbań w leczeniu kobiety, przejawiających się m.in. w nieudzieleniu jej zgodnej z zasadami sztuki medycznej pomocy podczas akcji reanimacyjnej. Doszło wówczas do niedotlenienia mózgu, skutkującego trwałym inwalidztwem (głęboki niedowład spastyczny czterokończynowy oraz uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego), a kolejno – śmiercią. Błędy lekarzy wynikały również z przedstawionych w sprawie opinii biegłych. Biegła anestezjolog wskazała, że do błędów doszło nie tylko na etapie reanimacji, ale również zarówno po rozpoczęciu się i podczas trwania procesu zapalnego u zmarłej pacjentki. Biegli zwrócili także uwagę na bardzo skąpe zapisy w dokumentacji medycznej na temat monitorowania czynności życiowych pacjentki. 

Ostatecznie, sąd zasądził od pozwanego szpitala i jego ubezpieczyciela na rzecz męża i synów powódki po 70 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami. Być może, gdyby lekarze zachowali się zgodnie z zasadami sztuki lekarskiej, śmierci kobiety, do której przyczyniło się m.in. zapalenie otrzewnej, dałoby się uniknąć… 

Ktoś z Twoich bliskich zmarł z powodu zapalenia otrzewnej i podejrzewasz, że mogło dojść do błędu w sztuce? Wsparcie prawne będzie prawdopodobnie niezbędne

Śmierć bliskiej osoby zawsze jest traumatycznym wydarzeniem. Jesteśmy świadome, że żadne, najwyższe nawet zadośćuczynienie nie ukoi w pełni poczucia straty, szczególnie jeśli śmierci dało się uniknąć. Równocześnie jednak zawsze gorąco zachęcamy rodziny zmarłych pacjentów, które mają podstawy, aby twierdzić, że mogło dojść do błędów po stronie personelu medycznego, aby nie obawiały się dochodzenia swoich praw. Czasy, w których wygrana z lekarzem lub szpitalem była niemożliwa na szczęście minęły. Sądy rozumieją dziś, że do pomyłek dochodzi, a lekarze nie są nieomylni. Zdarza się, że lekarze zachowują się honorowo i przyznają do błędu. Dodatkowo, zadośćuczynienia i odszkodowania w sprawach na tle błędów medycznych zwykle są wysokie, a wszczynając postępowanie, zwiększamy szanse na to, że niekompetentny lekarz zastanowi się nad swoim postępowaniem i być może nikomu już więcej nie zaszkodzi.

Zapraszamy do kontaktu. 

Joanna Lazer, adwokat

Małgorzata Hudziak, radca prawny

Kancelaria Lazer&Hudziak, Plac Konstytucji 5/19 00-657 Warszawa 

Nr telefonu 604432333, 530291291, 536 007 001

Mail: kancelaria@lazer-hudziak.pl

 

brak komentarzy

Błąd medyczny – czy da się wygrać z lekarzem?

07.11.2019 in Pozew przeciwko szpitalowi

Czy da się wygrać z lekarzem – takie pytanie często zadają nam pacjenci, którzy obawiają się, że w ich przypadku doszło do błędu w sztuce medycznej. Dla nas, jako kancelarii specjalizującej się w błędach medycznych odpowiedź jest oczywista – da się. Szansa na wygraną zależy oczywiście od wielu czynników, jednak czasy, w których pacjenci byli zdani na dobrą wolę personelu medycznego bezpowrotnie minęły. Lekarze muszą działać zgodnie z zasadami sztuki medycznej, etyki lekarskiej i obowiązującego prawa. Muszą także przestrzegać praw pacjenta, rozsianych po różnego rodzaju aktach prawnych. Optymistycznie nastraja również fakt, że kwoty odszkodowań i zadośćuczynień przyznawanych w sprawach o błędy medyczne systematycznie rosną. Daleko nam jeszcze do krajów zachodnich, jednak jest znacznie lepiej niż jeszcze kilka lat temu. Wzrasta również świadomość pacjentów, którzy coraz odważniej dochodzą swoich praw. Co warto wiedzieć o postępowaniu przeciwko lekarzowi lub szpitalowi? Podstawowe informacje poniżej. 

Błąd medyczny – sprawa przeciwko lekarzowi lub szpitalowi

Pacjenci, którzy chcieliby „wygrać z lekarzem” zwykle mają na myśli pociągnięcie do odpowiedzialności karnej, cywilnej lub dyscyplinarnej lekarza, który popełnił błąd medyczny. O błędzie medycznym mówimy natomiast, gdy lekarz zachował się sprzecznie z ogólnie znanymi standardami postępowania i stanem aktualnej wiedzy medycznej. Błędem medycznym może być zarówno błąd popełniony w trakcie operacji, jak również np. przepisanie niewłaściwych lekarstw, niewykonanie odpowiednich badań, niewłaściwa interpretacja ich wyników oraz cały szereg błędów okołoporodowych. Nie sposób wymienić wszystkich sytuacji, w których może dojść do sankcjonowanych nieprawidłowości. Jeśli zachowanie jest sprzeczne z nauką medyczną w zakresie dla lekarza dostępnym, możemy rozważać możliwość popełnienia błędu.

Warto również dodać, że sprawy o błąd medyczny dotyczą nie tylko lekarzy. Potocznie mówimy o „błędzie lekarza”, jednak równie dobrze popełnić go może położna, pielęgniarka, jak również każdy inny członek personelu szpitala. Osobną kwestią pozostaje pytanie kogo pociągnąć do takiej odpowiedzialności. Zależy to m.in. od formy zatrudnienia danej osoby w szpitalu. Szpital ponosi odpowiedzialność za działania i zaniechania swoich pracowników, więc zwykle rekomendowanym rozwiązaniem będzie pozwanie szpitala. Pozwać można także ubezpieczyciela szpitala. Jeśli jednak lekarz pracuje na tzw. kontrakcie, szpital nie będzie za niego odpowiadał. Decyzje o tym, od kogo najkorzystniej będzie dochodzić roszczeń pod kątem szans na uzyskanie wysokich świadczeń, powinien wspólnie z pacjentem podjąć prawnik od błędów medycznych. Prawnik podpowie także czy w konkretnej sprawie należy wszczynać postępowanie karne przeciwko lekarzowi. Pacjentom często wydaje się to niezbędne, tymczasem ta kwestia, podobnie jak każda inna w przypadku spraw o błąd medyczny, wymaga wieloaspektowej analizy. 

Co zwiększa szanse pacjenta na zwycięstwo w sprawie o błąd medyczny?

Szanse pacjenta na wygraną w sprawie o błąd medyczny zwiększa przede wszystkim pomoc wyspecjalizowanej kancelarii prawa medycznego. Wsparcie prawnika jest absolutnie niezbędne. Na podstawie naszej wieloletniej praktyki, możemy stwierdzić z prawie stuprocentową pewnością, że pacjent działający samodzielnie nie poradzi sobie ze wszystkim zawiłościami natury prawnej i medycznej, jakie niesie ze sobą wszczęcie postępowania. Dodatkowo, szpitale praktycznie zawsze reprezentowane są przez profesjonalnych pełnomocników. Nie ma sensu obniżać swoich szans już na starcie. Ponadto, warto wybrać kancelarię, która specjalizuje się w błędach medycznych. Prawnik „od wszystkiego”, chociaż teoretycznie może poradzić sobie świetnie, ma jednak mniejsze doświadczenie. 

Nawet korzystając z pomocy specjalisty, warto być jednak przygotowanym na to, że w sprawie o błąd medyczny istnieje kilka zasadniczych dowodów, które mogą zadziałać na korzyść pacjenta lub wręcz przeciwnie. Są to przede wszystkim:

Opinia biegłych. Ma ona kluczowe znaczenie – opinia biegłych to prawdziwa królowa wśród dowodów. Uzyskanie rzetelnej opinii niezależnych biegłych nie jest jednak łatwe – bez pomocy kompetentnego prawnika często jest wręcz niemożliwe. Tymczasem niekorzystna opinia biegłych zwykle przekreśla szanse pacjenta na zwycięstwo.

Kompletna i zgodna ze stanem faktycznym dokumentacja medyczna. Dokumentacja medyczna jest tak naprawdę punktem wyjścia dla rozważań na temat ewentualnego błędu. Zwykle prosimy klientów, aby zgłaszali się do nas na wstępną rozmowę już z dokumentacją medyczną. Dostęp do dokumentacji medycznej to jedno z podstawowych praw pacjenta, jednak w praktyce szpitale często nie chcą jej wydawać. Zdarza się także, że brakuje w niej kluczowych wpisów lub jest niestety sfałszowana… Czy problemy z dokumentacją medyczną przekreślają szanse pacjenta na wygraną? Niekoniecznie. Ponownie, rozwiązaniem jest skorzystanie z pomocy prawnika. Nasza kancelaria pomaga pacjentom nie tylko na etapie procesu, ale również wcześniej, np. w razie problemów z wydobyciem ze szpitala dokumentacji medycznej. 

Zeznania świadków. Przesłuchanie świadków w sprawach o błąd medyczny jest niełatwym zadaniem. Personel medyczny zwykle w obawie o konsekwencje nie chce zeznawać przeciwko szpitalowi, nawet, gdy wie, że pacjent ma rację. Dobry prawnik będzie jednak potrafił odpowiednio przesłuchać świadków i uzyskać informacje, na których zależy klientowi. 

Szanse na wygraną pacjenta w sprawie o błąd medyczny zwiększa także odpowiednio wczesne podjęcie stosownych działań. Termin przedawnienia w sprawach o błąd medyczny wynosi co prawda wynosi 3 lata od dnia, w którym pacjent dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, a jeśli pozew chce złożyć poszkodowane dziecko, termin to dwa lata od uzyskania przez nie pełnoletności. Nie warto jednak zwlekać. Czym mniej czasu upłynęło od zdarzenia, tym więcej pamiętają świadkowie. Łatwiej będzie również skompletować niezbędną dokumentację. 

W sprawach o błąd medyczny przeciwko lekarzowi można wygrać – wygrane sprawy kancelarii Lazer&Hudziak 

W imieniu naszych Klientów wygrałyśmy już niejedną sprawę o błąd medyczny. W pełni angażujemy się w każdy z powierzonych nam problemów, co w połączeniu z doskonałym przygotowaniem merytorycznym często przynosi oczekiwane przez pacjenta rezultaty.

W sprawie o błąd okołoporodowy, dla chłopca, który urodził się ciężko niedotleniony na skutek zbyt późnego przeprowadzenia cesarskiego cięcia, uzyskałyśmy przed sądem 1 000 000 zł z odsetkami ustawowymi i 8 000 złotych miesięcznej renty. Sprawa była trudna, ponieważ powołani biegli wydali opinię, z której wynikało, że postępowanie pracowników szpitala było zgodne ze wszystkimi procedurami. Zgłosiłyśmy jednak zastrzeżenia do opinii, na skutek czego sąd powołał nowy zespół biegłych, który ostatecznie wydał opinię korzystną dla naszego klienta. Sprawa zakończyła się sukcesem w obu instancjach. Przy naszej pomocy chłopcu udało się uzyskać niezbędne środki na dalsze leczenie i rehabilitację. 

Prowadzimy wiele spraw o błędy przy porodzie, jednak to nie wszystko. Wspieramy także m.in. klientów, którzy na skutek nieprawidłowości w leczeniu stracili swoich bliskich. W tego typu sprawie pomogłyśmy rodzinie pacjentki, którą wypisano ze szpitala bez przeprowadzenia dokładnych badań, które mogłyby uratować jej życie. U zmarłej pacjentki doszło do krwawienia podpajęczynówkowego i gdy ponownie trafiła na oddział niestety było już za późno. W postępowaniu cywilnym dla syna i męża zmarłej udało nam się uzyskać łącznie kwotę 240 000 złotych.

Uzyskałyśmy także 250 000 złotych odszkodowania dla młodego klienta, który na skutek błędu w diagnozie doznał poważnego uszczerbku na zdrowiu. Była to skomplikowana sprawa, której nie chciały przyjąć inne kancelarie. Nas wyróżnia wiara, że nie ma spraw z góry przegranych. 

Jak wygrać w sprawie o błąd medyczny? Rozpocznij od kontaktu z prawnikiem 

Jeśli potrzebujesz pomocy w sprawie o błąd medyczny lub jesteś na etapie zupełnie początkowym i zastanawiasz się czy w ogóle możemy mówić o błędzie – skontaktuj się z nami. Nie obiecujemy stuprocentowego zwycięstwa, ponieważ tego nie może obiecać żaden rzetelny prawnik. Obiecujemy jednak pełne zaangażowanie i dołożenie wszelkich starań, aby umożliwić realizację Twoich praw. Napisz do nas lub zadzwoń. 

Joanna Lazer, adwokat

Małgorzata Hudziak, radca prawny

Kancelaria Lazer&Hudziak, Plac Konstytucji 5/19 00-657 Warszawa 

Nr telefonu 604432333, 530291291, 536 007 001

Mail: kancelaria@lazer-hudziak.pl

brak komentarzy

Skarga na lekarza- gdzie zgłosić skargę na lekarza?

07.11.2019 in Pozew przeciwko szpitalowi

Skarga na lekarza to instytucja, o której istnieniu nie wie jeszcze wielu pacjentów.  Świadomość pacjentów co prawda wzrasta, jednak wielu z nich nadal myśli, że w szpitalu lub przychodni nie przysługują im żadne prawa i są zdani na dobrą wolę personelu medycznego. Nie jest to prawda. Każdemu pacjentowi przysługują konkretne prawa pacjenta, a możliwość złożenia skargi na lekarza jest jednym z przejawów tych praw. Kiedy warto rozważyć możliwość złożenia skargi na lekarza i w jaki sposób to zrobić? Wyjaśniamy. 

Skarga na lekarza – kiedy można złożyć skargę na lekarza?

Skargę na lekarza można złożyć w przypadku niewłaściwego postępowania lekarza  w zakresie udzielania świadczeń opieki zdrowotnej. Skargę można złożyć w przypadku, gdy świadczenia udzielane były na podstawie umowy zawartej z wojewódzkim oddziałem Narodowego Funduszu Zdrowia.

O jakie przykłady niewłaściwego postępowania chodzi? Zgodnie z polską Konstytucją, ustawami, a także prawem międzynarodowym, prawa, które powinien respektować personel medyczny to m.in. prawa do:

Korzystania ze świadczeń zdrowotnych;

Równego dostępu do świadczeń zdrowotnych; 

Informacji o stanie zdrowia;

Dostępu do dokumentacji medycznej;

Intymności;

Poszanowania godności i prywatności;

Poszanowania prywatności informacji o stanie zdrowia;

Opieki duszpasterskiej;

Przechowywania rzeczy wartościowych w depozycie;

Wyrażenia zgody lub odmowy wykonania zabiegów lub operacji.

Warto podkreślić, że skargę na lekarza składamy w przypadku, gdy dochodzi do łamania lub braku poszanowania naszych praw. Przyczyną do złożenia skargi nie będą sytuacje, w których lekarz np. nie jest zbyt rozmowny w trakcie udzielania świadczeń zdrowotnych, nie uśmiecha się czy nie uspokaja pacjenta. 

Każda placówka, w której udzielane są świadczenia zdrowotne powinna w widocznym miejscu udostępnić informację o dniach i godzinach, w których pacjenci mogą zgłosić się w sprawach swoich skarg i wniosków. Co do zasady, skargi można składać w sposób ustny i pisemny, jednak z oczywistych względów dowodowych, dla pacjenta bezpieczniejsza będzie pisemna forma wystąpienia ze skargą. Pacjenci mogą także domagać się pisemnego potwierdzenia przyjęcia skargi.

Gdzie złożyć skargę na lekarza? Skarga do przełożonego lekarza i oddziału wojewódzkiego NFZ

Jeśli nie odpowiada nam sposób, w który świadczenia medycznego udzielił nam konkretny lekarz, pielęgniarka lub inny członek personelu medycznego, możemy złożyć skargę bezpośrednio do przełożonych danej osoby. W szpitalu będzie to ordynator, w przychodni – zwykle kierownik. To najprostsza, a równocześnie często stosunkowo skuteczna droga dochodzenia swoich praw. Jeśli jednak nie przyniesie ona oczekiwanych rezultatów, skargę na lekarza, można złożyć także do oddziału wojewódzkiego NFZ. Tak jak podkreślałyśmy na początku wpisu, instytucja skargi na lekarza, o której piszemy w tym artykule, ma zastosowanie do świadczeń udzielanych na podstawie umowy zawartej z wojewódzkim oddziałem Narodowego Funduszu Zdrowia.

Co dzieje się ze skargą po jej złożeniu do oddziału wojewódzkiego NFZ? Następnie oczekujemy na odpowiedź, której powinien udzielić nam dyrektor oddziału wojewódzkiego NFZ, do którego złożyliśmy skargę. Odpowiedź otrzymamy na piśmie. Jeśli skarga zostanie rozpatrzona negatywnie, przysługuje nam odwołanie do  prezesa centrali NFZ, a kolejno – do sądu administracyjnego.

Skarga może trafić do oddziału wojewódzkiego NFZ na kilka sposobów. Możesz:

Złożyć skargę bezpośrednio w siedzibie oddziału lub w delegaturze;

Wysłać skargę na adres oddziału lub właściwej delegatury;

Przesłać skargę przy pomocy platformy ePUAP;

Przesłać skargę faksem;

Przesłać skargę e-mailem – jeśli nie opatrzysz swojego dokumentu podpisem elektronicznym lub nie umieścisz w niej niezbędnych danych, odpowiedni pracownik NFZ zgłosi się do Ciebie z prośbą o uzupełnienie tych danych w terminie siedmiu dni. Termin na rozpatrzenie Twojej skargi będzie w takim przypadku biegł od dnia uzupełnienia skargi. 

Dane kontaktowe do poszczególnych oddziałów NFZ, które przydadzą Ci się przy właściwym adresowaniu skargi znajdziesz na stronie internetowej Narodowego Funduszu Zdrowia. 

Skarga do Rzecznika Praw Pacjenta

Kolejnym sposobem obrony naruszonych praw pacjenta jest złożenie skargi do Rzecznika Praw Pacjenta, pełniącego swoje obowiązki przy Ministrze Zdrowia. Będzie ona właściwa m.in., gdy lekarz nie udzielił Ci w odpowiedni sposób informacji o Twoim stanie zdrowia lub wdrożonym leczeniu, nie uzyskałeś dostępu do dokumentacji medycznej, a także w przypadku szeregu innych sytuacji.

W skardze należy zawrzeć dokładny opis sytuacji, która naszym zdaniem doprowadziła do naruszenia przysługujących nam praw. Należy również oczywiście wskazać, w którym zakładzie opieki zdrowotnej doszło do naruszenia, wraz z podaniem jej dokładnej nazwy i adresu. Kolejno Rzecznik podejmie sprawę i rozpocznie prowadzenie postępowania wyjaśniającego. 

Pismo można wysłać pocztą tradycyjną, ale również mailowo. Złożenie skargi do Rzecznika Praw Pacjenta jest wolne od opłat. 

 

Skarga do okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej –  gdy lekarz zachował się sprzecznie z etyką lekarską lub postępował niestarannie

Osobną sytuację stanowi przypadek, w którym lekarz zachowuje się sprzecznie z zasadami etyki lekarskiej lub wykonuje swoje obowiązki w sposób niestaranny. W takich przypadkach prawo również przewiduje odpowiednie kroki. Pacjent, który sądzi, że doszło do tego typu naruszeń, może złożyć również pisemne zażalenie do okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. Często sprawy, w których zachodzą podstawy do złożenia skargi na lekarza będą zazębiały się również z naruszeniem zasad etyki lekarskiej.

Rzecznicy funkcjonują przy każdej okręgowej izbie lekarskiej, a także  przy Naczelnej Izbie Lekarskiej oraz Okręgowej i Naczelnej Izbie Pielęgniarek i Położnych (w przypadku, gdy źródłem naruszenia jest zachowanie pielęgniarki lub położnej). 

Jeśli Rzecznik uzna, że Twoja skarga jest zasadna, nada sprawie dalszy bieg. Twoja sprawa trafi kolejno do właściwego sądu lekarskiego. Postępowanie przed sądem lekarskim prowadzi właściwy okręgowy rzecznik odpowiedzialności zawodowej. Więcej na temat przebiegu takiego postępowania pisałyśmy w artykule Sąd lekarski – odpowiedzialność dyscyplinarna personelu medycznego.

Skarga na lekarza – jak napisać? Przygotowanie skargi na lekarza

Skarga na lekarza, aby została rozpatrzona, a także przyniosła oczekiwane rezultaty, powinna zawierać co najmniej informacje takie jak:

Podstawowe dane skarżącego – imię, nazwisko, adres, numer telefonu;

Dane świadczeniodawcy, którego skarga dotyczy (lekarza, położnej, pielęgniarki itp.);

Dokładny opis zdarzenia, w trakcie którego zdaniem skarżącego doszło do nieprawidłowości przy udzielaniu świadczeń;

Pisemne upoważnienie – jeśli skargę składamy w imieniu osoby trzeciej.

Najważniejsze pozostaje oczywiście odpowiednie uzasadnienie skargi. Precyzyjne i możliwie szczegółowe jej umotywowanie jest tak naprawdę kluczem do pozytywnego rozpatrzenia.

Należy również pamiętać, że w przypadkach, gdy na skutek naruszenia pacjent doznał uszczerbku na zdrowiu lub zmarł, można także złożyć wniosek do właściwej miejscowo Wojewódzkiej Komisji ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych. W takich sytuacjach można również skorzystać z drogi sądowej. Są to jednak zwykle znacznie bardziej skomplikowane przypadki, wymagające pilnej konsultacji ze specjalistą. 

Skarga na lekarza – skorzystaj z pomocy prawnika

Pacjenci, którzy decydują się na samodzielne działanie przeciwko lekarzom lub szpitalom często tak naprawdę nie do końca zdają sobie sprawę, jak trudne są to przypadki. Zwykle niezbędna jest nie tylko wiedza na temat niezbędnych procedur, ale również podstawowa orientacja w kwestiach medycznych. Często złożenie skargi na lekarza to początek dłuższego i znacznie bardziej skomplikowanego postępowania. Warto więc skorzystać z pomocy ekspertów już na początkowych etapach. Znacznie ogranicza to ryzyko popełnienia dotkliwego w skutkach błędu. 

Zapraszamy do kontaktu – napisz lub zadzwoń. Dokładnie przeanalizujemy Twój przypadek i wspólnie opracujemy najkorzystniejszą dla Ciebie ścieżkę postępowania. 

Joanna Lazer, adwokat

Małgorzata Hudziak, radca prawny

Kancelaria Lazer&Hudziak, Plac Konstytucji 5/19 00-657 Warszawa 

brak komentarzy

Śmierć dziecka – adwokat radzi

07.11.2019 in Odszkodowanie za błąd lekarski

Śmierć dziecka, zarówno w wyniku błędu przy porodzie jak i każdego innego błędu personelu medycznego zawsze jest dla rodziców traumatycznym wydarzeniem. Pogrążona w żałobie rodzina często zwyczajnie nie myśli o tym, że mogłaby ubiegać się o ukaranie lekarza, a także odpowiednie roszczenia pieniężne, w tym m.in. odszkodowanie i zadośćuczynienie. Tymczasem, zwykle uzyskać można duże kwoty, z których nie warto rezygnować. Nie zrekompensują one bólu ani nie uleczą straty, ale mogą znacznie ułatwić dalsze życie rodziny. Zdecydowanie warto więc podjąć walkę. W dzisiejszym artykule doradzamy rodzicom, którzy podejrzewają, że do śmierci ich dziecka mogło dojść na skutek błędów personelu medycznego i wyjaśniamy co można zrobić. 

Konsultacja z prawnikiem od błędów medycznych to pierwszy krok 

Pierwszą rzeczą, absolutnie podstawową rzeczą jest wstępne określenie czy potencjalnie możemy mieć do czynienia z błędem medycznym. Według powszechnie uznawanej definicji, o błędzie medycznym mówimy, gdy dochodzi do działania lub zaniechania lekarza, obiektywnie sprzecznego z powszechnie znanymi zasadami aktualnej wiedzy i praktyki medycznej. Oczywiście, pacjent, który na co dzień nie ma do czynienia z błędami medycznymi samodzielnie nie określi czy ma podstawy do dochodzenia roszczeń czy też nie, a jeśli już, to jakich. Z tego względu absolutną podstawą jest więc konsultacja z prawnikiem, specjalizującym się w sprawach o błędy medyczne. Wspieramy pacjentów nie tylko w określeniu czy i o co mogą się ubiegać, ale również przeprowadzamy ich przez całą dalszą drogę.

Niedoświadczony pacjent żadnych kroków prawnych nie powinien podejmować samodzielnie – ryzyko popełnienia błędu jest zbyt duże. Sprawy na tle błędów lekarzy same w sobie są trudne i nie ma sensu dokładać sobie zmartwień, powodowanych niekompetentnym działaniem. Pierwszym krokiem powinna więc zawsze być konsultacja z kancelarią prawa medycznego. 

Warto również podkreślić, że ze zgłoszeniem się do kancelarii nie warto zwlekać. Co do zasady roszczenia z tytułu błędów medycznych przedawniają się w terminie 3 lat od dnia, w którym pacjent dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Za szybkim dochodzeniem swoich praw przemawiają jednak  praktyczne względy. Czym mniej czasu minęło od potencjalnego błędu, tym lepiej szczegóły sprawy pamiętają rodzice i potencjalni świadkowie. Łatwiej również zdobyć dokumenty, które nie zdążyły jeszcze „zaginąć”. 

Dokumentacja medyczna to podstawa, czyli jak przebiega spotkanie z prawnikiem 

Rodzice zmarłego dziecka w żadnym razie nie powinni obawiać się konsultacji z prawnikiem. Warto jednak odpowiednio się do rozmowy. Podstawą jest uzyskanie ze szpitala kompletnej dokumentacji medycznej oraz zgłoszenie się do kancelarii z dokładnym, chronologicznym opisem sytuacji, która mogła potencjalnie doprowadzić do błędu.

Dokumentacja medyczna jest absolutną podstawą w przypadku dochodzenia roszczeń. Dostęp do dokumentacji medycznej jest jednym z podstawowych praw pacjenta i w teorii rodzice zmarłego dziecka nie powinni mieć problemu z jej uzyskaniem. Niestety, to tylko teoria. W praktyce , zwłaszcza gdy dochodzi do nieprawidłowości, zdobycie dokumentacji medycznej może być niezwykle trudne. Pomagamy również i w takich przypadkach. Jeśli nie jesteś w stanie samodzielnie wydobyć dokumentacji medycznej ze szpitala, w której mogło dojść do nieprawidłowości, tym bardziej powinieneś więc się do nas zgłosić. 

Sprawa o śmierć dziecka – cywilna czy karna?

Jeśli zdecydujesz się skorzystać z pomocy prawnika, przeprowadzi on Cię przez całość postępowania. Nie będziesz więc musiał samodzielnie dopełniać formalności, których jest zwykle sporo. Dla rodziny pogrążonej w żałobie mogłoby to być dużym wyzwaniem. 

Możliwości są zasadniczo dwie (można też skorzystać z obydwu). Jest to postępowanie karne przeciwko lekarzowi oraz postępowanie cywilne, zwykle przeciwko szpitalowi, w którym doszło do błędu lub bezpośrednio przeciwko lekarzowi. Jeśli zależy nam, aby lekarz poniósł także odpowiedzialność dyscyplinarną, o błędzie można także powiadomić Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Lekarzy. 

Celem postępowania karnego, jak sama nazwa wskazuje, jest ukaranie lekarza, który dopuścił się skutkującego śmiercią dziecka błędu. W postępowaniu cywilnym można natomiast domagać się roszczeń pieniężnych, takich jak m.in. odszkodowanie i zadośćuczynienie. Uprzednie uzyskanie wyroku karnego przeciwko lekarzowi może ułatwić późniejsze dochodzenie roszczeń pieniężnych na drodze cywilnej. Nie zawsze jednak wszczynanie postępowania karnego przeciwko lekarzowi będzie leżało w interesie rodziny zmarłego dziecka. Wszystko zależy od konkretnych okoliczności sprawy. Opracowaniem strategii procesowej również powinien zająć się prawnik. Plan działania skonstruuje on w taki sposób, aby prawa przysługujące rodzicom zmarłego dziecka były jak najpełniej zrealizowane. O zależnościach pomiędzy sprawą cywilną, a karną pisałyśmy także w artykule Postępowanie karne przeciwko lekarzowi. Wyrok w sprawie karnej, a sprawa o odszkodowanie za błąd medyczny.

Na marginesie warto również dodać, że w przypadku dochodzenia roszczeń cywilnych, droga sądowa nie jest jedynym z dostępnych rozwiązań przewidzianych przez prawo. Rodzice, którym zależy na czasie mogą również zdecydować się na postępowanie przed Wojewódzką Komisją ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych. To szybszy, uproszczony i tańszy sposób dochodzenia roszczeń. Równocześnie jednak wysokość przyznanych w tym postępowaniu świadczeń może być niższa niż na skutek sprawy sądowej, co stanowi duży minus. Co więc wybrać? Ponownie – niezbędna jest konsultacja ze specjalistą. 

Opinia biegłego – bardzo ważny dowód w sprawie 

Rodziców, którzy chcą dochodzić roszczeń z tytułu śmierci dziecka na skutek błędu w sztuce medycznej, zawsze lojalnie informujemy o tym, jak ważnym dowodem w sprawie jest opinia biegłego. Niekorzystna dla poszkodowanych rodziców opinia często przekreśla szanse na sukces w sprawie. Z tego względu, jeśli mamy solidne podstawy, aby twierdzić, że do błędu w sztuce doszło, należy wręcz stanąć na głowie, aby doprowadzić do zdobycia rzetelnej opinii. 

Dodatkowym problemem z opiniami biegłych jest to, że często napisane są w sposób dla sądu niezrozumiały i w zasadzie nie wynika z nich czy autor podziela twierdzenia  poszkodowanych rodziców czy nie. Należy więc w odpowiedni, maksymalnie precyzyjny sposób zadawać biegłym pytania. Tym także oczywiście zajmują się wyspecjalizowani w sprawach błędów medycznych prawnicy. Dla naszych Klientów nie tylko walczymy o obiektywne, rzetelne opinie, ale również w razie potrzeby potrafimy skutecznie podważyć opinie niekorzystne. Nie są rzadkością sytuacje, w których niezbędne będzie uzyskaniu kilku różnych opinii. 

Rodzicom zmarłych dzieci często wydaje się, że kluczem do zwycięstwa w sprawie będą zeznania – ich własne oraz świadków. Oczywiście, zeznania również są niezwykle istotne, jednak w rzeczywistości w hierarchii dowodów na pierwszym miejscu znajduje się opinia biegłego… a później długo nie ma nic. Z tego względu warto przede wszystkim pamiętać o roli opinii. Odpowiednim przesłuchaniem świadków i zadaniem im właściwych pytań zajmie także zajmie się kancelaria prawa medycznego. To prawda, że pracownicy szpitala zwykle obawiają się zeznawać przeciwko niemu, jednak specjalista wie w jaki sposób poprowadzić przesłuchanie. 

Śmierć dziecka z powodu błędu lekarza – wygrana ze szpitalem lub lekarzem jest możliwa

Współczujemy bólu rodzicom dzieci spowodowanym ich nagłą stratą  – często chodzi o jedynego i wyczekiwanego potomka. Tego bólu nie da się opisać i zdajemy sobie sprawę, że nie zrekompensuje go w pełni żadne, najwyższe nawet zadośćuczynienie. Zachęcamy jednak do walki o swoje prawa. Motywacją niekoniecznie muszą być wyłącznie kwestie finansowe, ale również fakt, że ukarany lekarz nie zaszkodzi już więcej żadnemu dziecku. Nie jest prawdą, że z lekarzem nie da się wygrać. Trzeba jednak wiedzieć, co należy zrobić i odpowiednio przygotować się do postępowania. Jest to możliwe tylko z pomocą kompetentnego i doświadczonego prawnika. 

Serdecznie zapraszamy do kontaktu z naszą kancelarią. Pomogłyśmy już wielu rodzicom, którzy na skutek błędu lekarza lub innego członka personelu medycznego musieli pożegnać się ze swoim dzieckiem. Zawsze robimy co w naszej mocy, aby uzyskać sprawiedliwy wyrok i satysfakcjonującą rekompensatę. Napisz lub zadzwoń – wysłuchamy Twojej historii. 

Joanna Lazer, adwokat

Małgorzata Hudziak, radca prawny

Kancelaria Lazer&Hudziak, Plac Konstytucji 5/19 00-657 Warszawa 

Nr telefonu 604432333, 530291291, 536 007 001

Mail: kancelaria@lazer-hudziak.pl

brak komentarzy

Odszkodowanie za śmierć siostry i brata. Śmierć siostry lub brata z powodu błędu lekarza.

07.11.2019 in Odszkodowanie za błąd lekarski

Możliwość otrzymania odszkodowania za śmierć siostry i brata to dla wielu osób dość nieoczywisty temat. Zwykle kwestia ewentualnego odszkodowania za śmierć osoby bliskiej kojarzona jest z roszczeniami rodziców i dzieci. Tymczasem śmierć brata lub siostry jest przecież często równie bolesnym doświadczeniem, które równocześnie może generować straty majątkowe. W przypadku śmierci pacjenta z powodu np. wypadku komunikacyjnego, ale również innych zdarzeń, w tym błędu medycznego, o odszkodowanie mogą ubiegać się również jego siostry i bracia. W dzisiejszym wpisie wyjaśniamy jak przedstawia się kwestia odszkodowania za śmierć brata lub siostry, gdy doszło do niej na skutek błędu lekarza, pielęgniarki lub innych członków personelu medycznego. 

Odszkodowanie za śmierć osoby bliskiej – komu przysługuje?

Zgodnie z polskimi regulacjami, o odszkodowanie z tytułu śmierci pacjenta, mogą ubiegać się tzw. osoby najbliższe. Jak już wspominałyśmy, zaliczamy do nich nie tylko rodziców i dzieci zmarłego, ale również brata i siostrę. Co ciekawe, roszczenie   odszkodowanie za śmierć osoby bliskiej przysługuje także rodzeństwu przyrodniemu. Bez znaczenia jest także różnica wieku pomiędzy zmarłym, a ubiegającym się o odszkodowanie bratem lub siostrą, a także inne okoliczności, np. czy rodzeństwo zamieszkiwało razem. 

Siostry i bracia, nawet jeśli wiedzą o przysługującym im prawie do ubiegania się o odszkodowanie, często z niego rezygnują. Przyczyną jest zwykle obawa, że nie warto tracić czasu i że ostatecznie członkom rodziny innym niż rodzice i dzieci ciężko jest uzyskać jakiekolwiek świadczenia. Nie będziemy Cię oszukiwać – na podstawie obserwacji praktyki można wskazać, że ubezpieczyciel zwykle odmawia braciom i siostrom zapłaty odszkodowania. Pozostaje jednak jeszcze droga sądowa, która z pomocą kompetentnej kancelarii wcale nie musi być niemożliwa do przebrnięcia. Kontakt z kancelarią to podstawa, jeśli chciałbyś uzyskać jakiekolwiek świadczenia z tytułu śmierci siostry lub brata. 

 Odszkodowanie za śmierć siostry lub brata – o jakie świadczenia może ubiegać się rodzeństwo?

Osoby, które ubiegają się o świadczenia z tytułu śmierci siostry lub brata zwykle mówią, że walczą o „odszkodowanie”. Tymczasem bliscy osoby zmarłej mogą ubiegać się o co najmniej kilka rodzajów stosownej rekompensaty pieniężnej. Odszkodowanie jest tylko jednym z nich. Przysługuje ono osobom, które poniosły straty materialne na skutek śmierci siostry lub brata. Chodzi zarówno o straty, które już wystąpiły, jak i te, które mogą wystąpić w przyszłości. 

Oprócz odszkodowania, osoby bliskie zwykle mogą również wystąpić z roszczeniem o zadośćuczynienie. Jego zadaniem jest rekompensata krzywd (moralnych), których dana osoba doznała na skutek śmierci siostry lub brata. Chodzi tu o ból, cierpienie, osamotnienie, utratę więzi emocjonalnej itp. Wysokość zadośćuczynienia zależy zwykle od więzi, która łączyła rodzeństwo. Co do zasady im silniejsza była wieź pomiędzy rodzeństwem, tym wysokość zadośćuczynienia powinna być wyższa. 

Oprócz odszkodowania i zadośćuczynienia za śmierć siostry i brata rozważać można również inne świadczenia. Będzie to np. renta – jeśli zmarły brat lub siostra regularnie dostarczał swojemu rodzeństwu środki do życia. Bracia i siostry zmarłego mogą ubiegać się również o zwrot kosztów pogrzebu i innych nakładów poniesionych w związku ze śmiercią osoby bliskiej. 

Ostatecznie, aby prawidłowo sformułować roszczenia i nie pominąć żadnego z nich, zalecamy kontakt z nami. Po wstępnej analizie sprawy będziemy mogły zdecydowanie bardziej precyzyjnie ustalić o jakie świadczenia możesz się ubiegać z tytułu śmierci Twojej siostry lub brata. 

Wysokość odszkodowania za śmierć siostry lub brata 

Na pytanie o wysokość odszkodowania za śmierć siostry lub brata nie ma niestety jednoznacznej odpowiedzi, która byłaby właściwa w każdym przypadku. Wszystko zależy od okoliczności konkretnej sprawy. Może to być kilkanaście, kilkadziesiąt, a nawet kilkaset tysięcy złotych. 

Sąd, ustalając należną rodzeństwu wysokość zadośćuczynienia weźmie pod uwagę:

Wkład materialny (dotychczasowy oraz przyszły), jaki wnosił zmarły, np. wysokość jego comiesięcznej pensji. 

Wkład niematerialny (dotychczasowy oraz przyszły), jaki wnosił zmarły, np. czas poświęcany na opiekę nad rodzeństwem, pomoc w wychowywaniu dzieci itp. 

Podstawą przy ubieganiu się o odszkodowanie jest udowodnienie wysokości strat. Można to zrobić m.in. przy pomocy odpowiednich rachunków. Nie zawsze możliwe będzie jednak uzyskanie tak bezpośrednich dowodów, a zatem czasem wystarczą m.in. kserokopie recept (na np lekarstwa, które brat lub siostra musieli przyjmować wskutek traumy po śmierci rodzeństwa). Do odszkodowania wlicza się także utracone korzyści i koszty opieki. Wyliczenie sumy należnego odszkodowania warto jednak zostawić prawnikowi. 

Sprawa o odszkodowanie za śmierć siostry lub brata

Sprawa o odszkodowanie i zadośćuczynienie za śmierć siostry lub brata toczy się jak każde inne postępowanie sądowe w sprawach cywilnych. Do specyfiki spraw na tle błędów medycznych zaliczymy jednak fakt, że zwykle wymagają one opinii biegłych, nierzadko nawet kilku. Trudniejsze jest także odpowiednie przesłuchanie świadków. Często zdarza się, że pracownicy szpitala obawiają się zeznawać przeciwko swojemu pracodawcy. Biorąc pod uwagę powyższe oraz szereg innych powodów, w sprawach o błędy medyczne warto – a nawet trzeba – korzystać z pomocy prawnika. 

Nasza kancelaria pomaga także osobom, które chciałyby uzyskać rekompensatę za śmierć siostry lub brata. Aktualnie prowadzimy m.in. sprawę, w której o zadośćuczynienie z tytułu śmierci dziecka (nazywane potocznie przez pacjentów odszkodowaniem), walczymy nie tylko dla rodziców, ale również dla rodzeństwa – dwójki braci. Sprawa jest wyjątkowo dramatyczna, ponieważ jej przedmiotem jest błąd okołoporodowy. Dziecko zmarło na skutek szeregu nieprawidłowości, które miały miejsce zarówno w okresie ciąży, jak i porodu. Dla naszych Klientów – braci zmarłego – domagamy się odpowiednio 100 000 zł oraz 75 000 zł zadośćuczynienia. 

To ważne, aby pacjenci pamiętali, że nawet jeśli do śmierci dziecka dojdzie w okresie okołoporodowym, szkody ponosi również rodzeństwo. Nie ma tu znaczenia fakt, że rodzeństwo nie zdążyło się poznać. Szkody mają inny charakter – m.in. pogrążeni w żałobie rodzice przez jakiś czas nie są w stanie poświęcać swoim dzieciom tyle uwagi co dotychczas. Pełne wykorzystanie roszczeń przysługujących wszystkim członkom rodziny w przypadku śmierci dziecka jest kolejnym argumentem za tym, aby podjąć kontakt z prawnikiem.

Odszkodowanie za śmierć brata lub siostry na skutek błędu medycznego da się uzyskać

Śmierć rodzeństwa to zwykle traumatyczne wydarzenie. Nie warto jednak rezygnować z przysługujących nam roszczeń, w szczególności, jeśli podejrzewamy, że do śmierci ukochanej osoby doszło na skutek członków personelu medycznego. Chociaż postępowanie sądowe początkowo może wydać się długotrwałe i skomplikowane, przy wsparciu prawnika specjalizującego się w błędach medycznych może przynieść naprawdę zaskakujące rezultaty. Kwoty możliwe do uzyskania na skutek postępowania przed sądem zwykle są wyższe niż uzyskane wskutek np. ugody z ubezpieczycielem. Ostateczną decyzję o ścieżce postępowania i sposobie dochodzenia roszczeń zawsze powinna jednak poprzedzać konsultacja ze specjalistą, ponieważ każda sytuacja wymaga indywidualnego podejścia i dogłębnej analizy. 

Zachęcamy również, aby nie zwlekać z podjęciem kontaktu z prawnikiem. Sprawy o błąd medyczny, skutkujący śmiercią brata lub siostry mogą ulec przedawnieniu. W przypadku śmierci brata lub siostry na skutek błędu lekarza masz 3 lata na dochodzenie swoich roszczeń. Liczy się je od dnia, w którym dowiedziałeś się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Czas działa więc na Twoją niekorzyść. Czym mniej czasu minęło od zdarzenia, tym więcej pamiętamy i tym łatwiej jest nam udowodnić swoje racje w ewentualnym postępowaniu sądowym. 

Zapraszamy do kontaktu z kancelarią – pomogłyśmy już niejednemu pacjentowi, który wskutek błędnego działania członków personelu medycznego stracił swoich bliskich, w tym również siostry i braci. 

Joanna Lazer, adwokat

Małgorzata Hudziak, radca prawny

Kancelaria Lazer&Hudziak, Plac Konstytucji 5/19, 00-657 Warszawa 

Nr telefonu 604432333, 530291291, 536 007 001

Mail: kancelaria@lazer-hudziak.pl

brak komentarzy